Motor Lublin od trzech sezonów jest niekwestionowaną potęgą w polskim żużlu, zdobywając tytuł Drużynowego Mistrza Polski w PGE Ekstralidze. Pod przewodnictwem Jakuba Kępy, syna legendarnego Marka Kępy, klub z Lublina stał się jednym z najsilniejszych ośrodków żużlowych w Polsce. Jednak czy nadchodzi koniec tej dominacji? Prezes Motoru w ostatniej audycji „Pięć Jeden” w Radiu Free zabrał głos, odpowiadając na wątpliwości kibiców i dzieląc się planami na przyszłość.

„Budżet Motoru na ten sezon jest zabezpieczony”

Kiedy pytano Kępę o przyszłość finansową klubu, prezes postanowił uspokoić kibiców. W obliczu niedawnych trudnych wiadomości z Gorzowa, wielu prezesów żużlowych klubów zmaga się z pytaniami o stabilność finansową swoich drużyn. Jakub Kępa stwierdził:
„Ja ogólnie nie lubię rozmawiać o finansach, natomiast mogę uspokoić kibiców – budżet Motoru na ten sezon jest zabezpieczony i kibice mogą spać spokojnie. Nie grożą nam żadne turbulencje, więc spokojnie podchodzimy do sezonu.”
Prezes Motoru zaznaczył, że jego priorytetem jest stabilność finansowa klubu, a także dbałość o przyszłe lata. Pomimo zmieniającej się sytuacji w żużlowym świecie, Motor Lublin wciąż stoi na solidnych fundamentach.

Przestroga dla Gorzowa: „Na pewno byłem zaskoczony”

Kępa nie mógł nie odnieść się do sytuacji finansowej Stali Gorzów, która wywołała ogromne kontrowersje. Zaskoczyły go ogromne zobowiązania, które dotknęły gorzowski klub. Prezes Motoru zaznaczył jednak, że nie jest to problem, którym powinien się zajmować. Jak mówił:
„To nie jest klub, którym powinienem się interesować, tylko powinienem skupić się na naszych działaniach. Dobro Motoru Lublin jest dla mnie najważniejsze. Stal to problem włodarzy Stali Gorzów.”
Pomimo tego, Kępa dał wyraz swojemu zaniepokojeniu sytuacją w Gorzowie i zapowiedział, że nadchodzący sezon będzie kluczowy dla dalszego funkcjonowania tego klubu:
„Zebrała się w Gorzowie grupa ludzi i uratowała klub na czele z włodarzami miasta. Trzeba czekać na to, jaki będzie obrót sprawy po tym sezonie. Nadchodzą kolejne zobowiązania, będzie trzeba to wszystko pospinać. Najbliższy sezon będzie dużym sprawdzianem, czy uda się wyjść na prostą.”

Stadion w Lublinie: Kwestia bez odpowiedzi

Jednym z tematów, które wzbudzają emocje wśród kibiców Motoru, jest stan ich stadionu. Krzysztof Cugowski, wokalista rockowy (kiedyś Budki Suflera) i fan Motoru, w rozmowie z Interia Sport nazwał stadion „70-letnim rupieciem”, co wywołało burzliwą dyskusję. Jakub Kępa w tej sprawie pozostał spokojny, zaznaczając, że odpowiedzialność za stadion nie leży w jego gestii:
„Cały czas powtarzam, że ja odpowiadam za aspekt sportowy i organizacyjny. Kwestia stadionu nie należy do mnie. Ciężko wypowiadać mi się na ten temat. Muszę przypilnować, żeby budżet klubu był stabilny na kolejne sezony.”
Choć stadion pozostaje jednym z głównych tematów rozmów w Lublinie, prezes wyjaśnił, że skupia się na zadaniach, które są w jego bezpośredniej kompetencji.

Ekstraliga U24: Kępa o nadchodzących zmianach

Od 2026 roku znikną rozgrywki Ekstraligi U24, a w związku z tym pojawią się zmiany w szkoleniu młodych zawodników. Jakub Kępa był jednym z głównych przeciwników tego formatu, który jego zdaniem nie przyniósł oczekiwanych efektów. Prezes Motoru jasno wyraził swoje stanowisko:
Od początku nie byłem zwolennikiem Ekstraligi U24, a tak naprawdę w mojej ocenie trzy ostatnie lata pokazały, że nie mamy zbytnio nazwisk, które się wybiły w tych rozgrywkach i zaistniały w PGE Ekstralidze.”
Zdaniem Kępy, rozgrywki U24 nie spełniły swojej roli, a zmiany, które wejdą w życie w 2026 roku, będą korzystniejsze dla polskiego żużla:
„W mojej ocenie nie ma sensu kontynuować tych rozgrywek i nie chciałbym się tu rozwijać, bo swoje już powiedziałem na spotkaniu prezesów.”

Ponadto, Kępa wyraził swoje zdanie na temat zagranicznych juniorów, podkreślając, że jest przeciwny ich udziałowi w polskiej Ekstralidze:
„Jako jedyny byłem przeciwny. Uważam, że ostatnie kilka lat szkolenia, jakie zostało nam narzucone, to jest zaburzenie tego tak naprawdę zagranicznym juniorem. Jestem temu przeciwny i jestem za tym, żeby jeździli polscy juniorzy.”

Podsumowanie

Motor Lublin pod przewodnictwem Jakuba Kępy nie zwalnia tempa. Choć sytuacja finansowa w żużlowym świecie bywa trudna, prezes klubu zapewnia kibiców, że przyszłość Motoru jest zabezpieczona. Zespół będzie nadal dążyć do utrzymania swojej pozycji lidera na żużlowej mapie Polski, a wyzwania, takie jak stadion czy rozgrywki U24, będą musiały poczekać na rozwiązanie. Kępa stawia przede wszystkim na stabilność finansową i rozwój polskich zawodników, a jego decyzje są jasnym sygnałem, że Motor Lublin ma jasno określoną drogę na przyszłość.