Po emocjonującym otwarciu sezonu w Lesznie, oczy całej żużlowej Polski przeniosą się do Wrocławia. Już dziś w piątek 10 kwietnia o godzinie 20:30 na Stadionie Olimpijskim rozpocznie się drugi inauguracyjny mecz sezonu PGE Ekstraligi 2026, w którym Betard Sparta Wrocław podejmie Stelmet Falubaz Zielona Góra. To spotkanie zapowiada się jako jeden z najciekawszych pojedynków pierwszej kolejki – starcie dwóch zespołów o wysokich aspiracjach i dużym potencjale.

Nie jest to przypadkowy zestaw – już trzeci sezon z rzędu obie drużyny rozpoczynają rozgrywki właśnie od bezpośredniego pojedynku. W poprzednich latach górą byli wrocławianie – najpierw zwyciężyli 47:41, a rok temu rozbili rywala aż 60:30. Falubaz przyjeżdża więc na Dolny Śląsk z jasnym celem – przełamać niekorzystną serię i pokazać, że w tym sezonie będzie groźny dla każdego.

Zaskakujące decyzje kadrowe Falubazu

Najwięcej dyskusji przed meczem wywołały decyzje personalne w zespole gości. Trener Grzegorz Walasek zdecydował się na wariant z zagranicznym juniorem. Pod numerem 7 wystąpi Mitchell McDiarmid, natomiast Damian Ratajczak został przesunięty poza podstawowy skład i zapewne znajdzie się w zespole pod numerem 8.

Jeszcze większym zaskoczeniem jest ustawienie liderów. Leon Madsen, przez lata kojarzony z numerami 5 lub 13, tym razem pojedzie z numerem 4. To wyraźny sygnał, że Falubaz szuka nowych rozwiązań i nie boi się odważnych ruchów już na starcie sezonu. Ewentualnie może to być skutek niedawnego upadku Madsena i obawa o to czy doświadczony Duńczyk będzie w pełni sił w dzisiejszym spotkaniu. Zresztą dwa dni przed inauguracyjną potyczką Walasek mówił wprost, iż nie wie czy Madsen wystąpi w dzisiejszym spotkaniu.

– Jest mocno poobijany. Jeżeli będzie czuł się na tyle mocny, żeby pojechać i nam pomóc, to pojedzie. Lepiej, żeby nie było tak, że spróbuje, a po pierwszym biegu powie, że kończy udział w meczu – powiedział trener Grzegorz Walasek podczas środowej konferencji prasowej.

Sparta z jasnym celem – walka o złoto

We Wrocławiu nikt nie ukrywa ambicji. Betard Sparta wchodzi w sezon 2026 jako jeden z głównych kandydatów do złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Nowy trener Piotr Protasiewicz musi jednak podejmować trudne decyzje już od pierwszego meczu.

Jedną z nich był wybór juniora – w składzie znalazł się Marcel Kowolik, który otrzymał szansę kosztem Nikodema Mikołajczyka. Gospodarze przystąpią do meczu w ciemnych kevlarach, zgodnie z nowymi regulacjami obowiązującymi w sezonie 2026.

Siła Sparty opiera się na niezwykle mocnym trzonie seniorskim. Liderami pozostają Artiom Łaguta i Daniel Bewley, wspierani przez Brady’ego Kurtza oraz Macieja Janowskiego, który będzie chciał jak najszybciej rozwiać wątpliwości po nierównych występach w okresie przygotowawczym.

Zanosi się na niespodziankę w składzie Wrocławian. Z numerem 16 najprawdopodobniej zobaczymy, bardzo mocno eksploatowanego w przedsezonowych sparingach Francisa Gustsa. Dodać należy, iż utalentowany Łotysz prezentował się w tych potyczkach z bardzo dobrej strony. Nadszedł czas by w pełni pokazać się w PGE Ekstralidze?

Protasiewicz słucha zawodników

Dziś Piotr Protasiewicz po raz pierwszy poprowadzi drużynę Betard Sparty Wrocław w meczu PGE Ekstraligi. Będzie to dla niego mecz szczególny. PePe jest legendą Falubazu, w którym występował przez większą część swojej kariery (1991-1994 oraz 2007-2022). Jeszcze w poprzednim sezonie Protasiewicz był dyrektorem sportowym w klubie z Zielonej Góry. Układając skład na dzisiejszy mecz. Protasiewicz uwzględnił min. to co przekazała mediom Artiom Łaguta, po podpisaniu kontraktu w Betard Sparcie Wrocław:

– To była jedna z kwestii podczas rozmów, bo nie zawsze było tak, jak chciałem. Nie za bardzo lubię startować po równaniu toru, a tym bardziej z numerami 3 lub 11, bo uważam je za najtrudniejsze, zwłaszcza na wyjeździe. Czasami wyjeżdżałem na tor cztery razy po jego kosmetyce. Każdy ma swoje preferencje. Jednym to pasuje, innym mniej. Ja mam wprawdzie bardzo dobre wyjścia spod taśmy, ale przede wszystkim lubię szybko jeździć na trasie. Z kolei we Wrocławiu trudno wygrać bieg po równaniu, gdy nie wyjdzie się najlepiej ze startu

Czy startujący z numerem 11 Bartłomiej Kowalski poradzi sobie w dzisiejszym meczu? Odpowiedź poznamy tuż przed godziną 23.

AWIZOWANE SKŁADY

Stelmet Falubaz Zielona Góra:

  1. Dominik Kubera
  2. Michał Curzytek
  3. Andrzej Lebiediew
  4. Leon Madsen
  5. Przemysław Pawlicki
  6. Oskar Hurysz
  7. Mitchell McDiarmid

Betard Sparta Wrocław:

  1. Brady Kurtz
  2. Maciej Janowski
  3. Bartłomiej Kowalski
  4. Daniel Bewley
  5. Artiom Łaguta
  6. Mikkel Andersen
  7. Marcel Kowolik

Kluczowe informacje przed meczem

  • Data i godzina: piątek, 10 kwietnia 2026, godz. 20:30
  • Miejsce: Stadion Olimpijski, Wrocław
  • Sędzia: Paweł Słupski
  • Transmisja telewizyjna: Canal+ Sport,
  • Internet: transmisja na żywo https://www.youtube.com/live/nn-1aPfgTEA

Zapowiedź emocji na najwyższym poziomie

Wrocławskie spotkanie to nie tylko drugi mecz inaugurujący sezon – to również pierwszy poważny sprawdzian dla obu drużyn. Sparta chce potwierdzić medalowe aspiracje i dominację na własnym torze, Falubaz natomiast zamierza pokazać, że jest zespołem zdolnym do walki z najlepszymi już od pierwszej kolejki.

Układy par, dyspozycja dnia liderów oraz decyzje taktyczne trenerów mogą odegrać kluczową rolę. Jedno jest pewne – kibice na Stadionie Olimpijskim zobaczą żużel na najwyższym światowym poziomie.

Zdjęcie: Maciej Trubisz