Rozczarowanie na inaugurację sezonu w Częstochowie to mało powiedziane. Zarząd klubu i sam zawodnik przed spotkaniem oszukiwali kibiców Włókniarza. W eter wychodziły wieści takie, iż Kacper Woryna wystartuje w tym meczu.

Jednak w niedzielę fani klubu spod Jasnej Góry przeżyli ogromne rozczarowanie. Okazało się, iż mimo wcześniejszych zapewnień, że jest zdrowy – Kacper Woryna nie wystartuje w tym spotkaniu. W jego miejsce z numerem 12 wystąpił nie mający większego doświadczenia ligowego Anton Karlsson. Wyszło na to, że klubowi zależało tylko na tym, by sprzedać jak najwięcej biletów, bo Woryna, odczuwający jeszcze skutki urazu pleców i barku w MPPK, znów okazał się niezdolny do jazdy.

Jeszcze mecz nie zaczął się na dobre, a po pierwszej serii goście z Lublina prowadzili już 16-8. Zawodnicy Motoru lepiej odczytali nawierzchnię i byli w pierwszej serii praktycznie nie do złapania przez gospodarzy. Gospodarzy zaskoczył tor, który od czwartkowego wieczoru przykryty był plandeką.

Faktem jest, iż nowy lider Lublinian – Bartosz Zmarzlik jeździł jakby w innej lidze. Wygrał pewnie swoje 5 biegów i zdobył pierwszy w tym sezonie komplet punktów.

Właściwego rytmu nie mógł znaleźć Leon Madsen, który swoje zwycięstwo odniósł w ostatnim starcie, w biegu 14. Gospodarze nie mieli szans na skuteczną rywalizację, bo tym razem żadnego wsparcia nie dała młodzież, bez prędkości wciąż jest też Jakub Miśkowiak.

Przed biegami nominowanymi gospodarze mieli jeszcze teoretycznie szansę na zwycięstwo w tym spotkaniu. Motor prowadził 42-36 i tylko dwa podwójne zwycięstwa dawały miejscowym dwa oczka.

Jednak wszystko było już wiadomo po 14 wyścigu, w którym gospodarze zremisowali z Motorem. Przegrana Tauron Włókniarza stała się faktem.

TAURON WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA – PLATINUM MOTOR LUBLIN 41:49

Wyniki (przegladsportowy.onet.pl):

WŁÓKNIARZ 41:
Leon Madsen 11+2 (2, 2*, 1*, 2, 1, 3);
Jakub Miśkowiak 3 (1, 2, 0, 0);
Maksym Drabik 9+1 (1*, 3, 2, 3, 0, 0);
Anton Karlsson 1+1 (0, —, 1*, —);
Mikkel Michelsen 14 (1, 3, 3, 3, 2, 2);
Kajetan Kupiec 2 (0, 2, 0);
Franciszek Karczewski 1 (1, 0, 0);
Kacper Halkiewicz ns.
Trener: Lech Kędziora.

MOTOR49:
Jarosław Hampel 7+1 (3, 1*, 1, 0, 2);
Dominik Kubera 10+1 (2*, 2, 3, 2, 1);
Fredrik Lindgren 2+1 (0, 0, 1*, 1);
Jack Holder 9+1 (3, 1, 2, 2, 1*);
Bartosz Zmarzlik 15 (3, 3, 3, 3, 3);
Kacper Grzelak 2+1 (2*, d, 0);
Mateusz Cierniak 4+1 (3, 0, 1*);
Bartosz Bańbor ns.
Trener: Maciej Kuciapa.

Bieg po biegu:
1. Hampel, Madsen, Drabik, Lindgren 3:3
2. Cierniak, Grzelak, Karczewski, Kupiec 1:5 (4:8)
3. Zmarzlik, Kubera, Michelsen, A. Karlsson 1:5 (5:13)
4. J. Holder, Kupiec, Miśkowiak, Grzelak (d) 3:3 (8:16)
5. Drabik, Madsen, J. Holder, Lindgren 5:1 (13:17)
6. Michelsen, Kubera, Hampel, Karczewski 3:3 (16:20)
7. Zmarzlik, Miśkowiak, Madsen, Cierniak 3:3 (19:23)
8. Michelsen, J. Holder, Lindgren, Kupiec 3:3 (22:26)
9. Kubera, Madsen, Hampel, Miśkowiak 2:4 (24:30)
10. Zmarzlik, Drabik, A. Karlsson, Grzelak 3:3 (27:33)
11. Michelsen, J. Holder, Madsen, Hampel 4:2 (31:35)
12. Drabik, Kubera, Cierniak, Karczewski 3:3 (34:38)
13. Zmarzlik, Michelsen, Lindgren, Miśkowiak 2:4 (36:42)
14. Madsen, Hampel, J. Holder, Drabik 3:3 (39:45)
15. Zmarzlik, Michelsen, Kubera, Drabik 2:4 (41:49)