Regulamin Speedway of Nations wśród wielu osób wzbudza ogromne kontrowersje. W ostatnich zawodach SoN, jeden błąd w czasie dwudniowej rywalizacji – mimo, że Polak wygrał bieg finałowy – sprawił, że zajęliśmy drugie miejsce w całym turnieju. Ale rywalizacja w SoN od początku istnienia promowała jazdę parami – mnie osobiście ten przepis akurat się podoba.

Kolejną kontrowersją podczas zmagań w tych zawodach jest „kasowanie” wyników uzyskanych do biegu finałowego. 2 dni walki i po 42 biegach serii zasadniczej drużyna ma dużą przewagę punktową nad pozostałymi ekipami narodowymi. W finale (tak jak mieliśmy teraz) zdarza się, że zawodnicy prowadzącej po 42 biegach ekipy, zajmują „tylko” 1 i 4 miejsca i niestety… turniej przegrany, a cała wypracowana, podczas części zasadniczej przewaga, idzie na marne. Ten przepis wydaje się troszkę bardziej kontrowersyjny, ale wg mnie można go zmienić na kilka sposobów:

1) Pozostać przy tej samej opcji czyli baraż i finał – ale w jednym i drugim jedziemy nie po 1 biegu ale po 2 – bieg i rewanż. Można zawalić jeden bieg a w drugim wygrać, przy remisie w obu biegach finałowych liczą się punkty po części zasadniczej.

2) Opcja jak wyżej ale baraż i finał rozegrane do… 2 wygranych biegów.

3) Awans do wielkiego finału zespołów z miejsc 1-3, bądź 1-4 (opcja do ustalenia) i na koniec mini turniej „każdy z każdym” (można podzielić na pół punkty po 42 biegach i pododawać te z finałów żeby było ciekawiej – jak to kiedyś w naszej ekstraklasie piłki nożnej)

4) Do części finałowej awansują 4 ekipy i wyłonienie mistrza odbywa się w klasycznych play offach na zasadach jak w punkcie 1-2.

5) Najmniej ciekawa opcja – zostajemy przy punktach z rundy zasadniczej i medale rozdawane są wg punktacji po 42 biegach (w przypadku remisu punktowego o wyższej pozycji decyduje wygrany bezpośredni wyścig, albo bieg dodatkowy)

6) Awans do finału zespołów z miejsc 1-4 i jedziemy 3 biegi finałowe – pierwszy bieg rywalizują juniorzy (po jednym z każdego z zespołów) drugi i trzeci wyścig odbywa się na zasadzie biegów nominowanych. Na koniec punkty z tego mini turnieju traktowane są jako osobna klasyfikacja, albo (drugi wariant) dodajemy je do punktów (bądź do podzielonych na pół) z rundy zasadniczej.

Jak widać opcji jest sporo – czy jakieś zmiany zostaną przeprowadzone w SoN? Lekko w tą wątpię. Jeśli dojdzie do jakichkolwiek zmian to najbardziej prawdopodobna wydaje mi się opcja nr 5. Ale czy nie lepiej jednak zostać przy dodatkowych biegach, a nie ewentualnie zostawiać rozgrywek SoN tak jak w DPŚ, gdzie była tylko seria zasadnicza?

Dotarły do nas informacje, iż szef Komisji Torowej FIM Armando Castagna przekazał wiadomość od nowego organizatora rozgrywek mistrzowskich – Discovery Sports Events. Podobno po długiej i wnikliwej analizie regulaminu SoN, ten obowiązujący obecnie bardzo spodobał się Francoisowi Ribeiro szefowi Discovery Sports Events. Nie wróży to dobrze jeśli chodzi o jakiekolwiek zmiany…

Polska jako potentat w speedwayu, gdzie cała światowa czołówka zarabia ogromne pieniądze, nie mamy nic do gadania jeśli chodzi o format, lub kształt wszelkich rozgrywek na arenie międzynarodowej…

Ale, jako, że się ostatnio promuje zawodników U-24 może warto w SON wprowadzić obowiązek (oprócz startu juniora U-21) wystawienia w jednym bądź dwóch biegach takiego zawodnika? I tak samo można by zwiększyć biegi z udziałem juniorów do dwóch występów każdego dnia SoN?

Opcji – jak się chce – jest sporo. Ale czy nowe władze rozgrywek mistrzowskich będą chciały cokolwiek zmieniać? To jest osobna kwestia… Najważniejsze, że kasa się zgadza…