Świetne informacje ze Świętochłowic: Śląsk coraz bliżej powrotu do ligi!
Po latach niepewności, niedoszłych reaktywacjach i przerwanych planach – nadchodzi moment, na który czekało wielu kibiców z Górnego Śląska. Śląsk Świętochłowice najprawdopodobniej wystartuje w rozgrywkach ligowych już w sezonie 2026! Taką informację przekazał Dariusz Rieger, prezes Śląsk Świętochłowice S.A., w programie „Kolegium Żużlowe” na antenie Canal+ Sport.
📅 Saga zbliża się do końca – dziesięć lat starań
Próby przywrócenia Śląska Świętochłowice na ligową mapę Polski trwają od 2015 roku. Przez ten czas działacze podejmowali kolejne kroki – raz bliżej, raz dalej realizacji celu. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że powrót do Krajowej Ligi Żużlowej stanie się faktem.
– Nie czekaliśmy na obligatoryjne posiadanie takiego podmiotu gospodarczego. Zrobiliśmy to od razu, żeby się skupić tylko i wyłącznie na powrocie do ligi i to rzeczywiście w przyszłym roku będzie miało miejsce – powiedział Rieger na antenie Canal+.
Powołanie spółki akcyjnej, zalecanej przez Główną Komisję Sportu Żużlowego, było jednym z kluczowych warunków startu w KLŻ. Klub ten wymóg już spełnił.
🏟 Modernizacja stadionu ruszyła
Nie byłoby powrotu bez odpowiedniego zaplecza. Stadion na Skałce od lat wymagał gruntownego remontu – i wreszcie miasto Świętochłowice podjęło konkretne działania.
– Największa część wyzwania została zrealizowana przez miasto. Został ogłoszony przetarg na wykonawcę nowych trybun. 15 września firma, która go wygrała, będzie je budować. Ile tych miejsc ostatecznie będzie – powiemy na specjalnej konferencji prasowej w pierwszej połowie września, gdzie będą podane dokładne liczby – przekazał prezes klubu.
Choć wszystko zależeć będzie od pogody, plan zakłada jak najwięcej wykonanych prac już w tym roku. Rieger liczy, że łagodna zima pozwoli zrealizować maksimum.
🔧 Etapy inwestycji i wielkie plany
Na dziś stadion w Świętochłowicach praktycznie nie posiada trybun, ale niebawem ma się to zmienić. Projekt jest ambitny – docelowo ma powstać aż 11,5 tysiąca miejsc siedzących. W pierwszej kolejności zrealizowany zostanie pierwszy łuk, a później klub liczy na dalsze środki – być może na nowy park maszyn lub drugi łuk.
– Zaczynamy pierwszy etap modernizacji. Chcielibyśmy, żeby powstał cały pierwszy łuk, natomiast w następnym etapie będzie albo budowa nowego parku maszyn z zapleczem technicznym, albo drugi łuk. Zobaczymy, ile środków miastu się uda wygospodarować, bo to jest największy problem – tłumaczy Rieger.
💰 Budżet, sponsorzy i lokalne wsparcie
Śląsk nie czeka biernie na rozwój wydarzeń – już teraz ruszyły intensywne działania marketingowe. Klub chce budować silną bazę finansową, która pozwoli bezpiecznie wejść do rozgrywek.
– My ze swojej strony prowadzimy działania marketingowe, poszukiwania sponsorów, powołaliśmy specjalny klub – nazwijmy to – dla osób, które chciałyby nas wspomóc. Na stronie internetowej jest wszystko ładnie opisane. Zapraszamy serdecznie do współpracy – zachęca prezes.
🏁 Zaufanie wraca powoli
Nie jest tajemnicą, że wśród mieszkańców Świętochłowic i kibiców żużla narastała niepewność i sceptycyzm wobec reaktywacji. Po wielu latach prób i niezrealizowanych planów – trudno się dziwić.
– Próbujemy od 2015 roku i zawsze był problem właśnie z infrastrukturą. To jest potężny koszt dla każdego miasta. Musimy krok po kroku robić to etapami. Dostaliśmy zapewnienie z GKSŻ-u, że będą starali się nas wspierać w tym projekcie powrotu do ligi. Myślę, że tak blisko osiągnięcia tego celu nasza drużyna jeszcze nie była. Musiałby wydarzyć się jakiś kataklizm, żeby nam się to nie udało – przekonuje Dariusz Rieger.
🧒 Wychowankowie, czyli przyszłość klubu
Choć do sezonu 2026 pozostało jeszcze trochę czasu, klub już teraz myśli o budowaniu składu, zwłaszcza młodzieżowego. Prezes zdradził, że podstawą zespołu mają być lokalni wychowankowie.
– Na pewno będziemy chcieli sekcję młodzieżową oprzeć na naszych wychowankach. To jest podstawa. Szkolimy, mamy kilkunastu adeptów, licencje w tym roku nam się szykują – dwie „Ż”, cztery 250-tki – wylicza.
To wyraźny sygnał, że Śląsk nie zamierza być jedynie klubem „na przetrwanie” – celem ma być poważny ośrodek z solidnymi fundamentami sportowymi i organizacyjnymi.
🔚 Nadchodzi nowy rozdział
Żużel w Świętochłowicach ma piękną historię – od lat 50. XX wieku po czasy współczesne. Wychowankowie klubu zapisywali się złotymi zgłoskami w dziejach czarnego sportu. Dziś nadchodzi szansa na powrót do ligowej rzeczywistości, na którą czekało wiele pokoleń fanów.
Powrót Śląska Świętochłowice może być jednym z największych wydarzeń sportowych na Śląsku w nadchodzących latach. A wszystko wskazuje na to, że to nie tylko marzenia – ale realny plan.
Zdjęcie: Dorota WIśniewska – Z pasją do fotografii






