Orlen Oil Motor Lublin pokonał Fogo Unię Leszno 48:42 w spotkaniu 13. kolejki PGE Ekstraligi, rozegranym w niedzielę 16 sierpnia br. Gospodarze zdobyli tym samym punkt bonusowy, ponieważ w pierwszym meczu obu drużyn Fogo Unia wygrała w Lesznie 46:44. Łączny bilans dwumeczu wyniósł więc 92:88 dla Motoru. Dla lublinian najważniejsze jest jednak coś innego: zwycięstwo pozwoliło im pozostać w grze o awans do fazy play-off.
Nie był to dla Motoru mecz łatwy ani tym bardziej perfekcyjny. Gospodarze długo kontrolowali wydarzenia na torze, ale w drugiej części spotkania Unia zaczęła odrabiać straty. Po dwunastu wyścigach przewaga miejscowych wynosiła już tylko sześć punktów. Dopiero zwycięstwo 4:2 Bartosza Zmarzlika i Fredrika Lindgrena w trzynastym biegu pozwoliło Motorowi ponownie złapać właściwy rytm i odskoczyć rywalom na bezpieczną odległość w kontekście bonusa.
Ostatecznie gospodarze dowieźli korzystny wynik do 15 wyścigu i zrealizowali najważniejszy cel wieczoru.
Motor od początku z przewagą
Spotkanie rozpoczęło się dla lublinian bardzo dobrze. Martin Vaculik i Kacper Woryna wygrali pierwszy wyścig podwójnie, pokonując Grzegorza Zengotę i Kacpra Manię. Motor objął prowadzenie 5:1.
Drugi bieg zakończył się remisem, a w trzecim Bartosz Zmarzlik wygrał przed Piotrem Pawlickim. Trzeci był Mateusz Cierniak, a dopiero czwarty Nazar Parnicki. Po trzech gonitwach gospodarze prowadzili 12:6.
Czwarty wyścig ponownie przyniósł zwycięstwo Motoru. Fredrik Lindgren przyjechał pierwszy, drugi był Keynan Rew, trzeci Bartosz Bańbor, a stawkę zamknął Kacper Mania. Po pierwszej serii miejscowi mieli osiem punktów przewagi – 16:8.
W kolejnych biegach Unia nie pozwalała jednak gospodarzom na powiększenie przewagi.
Piąty wyścig zakończył się remisem 3:3, podobnie jak szósty. Po siedmiu gonitwach Motor ponownie wygrał drużynowo – Vaculik i Lindgren przywieźli podwójne zwycięstwo, pokonując Piotra Pawlickiego i Emila Koniecznego. Wynik wynosił wówczas 27:15.
Zmarzlik liderem gospodarzy
Jedną z najważniejszych postaci w ekipie Motoru był Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata rozpoczął zawody od zwycięstw w trzech pierwszych swoich startach. W trzecim biegu pokonał Pawlickiego, Cierniaka i Parnickiego, a w szóstym okazał się lepszy od Zengoty, Parnickiego i Jaworskiego.
Ósmy wyścig również należał do Zmarzlika. Tym razem za jego plecami znalazł się Ben Cook, a następnie Keynan Rew i Bartosz Bańbor.
Motor prowadził wówczas 30:18, ale kolejne trzy wyścigi należały już do gości.
Dziewiąty bieg wygrał Nazar Parnicki, który pokonał Lindgrena i Zengotę. Czwarty był Vaculik. Unia zwyciężyła 4:2.
W dziesiątym biegu pierwszy linię mety minął Pawlicki, a za nim przyjechali Cierniak, Woryna i Mania. Ponownie było 3:3.
Jeszcze większy problem dla gospodarzy pojawił się w jedenastym wyścigu. Grzegorz Zengota wygrał przed Cierniakiem, Rewem i Vaculikiem. Unia odrobiła kolejne dwa punkty.
Parnicki i Zengota poderwali Unię
Przed dwunastym wyścigiem Motor prowadził już tylko 39:33. Goście byli więc o krok od doprowadzenia do jeszcze bardziej wyrównanej końcówki.
W dwunastym biegu Nazar Parnicki ponownie okazał się najlepszy. Za nim przyjechał Kacper Woryna, trzeci był Emil Konieczny, a czwarty Bartosz Jaworski. Unia wygrała 4:2, a po dwunastu wyścigach na tablicy widniał wynik 39:33.
To właśnie wtedy Motor musiał odpowiedzieć.
Zmarzlik z Lindgrenem zatrzymali pościg
Odpowiedź gospodarzy przyszła w trzynastym biegu. Zmarzlik wygrał przed Pawlickim, a trzeci był Lindgren. Czwarty do mety dojechał Ben Cook.
Motor zwyciężył 4:2, powiększając przewagę do ośmiu punktów – 43:35.
