FOGO Unia Leszno zakończyła fazę zasadniczą Metalkas 2. Ekstraligi z przytupem. W wyjazdowym meczu 14. kolejki w Tarnowie zmiotła tamtejszą Unię aż 69:21, pieczętując pierwsze miejsce w tabeli i zapewniając sobie prawo wyboru rywala w ćwierćfinale. Mimo tak wysokiego zwycięstwa, dyrektor zarządzający leszczyńskiego klubu, Sławomir Kryjom, tonował nastroje i podkreślał profesjonalne podejście całej drużyny. W rozmowie z Łukaszem Benzem na antenie Canal+Sport5 mówił nie tylko o meczu, ale również o przyszłości Josha Pickeringa i zbliżających się decydujących spotkaniach sezonu.
„Ten tor był twardy. Ale chłopaki dobrze to rozgryźli”
Choć wynik meczu z Tarnowem nie pozostawia złudzeń, Unia Leszno musiała zachować pełną koncentrację. Kryjom nie ukrywał, że tor w Tarnowie był trudny, a warunki – mimo problemów organizacyjnych gospodarzy – wymagały odpowiedniego podejścia.
„Wiedzieliśmy, że ten tor będzie twardy, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak. […] Mieliśmy wspólne dyskusje z chłopakami i trenerem Okoniewskim, jak ten temat rozgryźć – i chyba całkiem nieźle go rozgryźliśmy.”
Leszczynianie nie tylko poradzili sobie z nawierzchnią, ale również podeszli do meczu z pełnym szacunkiem do rywala. Tarnowianie, choć zmagają się z poważnymi problemami organizacyjnymi i finansowymi, nie zostali przez leszczyński klub zlekceważeni. Dyrektor Unii wyraził nadzieję na odbudowę żużla w Tarnowie:
„Dołączam się do słów Grzegorza [Zengoty – przyp. red.], żeby znaleźli się ludzie, którzy pomogą temu klubowi.”
Unia gotowa na fazę play-off. „Wynik mówi sam za siebie”
Leszczynianie kończą rundę zasadniczą z pozycji lidera, co daje im prawo wyboru jednego z trzech przeciwników w fazie play-off. Wysoka forma drużyny to nie przypadek – Kryjom podkreślił, że zespół jest dobrze przygotowany do kluczowego etapu rozgrywek.
„Cieszy dobra forma zespołu, wynik mówi sam za siebie, no i czekamy już na fazę play-off.”
FOGO Unia Leszno ma komfortową pozycję i spory atut w postaci wyboru ćwierćfinałowego rywala. Jednak – jak zaznaczył dyrektor – ta decyzja nie zostanie podjęta pochopnie ani jednoosobowo.
Kto rywalem Leszna? „To będzie wspólna decyzja”
Zgodnie z regulaminem Metalkas 2. Ekstraligi, zwycięzca rundy zasadniczej wybiera rywala spośród trzech drużyn sklasyfikowanych zaraz za Unią Leszno (miejsca 2-4 po części zasadniczej sezonu).. Do poniedziałku do godziny 11:00 FOGO Unia Leszno musi wskazać, z kim pojedzie w ćwierćfinale.
Kryjom jednoznacznie dał do zrozumienia, że klub nie działa impulsywnie, a wybór przeciwnika będzie efektem wspólnych ustaleń.
„To nie jest tak, że ktoś tutaj podejmuje decyzję samodzielnie. Klub to jest jeden organizm, na pewno będziemy rozmawiać z zawodnikami, na pewno będzie też i zarząd klubu, i akcjonariusze. To będzie wspólna, wypracowana, merytoryczna decyzja. I ja dzisiaj nie wykluczam żadnego z tych trzech scenariuszy, które są możliwe.”
To wyważone podejście pokazuje, że Unia Leszno nie zamierza kalkulować ani szukać „najłatwiejszej drogi” do finału. Zespół wie, że w fazie play-off każdy błąd może być kosztowny.
Josh Pickering? „Zostawia serducho na torze”
Jednym z jaśniejszych punktów Unii w ostatnich tygodniach jest Josh Pickering. Australijczyk przebojem wdarł się do składu, prezentując waleczność i zaangażowanie, które przypadły do gustu nie tylko kibicom, ale również władzom klubu.
„Josh to jest fighter i on wie, że jako klub daliśmy mu szansę. Trafił do dobrze zorganizowanego, wypłacalnego klubu, co nie zawsze było standardem w jego dotychczasowej karierze. Jest walczakiem, zostawia serducho na torze, jest świetnym kompanem w drużynie.”
Czy Pickering zostanie w Lesznie na kolejny sezon? Kryjom na razie studzi emocje:
„Zobaczymy jak skończy się ten sezon, zobaczymy jakie decyzje kadrowe zapadną. My absolutnie nie mówimy nie, natomiast dzisiaj za wcześnie na jakieś decyzje czy deklaracje.”
Czas na najważniejsze mecze sezonu
FOGO Unia Leszno zakończyła rundę zasadniczą jako jedyny niepokonany zespół na własnym torze i z największą liczbą zdobytych punktów. Teraz przed drużyną najważniejsze tygodnie sezonu. Już w poniedziałek poznamy nazwę rywala w pierwszym meczu fazy play-off.
Zespół z Leszna – choć spokojny i wyważony w przekazie – wysyła jasny sygnał: jest gotowy, zgrany i pewny swego. A to w walce o PGE Ekstraligę może być największym atutem.
Zdjęcie: publiczny FB GłosLeszna.pl







