To wiadomość, która wstrząsnęła środowiskiem żużlowym. Jeszcze niedawno wracał na tor po koszmarnej kontuzji i walczył o odbudowę kariery, a dziś ogłosił jej zakończenie. Patrick Hansen – po występach w przedsezonowych sparingach – podjął decyzję o odwieszeniu kevlaru na kołek.
Powrót po dramatycznym wypadku
Ostatnie lata w karierze Duńczyka były niezwykle trudne. 26 sierpnia 2023 roku podczas ćwierćfinałowego meczu ligowego w Ostrowie doszło do bardzo groźnego wypadku z udziałem Hansena i Patryka Wojdyły. Duńczyk z impetem uderzył w bandę, a następnie w ogrodzenie i betonowy krawężnik.
Diagnoza była poważna – złamany kręgosłup. Choć rdzeń kręgowy nie został przerwany, obrażenia były bardzo rozległe, a przyszłość zawodnika stanęła pod ogromnym znakiem zapytania.
Walka i powrót na tor
Mimo dramatycznych okoliczności Hansen nie poddał się. Podjął walkę o powrót do sportu i w sezonie 2025 podpisał kontrakt z H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Otrzymał szansę w trzech meczach, w których wystąpił w ośmiu biegach, zdobywając dziewięć punktów i bonus.
Chcąc wrócić do regularnego ścigania i odbudować formę, przed sezonem 2026 zdecydował się na starty w OK Kolejarzu Opole.
Dwa sparingi i przełomowa decyzja
Nowy sezon rozpoczął razem z zespołem z Opola. Wystąpił w dwóch sparingach przeciwko Innpro ROW-owi Rybnik. W pierwszym meczu zdobył cztery punkty (1,-,0,3), natomiast w drugim nie zapisał na swoim koncie żadnego dorobku (d,t).
To właśnie po tych występach zapadła decyzja, która zakończyła jego sportową karierę.
„To jest ostateczna decyzja”
Hansen ogłosił swoją decyzję w programie „Kolegium Żużlowe” na antenie CANAL+ Sport. Jego słowa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:
– Niestety albo stety podjąłem decyzję, że na żużlu już nie będę jeździł, kończę karierę zawodową. To jest już pewna decyzja od w sumie weekendu. Czuję, że mimo postępu fizycznego to ciągle coś u mnie brakuje, nie ma tej iskry. To jest ostateczna decyzja. Skupiam się bardziej na tym, aby jechać dobrze i poprawnie, zamiast do przodu. Jak jestem z tyłu to brakuje trochę serca do walki i trochę się hamuję. Nie daję z siebie wszystkiego. Tak nie może być. Pamiętam jak to było przed kontuzją. Zawsze atakowałem, rzadko musiałem się bronić – powiedział w programie Patrick Hansen.
To szczere i bardzo osobiste wyznanie pokazuje, że decyzja nie była przypadkowa. Choć fizycznie zdołał wrócić na tor, mentalnie nie był już tym samym zawodnikiem.
Kariera w Polsce i najlepszy sezon
Patrick Hansen startował w Polsce od 2017 roku. W swojej karierze reprezentował wiele klubów, m.in. z Lublina, Opola, Krosna, Rzeszowa, Ostrowa, Gorzowa, Rybnika i Łodzi.
Najlepszy sezon zaliczył w 2023 roku w barwach ROW-u Rybnik. Na zapleczu PGE Ekstraligi osiągnął wówczas imponującą średnią biegopunktową 2,077 w dziewięciu meczach.
Nowy rozdział poza torem
Choć Hansen kończy karierę zawodniczą, nie zamierza całkowicie rozstawać się z żużlem. Już teraz pełni rolę trenera w szkółce Innpro ROW-u Rybnik, a dodatkowo będzie pracował jako ekspert w stacji CANAL+ Sport.
W niedawnym wywiadzie dla WP SportoweFakty podkreślał również, że zależy mu, aby jego syn – który wkrótce przyjdzie na świat – miał okazję zobaczyć go jeszcze na torze.
Trudna, ale świadoma decyzja
Decyzja Patricka Hansena to jedna z najbardziej poruszających historii ostatnich miesięcy w żużlu. Zawodnik, który wygrał walkę o powrót do sportu po ciężkiej kontuzji, ostatecznie uznał, że nie jest w stanie wrócić do poziomu, jaki sam od siebie wymagał.
To koniec pewnego etapu, ale jednocześnie początek nowego rozdziału – już poza torem, choć nadal blisko żużla.
Kolejarz reaguje natychmiast
Jak wiadomo Unia Tarnów nie uzyskała licencji na starty w Krajowej Lidze Żużlowej. Zmagania na trzecim poziomie drużynowej rywalizacji będą odbywały się w siedmiozespołowej obsadzie. W związku z tym wszyscy zawodnicy tego klubu mogą w każdej chwili (bez konieczności czekania na okienko transferowe.) podpisać kontrakt na starty w tym sezonie w dowolnym klubie występującym w polskich ligach żużlowych. Działacze Kolejarza Opole po decyzji o zakończeniu kariery przez Patricka Hansena zareagowali natychmiast.
Jeszcze tego samego dnia, we środę 25 marca poinformowano, iż zawodnikiem Kolejarza został 33-letni Słoweniec Matic Ivacic. Zawodnik ten ma za sobą trzy występy w SGP (z dziką kartą), a także występy w drugiej lidze brytyjskiej w 2024 roku w barwach Glasgow Tigers. Cztery razy (w latach 2020-2024) był indywidualnym mistrzem Słowenii. Ivacic w ubiegłym sezonie na torach Krajowej Ligi Żużlowej (startując w Wandzie Kraków) uzyskał średnią 1,720 pkt/bieg.
Opolanie zatrzymali w swoim składzie Oskara Polisa i Huberta Łęgowika. Do zespołu przyszedł Vaclav Milik. Kolejarz w tym sezonie w KLŻ ma włączyć się do walki o fazę play-off. Czy Ivacić pomoże nowej drużynie w osiągnięciu tego celu? Czas pokaże.








