Joe Abbott i John Shead urodzili się na tej samej ulicy w Burnley, Lancashire, Anglia. Obu zawodników dzieliło jednak 23 lata różnicy wieku. Joe urodził się w 1902 roku, a John w 1926. Obaj zginęli tej samej nocy – 1 lipca 1950 roku w wyniku wypadków na torach żużlowych na Wyspach Brytyjskich.

Dwanaście lat po tym, jak powiedziano mu, że już nigdy nie będzie jeździł na motocyklach, weteran Joe Abbott, jeden z najważniejszych brytyjskich żużlowców, zginął w wypadku podczas zawodów na żużlu.

Stało się to w sobotę, 1 lipca 1950 roku, podczas meczu National League Odsal przeciwko West Ham, na stadionie Odsal w Bradford, West Yorkshire, Anglia. Abbott, który startował dla Bradford, upadł na pierwszym wirażu. Niestety został przejechany przez innego jeźdźca. Miał 48 lat.

Joe Abbott

Joe był nazywany „The Iron Man” Abbott, z powodu wielu wypadków na torach i powrotu do speedwaya po poważnych kontuzjach. W 1938 roku podczas zawodów w Australii doznał urazu kręgosłupa i powiedziano mu, że jego czas rywalizacji na żużlu dobiegł końca. Jednak po trzech miesiącach od powrotu do domu Joe Abbott startował już na żużlu reprezentując barwy drużyny Belle Vue z Manchesteru. W chwili wybuchu II wojny światowej wycofał się z wyścigów, ale miłość do żużla była dla niego zbyt silna i w 1947 roku wrócił, by startować dla drużyny Harringay.

Brytyjski zawodnik John „Jock” Shead zginął w wypadku na żużlu na The First Stadium w Norwich, Norfolk, w sobotę, 1 lipca 1950 roku, podczas rywalizacji w meczu National Speedway Trophy pomiędzy Norwich i Halifax.

Żużlowiec zespołu Halifax, Jock Shead, podczas swojego drugiego startu tego wieczora,  po zderzeniu z innym zawodnikiem (uderzenie w motocykl), uderzył w ogrodzenie i został wyrzucony ze swojej maszyny. Shead zanim upadł na tor wykonał salto w powietrzu niemal natychmiast ginąc. Nieprzytomnego zawodnika przewieziono do szpitala, w którym stwierdzono zgon. Była to trzecia ofiara śmiertelna na torze w Norwich od 1946 roku.

Jock Shead, 24-latek, był samotnym mężczyzną, który mieszkał z rodzicami przy Ash Road w Headingley, Leeds, West Yorkshire.

A tak kibice wspominają Joe Abotta:

Urodzony w Burnley, Abbott pomagał zarządzać Sheffield po wojnie, zanim wrócił do wyścigów. Jeździł dla Burnley w 1929, Preston w 30-31, Belle Vue 1932-39, pomagając Aces wygrać Ligę Narodową 1933, 34, 35, 36. Abbott powiedział kiedyś, że będzie jeździł do 50 roku życia. Odniósł śmiertelne obrażenia po wypadku 1 lipca 1950 roku na swoim rodzinnym torze Odsal. W wieku 48 lat był uważany za najstarszego zawodnika tego sportu tamtej epoki. Lloyd Goffe, tuż za Abbottem po jego upadku, bezskutecznie próbował go ominąć. Weteran Abbott, który dołączył do Bradford za 250 funtów, został uznany za zmarłego po przybyciu do szpitala, ale złe wieści były trzymane w tajemnicy przed tłumem z Yorkshire. Cała jego kariera była usłana kontuzjami, z powodu wielu uderzeń nosił przydomki „Indian-gumowy człowiek” i „Iron Man”. W 1936 roku wrócił z Australii na noszach! Dotarł do światowego finału w 1947 roku.

Źródło: motorsportmemorial.org i speedway–forum-co-uk

Zdjęcia: fb Old Time Speedway