W czternastym wyścigu gospodarze przypieczętowali zwycięstwo, choć sama gonitwa dostarczyła sporo emocji. Parnicki wygrał, drugi był Woryna, trzeci Cierniak, a czwarty Cook. Bieg zakończył się remisem 3:3, ale przy stanie 46:38 było już jasne, że trzy punkty meczowe pozostaną w Lublinie.
Zmarzlik stracił komplet na samej mecie
Ostatnia gonitwa mogła jeszcze przynieść Motorowi wyższe zwycięstwo.
Zmarzlik prowadził w piętnastym wyścigu i zmierzał po komplet punktów. Na finiszu doszło jednak do defektu jego motocykla. Wykorzystał to Piotr Pawlicki, który wygrał bieg. Drugi był Zmarzlik, trzeci Grzegorz Zengota, a czwarty Fredrik Lindgren.
Unia wygrała ostatni wyścig 4:2, ustalając końcowy rezultat na 48:42.
Motor nie powiększył więc przewagi, ale osiągnął najważniejszy cel: zwyciężył za trzy punkty.
Punktacja
Orlen Oil Motor Lublin – 48 pkt
9. Martin Vaculik – 6 (3,3,0,0)
10. Fredrik Lindgren – 8+1 (3,2*,2,1,0)
11. Kacper Woryna – 9+2 (2*,2,1*,2,2)
12. Mateusz Cierniak – 7+2 (1,1*,2,2,1*)
13. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,3,3,2)
14. Bartosz Bańbor – 3 (2,1,0)
15. Bartosz Jaworski – 1+1 (1*,0,0)
16. Dawid Cepielik – NS
Fogo Unia Leszno – 42 pkt
1. Grzegorz Zengota – 8 (1,2,1,3,1)
2. Nazar Parnicki – 10+1 (0,1*,3,3,3)
3. Ben Cook – 5 (t,3,2,0,0)
4. Keynan Rew – 4+1 (2,0,1*,1)
5. Piotr Pawlicki – 11 (2,1,3,2,3)
6. Kacper Mania – 3 (0,3,0,0)
7. Emil Konieczny – 1 (0,0,1)
Bieg po biegu
1. (67,43) Vaculik, Woryna, Zengota, Mania – 5:1 (5:1)
2. (67,48) Mania, Bańbor, Jaworski, Konieczny – 3:3 (8:4)
3. (66,93) Zmarzlik, Pawlicki, Cierniak, Parnicki – 4:2 (12:6)
4. (68,02) Lindgren, Rew, Bańbor, Mania – 4:2 (16:8)
5. (67,18) Cook, Woryna, Cierniak, Rew – 3:3 (19:11)
6. (67,17) Zmarzlik, Zengota, Parnicki, Jaworski – 3:3 (22:14)
7. (67,43) Vaculik, Lindgren, Pawlicki, Konieczny – 5:1 (27:15)
8. (67,50) Zmarzlik, Cook, Rew, Bańbor – 3:3 (30:18)
9. (67,18) Parnicki, Lindgren, Zengota, Vaculik – 2:4 (32:22)
10. (67,76) Pawlicki, Cierniak, Woryna, Mania – 3:3 (35:25)
11. (68,01) Zengota, Cierniak, Rew, Vaculik – 2:4 (37:29)
12. (67,76) Parnicki, Woryna, Konieczny, Jaworski – 2:4 (39:33)
13. (67,20) Zmarzlik, Pawlicki, Lindgren, Cook – 4:2 (43:35)
14. (67,91) Parnicki, Woryna, Cierniak, Cook – 3:3 (46:38)
15. (68,12) Pawlicki, Zmarzlik, Zengota, Lindgren – 2:4 (48:42)
Dwumecz dla Motoru
Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się zwycięstwem Fogo Unii Leszno 46:44. W rewanżu Motor wygrał 48:42.
Łącznie w obu spotkaniach padło więc:
Orlen Oil Motor Lublin – 92 pkt.
Fogo Unia Leszno – 88 pkt.
Oznacza to 4-punktową przewagę Motoru w dwumeczu i zdobycie przez lublinian punktu bonusowego. W praktyce niedzielne zwycięstwo za trzy punkty miało więc dla gospodarzy ogromne znaczenie.
Motor nadal w grze o play-off
Najważniejszy wniosek z tego spotkania jest prosty: Orlen Oil Motor Lublin pozostaje w grze o awans do fazy play-off PGE Ekstraligi.
Do wykonania pozostaje jednak jeszcze jeden krok. W 14. kolejce lublinianie zmierzą się na wyjeździe z GKM Grudziądz. Aby znaleźć się w najlepszej czwórce, Motor musi zdobyć w tym spotkaniu co najmniej jeden punkt.
To oznacza, że praktycznie potrzebny będzie co najmniej remis w Grudziądzu. U siebie Lublinianie przegrali z GKM-em 44-46.
Wygrana nad Unią za trzy punkty podtrzymała więc nadzieje Motoru, ale nie zakończyła walki. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, a dla lublinian mecz w Grudziądzu będzie spotkaniem o być albo nie być w tegorocznych play-offach.








