Michał Knapp, jedyny aktywnie startujący Polak w żużlu na lodzie, przygotowuje się do najważniejszej dla siebie imprezy sezonu – Mistrzostw Europy, które odbędą się 8 marca w Sanoku. Niestety, droga do tego startu jest usłana problemami, które nieustannie stają mu na przeszkodzie. Pomimo determinacji i ogromnej pasji, Knapp musi zmagać się z kłopotami finansowymi oraz sprzętowymi, co znacznie utrudnia jego przygotowania.
Pierwsze starty w Szwecji i pechowy upadek
Knapp, chcąc jak najlepiej przygotować się do Mistrzostw Europy, podjął decyzję o treningach w Szwecji oraz udziale w tamtejszej lidze Allsvenskan. Miał to być krok naprzód w jego przygotowaniach, ale niestety już na początku sezonu pojawiły się komplikacje. W sobotnich zawodach w Gaevle Polak spisał się przyzwoicie, zdobywając osiem punktów, w tym jedno biegowe zwycięstwo (w pięciu startach). Wszystko wskazywało na to, że Knapp wkracza na właściwą ścieżkę przed kluczową imprezą w Sanoku. Niestety, pech znów dał o sobie znać.
Niedzielne zawody w Bollnas zakończyły się dla Knappa dramatycznie. Od początku rywalizacji Polakowi nie szło zbyt dobrze. W trzecim swoim starcie uległ poważnemu wypadkowi. Podczas biegu inny zawodnik wjechał wprost w jego plecy. Knapp nie tylko doznał poważnych obrażeń, ale również jego motocykl został mocno uszkodzony. Lekarz zawodów nie pozwolił mu na dalszy udział w rywalizacji z powodu silnego obrzęku pleców.
„Niedzielne zawody zakończyłem zatem pechowym upadkiem, podczas którego jeden ze szwedzkich zawodników wjechał swoim motocyklem prosto w moje plecy. Lekarz zawodów nie dopuścił mnie do dalszych startów z powodu silnego obrzęku na moich plecach” – napisał Knapp w mediach społecznościowych.
Problemy finansowe i sprzętowe
Dla Knappa każda naprawa motocykla to ogromne wyzwanie finansowe. Polak od dawna zmaga się z brakiem funduszy na rozwój kariery i regularne starty. Brak środków przekłada się na problemy ze sprzętem oraz ograniczone możliwości treningowe, co znaczną utrudnia mu rywalizację na najwyższym poziomie.
„Mój motocykl nie pozostał bez obrażeń i również został, podobnie jak ja, mocno uszkodzony” – dodał Knapp, sygnalizując kolejne wyzwania, przed którymi stoi na drodze do Mistrzostw Europy.
Mimo wszystko walczy dalej
Pomimo przeciwności, Knapp się nie poddaje. Wraz z całym swoim zespołem rozpoczął przygotowania do najważniejszej dla niego imprezy sezonu.
„Rozpoczniemy wraz z całym Teamem przygotowania do Mistrzostw Europy, które odbędą się w Sanoku 8.03.2025, na które Was wszystkich serdecznie zapraszam!” – podkreślił Knapp w mediach społecznościowych.
Czy Michał Knapp zdąży z przygotowaniami?
Czasu do Mistrzostw Europy pozostaje niewiele. Kluczowe będzie, czy uda się Polakowi pozyskać środki na naprawę motocykla i odpowiednie treningi. Historia Michała Knappa to opowieść o nieustępliwości i pasji do sportu, w którym przez lata Polacy mieli swojego przedstawiciela na światowym poziomie. Czy mimo licznych przeszkód uda mu się powalczyć o dobry wynik w Sanoku? Odpowiedź poznamy już 8 marca.
Zdjęcie: Patrycja Knap









Trackbacki/Pingbacki