Rywalizacja o medale w PGE Ekstralidze budzi ogromne emocje, ale równie gorąco jest na jej zapleczu. To właśnie tam, w Metalkas 2. Ekstralidze, czeka nas najważniejszy dwumecz sezonu – finał, który zdecyduje o awansie do elity. W niedzielę Fogo Unia Leszno zmierzy się na wyjeździe z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Stawką jest coś więcej niż tylko złoty medal – zwycięzca rywalizacji awansuje do PGE Ekstraligi.

Polonia w imponującym stylu

Rywal leszczyńskich Byków – Abramczyk Polonia Bydgoszcz – awansował do finału w świetnym stylu. W półfinale bydgoszczanie nie dali żadnych szans Wilkom Krosno, wygrywając tak wysoko, że w środowisku żużlowym mówi się wręcz o upokorzeniu przeciwnika. Dobra dyspozycja Polonii sprawia, że finał zapowiada się jako widowisko pełne dramaturgii i sportowych emocji.

Obserwujemy wyniki bydgoszczan. Każda drużyna ma to do siebie, że w trakcie sezonu miewa wzloty i upadki – mówi Sławomir Kryjom, dyrektor zarządzający w leszczyńskim klubie. – W Polonii lepiej jeździ ostatnio Tom Brennan. Pytanie też jak bardzo Wilki Krosno były zmotywowane, żeby walczyć w pojedynku rewanżowym po wyraźnej porażce w meczu u siebie. Play-offy mają to do siebie, że decyduje dwumecz. On jest dopiero przed nami i startujemy od zera.

Bank informacji i strategiczne decyzje

Unia Leszno wygrała w tym roku spotkanie ligowe w Bydgoszczy. Nie jest tajemnicą, że Byki chętnie powtórzyłyby ten wynik w niedzielnym finale. Leszczynianie przygotowują się bardzo dokładnie i, jak podkreśla Kryjom, mają swoje atuty.

Mamy duży bank informacji na temat toru w Bydgoszczy, ale oczywiście nie wiemy co przygotują gospodarze – mówi Kryjom. – Będziemy obserwować prace przy nawierzchni wcześnie rano w niedzielę. Wtedy będziemy podejmować decyzje w sprawie sprzętu i tego, kto pojedzie na próbę toru. Strategiczne decyzje zapadną na miejscu. Jesteśmy przygotowani na różne warianty. Gra toczy się o poważną stawkę.

Zengota pod lupą

W półfinałach nieco zawiódł Grzegorz Zengota, który w rewanżu w Rzeszowie nie imponował formą. Kryjom jednak tonuje nastroje i jasno stawia sprawę: doświadczenie i klasa Zengoty mogą być kluczowe w finałach.

On jest bardzo doświadczony i wiemy, że możemy na niego liczyć w kryzysowych sytuacjach. Nie oceniamy jego dyspozycji z perspektywy meczu w Rzeszowie, który ewidentnie mu nie wyszedł – komentuje dyrektor Unii. – Grzesiek to jeden z naszych liderów, posiada bardzo wysoką średnią biegową. Jestem o niego spokojny i myślę, że w finałach pokaże klasę.

Walka o przyszłość

Finał Metalkas 2. Ekstraligi to nie tylko walka o trofeum, ale też o przyszłość klubu – zarówno sportową, jak i finansową. Awans do PGE Ekstraligi oznacza większe wpływy z praw telewizyjnych, większe zainteresowanie sponsorów i powrót do rywalizacji z najlepszymi drużynami w Polsce.

Już dziś, w niedzielę 7 września, rozpocznie się walka o marzenia – dla Leszna to szansa na szybki powrót do elity, dla Bydgoszczy – możliwość wskrzeszenia dawnej potęgi. O wszystkim zdecyduje dwumecz.

Źródło i zdjęcie: publiczny FB GłosLeszna.pl