Orlen Oil Motor Lublin brutalnie zamknął drzwi do fazy play-off przed Stelmet Falubazem Zielona Góra. Już od pierwszego biegu mistrzowie Polski narzucili zabójcze tempo, a trójka Bartosz Zmarzlik – Jack Holder – Wiktor Przyjemski po raz kolejny udowodniła, że w tym sezonie na własnym torze są absolutnie nie do ruszenia. Wynik 63:27 mówi wszystko.


Misja niemożliwa od startu

Dla Falubazu piątkowe (8 sierpnia) spotkanie 14 rundy PGE Ekstraligi było ostatnią deską ratunku w walce o najlepszą czwórkę. Problem w tym, że wyjazd na tor w Lublinie to obecnie jedna z najtrudniejszych misji w żużlowym świecie. Piotr Protasiewicz wiedział, że aby utrzymać marzenia o play-offach, jego podopieczni musieliby dokonać cudu – a na taki się nie zapowiadało, zwłaszcza że brakowało jednego z liderów.

Rasmus Jensen wypadł z gry w kuriozalnych okolicznościach – w poprzednim meczu, w przypływie frustracji, kopnął telewizor, doznając kontuzji nogi. W kadrze pojawili się za to powracający Przemysław Pawlicki i Damian Ratajczak, ale ich obecność niewiele zmieniła w obrazie meczu.


Szybki nokaut mistrzów Polski

Już pierwsza seria startów pokazała, że Motor ma dziś plan: wziąć przeciwnika w żelazny uścisk i nie puścić do samego końca. Po czterech wyścigach było 17:7, a jedyny z gospodarzy, który początkowo nie zapunktował, Mateusz Cierniak, szybko wrócił na właściwe tory. W biegu piątym wraz z Jackiem Holderem dowiózł pewne 5:1, a chwilę później Bartosz Zmarzlik z Bartoszem Bańborem wbili kolejny gwóźdź do zielonogórskiej trumny.

Dopiero w siódmym biegu Leon Madsen zdobył pierwszą „trójkę” dla gości. Było to jednak tylko chwilowe przebudzenie – po dwóch seriach Motor prowadził już 30:12, a na stadionie w Lublinie było jasne, że to GKM Grudziądz – a nie Falubaz – awansuje do play-off.


Falubaz bez argumentów

Trzecia seria to była prawdziwa żużlowa rzeź. Gospodarze wygrywali wszystkie biegi po 5:1, a Protasiewicz nawet nie próbował ratować sytuacji rezerwami taktycznymi. Po prostu… nie było kim. Zarówno Jarosław Hampel, jak i Przemysław Pawlicki przegrywali starty i nie potrafili mijać rywali na dystansie. Jedynie Madsen walczył, choć jego 8 punktów z bonusami w tak jednostronnym meczu trudno nazwać sukcesem.


Młodzi też dorzucili swoje

W końcówce Maciej Kuciapa postanowił dać szansę swoim młodym rezerwowym. Na torze pojawili się Bartosz Jaworski, Bartosz Bańbor. Falubaz dopiero w 14. wyścigu wygrał pierwszy bieg drużynowo (2:4), gdy Ratajczak minął metę przed Bańborem, Curzytkiem i Jaworskim. To była jednak kropla w morzu – ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 63:27 – najwyższym jeśli chodzi o różnicę punktową w bieżącym sezonie. W dwumeczu z Motorem Zielonogórzanie zdobyli w sumie 58 punktów – czyli mniej niż Lublinianie w piątkowej potyczce.


Trzej niepokonani bohaterowie

Bartosz Zmarzlik (12 pkt), Jack Holder (10+2) i Wiktor Przyjemski (10+2) zakończyli mecz z kompletem zwycięstw w swoich biegach. To oni byli lokomotywą, która rozjechała zielonogórskie marzenia o czwórce. Kibice Motoru mogli też cieszyć się z odrodzenia Mateusza Cierniaka po słabym początku – skończył z 8+1 i dwoma pewnymi „trójkami” w końcówce.


Orlen Oil Motpr Lublin – Stelmet Falubaz Zielona Góra 63 – 27

Punktacja w meczu:

Orlen Oil Motor Lublin – 63 pkt.
9. Dominik Kubera 8+3 (3,1*,2*,2*,-)
10. Fredrik Lindgren 9 (3,2,3,1)
11. Jack Holder 10+2 (2*,3,2*,3,-)
12. Mateusz Cierniak 8+1 (0,2*,3,3,-)
13. Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3,-)
14. Wiktor Przyjemski 10+2 (3,2*,2*,3)
15, Bartosz Bańbor 6+1 (1,2*,1,2)
16. Bartosz Jaworski 0 (0,0)

Stelmet Falubaz Zielona Góra – 27 pkt.
1. Jarosław Hampel 2 (0,1,1,0)
2. Jonas Knudsen 2 (2,0,0,0,-)
3. Michał Curzytek 2 (1,0,0,0,1)
4. Przemysław Pawlicki 6 (1,1,1,1,2)
5. Leon Madsen 8+2 (1*,3,1,2,1*)
6. Damian Ratajczak 7 (2,0,0,2,3)
7. Gracjan Szostak 0 (0,0,-)
8. Eryk Farański ns


Bieg po biegu

  1. Kubera, Holder, Curzytek, Hampel – 5:1 (5:1)
  2. Przyjemski, Ratajczak, Bańbor, Szostak – 4:2 (9:3)
  3. Zmarzlik, Knudsen, Madsen, Cierniak – 3:3 (12:6)
  4. Lindgren, Przyjemski, Pawlicki, Ratajczak – 5:1 (17:7)
  5. Holder, Cierniak, Pawlicki, Curzytek – 5:1 (22:8)
  6. Zmarzlik, Bańbor, Hampel, Knudsen – 5:1 (27:9)
  7. Madsen, Lindgren, Kubera, Szostak – 3:3 (30:12)
  8. Zmarzlik, Przyjemski, Pawlicki, Curzytek – 5:1 (35:13)
  9. Lindgren, Kubera, Hampel, Knudsen – 5:1 (40:14)
  10. Cierniak, Holder, Madsen, Ratajczak – 5:1 (45:15)
  11. Cierniak, Kubera, Pawlicki, Hampel – 5:1 (50:16)
  12. Holder, Ratajczak, Bańbor, Knudsen – 4:2 (54:18)
  13. Zmarzlik, Madsen, Lindgren, Curzytek – 4:2 (58:20)
  14. Ratajczak, Bańbor, Curzytek, Jaworski – 2:4 (60:24)
  15. Przyjemski, Pawlicki, Madsen, Jaworski – 3:3 (63:27)

Dwumecz: 122:58 dla Motoru Lublin