To był weekend pełen emocji, bólu i sportowej determinacji. Mimo, iż sezon żużlowy 2025 dobiegł już końca w Polsce, ale część zawodników postanowiła jeszcze jeździć, by mieć okazję do rywalizacji na torze i podtrzymać rytm startowy.Młodzi żużlowcy Betard Sparty Wrocław – Marcel Kowolik i Nikodem Mikołajczyk – wybrali się w podróż, która prowadziła przez włoską Friuli i austriackie pogranicze. W sobotę 11 października walczyli w finałowej rundzie Indywidualnych Mistrzostw Włoch w Terenzano, a w niedzielę ścigali się w austriackim Mureck podczas łączonych mistrzostw Austrii i Słowenii w drugiej i zarazem ostatniej rundzie tej rywalizacji.
Były widowiskowe ataki, dramatyczne upadki i piękne gesty sportowej solidarności. Obaj Polacy pokazali, że nie boją się ani rywali, ani trudnych torów.
Paskudny wypadek w Terenzano, dramat Mikołajczyka i Zorko
Sobotnie zawody we włoskim Terenzano rozpoczęły się pechowo. Już w trzecim biegu doszło do groźnego wypadku z udziałem Nikodema Mikołajczyka i Gregora Zorko. 18-letni wrocławianin wjechał z impetem w Słoweńca, gdy próbował zaatakować go po wewnętrznej. Obaj z ogromną siłą uderzyli w dmuchaną bandę na wejściu w drugi łuk. Siłę uderzenia było słychać nawet na głównej trybunie.
Na tor natychmiast wjechała karetka. Zarówno Polak, jak i Słoweniec nie byli w stanie samodzielnie wstać. Zorko został zabrany do szpitala, a Mikołajczyka uznano za sprawcę wypadku.
Młody Spartan jednak po dłuższym odpoczynku powrócił do zawodów i pokazał charakter – ukończył turniej na świetnym, szóstym miejscu.
Zorko, 16-letni Słoweniec, pojechał na badania do szpitala. Na szczęście skończyło się tylko na strachu:
– Podczas zawodów miałem poważny upadek, ale na szczęście lekarze dokładnie mnie zbadali i stwierdzili, że wszystko jest w porządku. W drodze do domu zatrzymaliśmy się jeszcze w Ljubljanie na pogotowiu, gdzie skierowano mnie na tomografię – tutaj również jest dobrze. Mam niewielki wstrząs mózgu i trochę problemów z pamięcią, ale nic poważnego. Czuję się już lepiej, ale nie wezmę udziału w turnieju w Mureck. Dziękuję wszystkim za troskę i wiadomości z wyrazami wsparcia – naprawdę wiele dla mnie znaczą! – przekazał po wszystkim Gregor Zorko.
Natomiast w mediach społecznościowych wrocławskiego klubu ukazała się informacja następującej treści:
Nasi juniorzy wybrali sie do Włoch. 🏁 W Terenzano indywidualne mistrzostwa Italii. 4. Marcel Kowolik. 6. Nikodem Mikołajczyk.
Ps. Nikodem po upadku obolały, ale cały i dokończył turniej. To przeciez najważniejsze 💛❤️
Kowolik w finale, Mikołajczyk z dwoma zwycięstwami
Mimo pechowego początku, Polacy z Betard Sparty pozostawili po sobie świetne wrażenie.
Marcel Kowolik był jednym z bohaterów dnia. W dwunastym biegu stoczył kapitalną walkę z Niccolò Percottim, którą zakończył efektownym atakiem na ostatnim łuku. Spartanin awansował do finału, gdzie jednak po błędzie na starcie zajął czwarte miejsce.
Nikodem Mikołajczyk, mimo wcześniejszego wypadku, wygrał dwa biegi i zdobył 9 punktów – co dało mu szóstą lokatę i miano jednego z najlepszych juniorów zawodów.
Złoty medal mistrzostw Włoch wywalczył Michele Paco Castagna, który wrócił po złamaniu ręki, pokazując ogromną wolę walki.
Frekwencja i włoski żużlowy entuzjazm
W Terenzano żużel przeżył małe święto. Wstęp był darmowy, a trybuny wypełniły się niemal do ostatniego miejsca. Włosi pokazali, że wciąż mają apetyt na tę dyscyplinę – mówi się, że właśnie tutaj ma się odbyć przyszłoroczny Grand Prix Challenge.
Dzień później w Mureck – Kowolik znów w finale, żużel na granicy przetrwania
W niedzielę Polacy przenieśli się do austriackiego Mureck, gdzie odbyła się ostatnia runda łączonych Mistrzostw Austrii i Słowenii. To były zawody symboliczne – żużel w Austrii niemal zniknął z mapy. Z czynnych torów pozostały tylko dwa.
Wśród uczestników znów wyróżniali się młodzi Spartanie. Marcel Kowolik po świetnej fazie zasadniczej (13 punktów) awansował bezpośrednio do finału. Tam jednak ponownie przyjechał czwarty – podobnie jak we Włoszech, tuż za podium.
Nikodem Mikołajczyk, obolały po sobotnim karambolu, ambitnie walczył, ale z dorobkiem 4 punktów zajął 10. miejsce.
Zwyciężył Słoweniec Matic Ivačič, który był poza zasięgiem rywali. Drugie miejsce przypadło Danielowi Gappmaierowi, a trzecie – Svenowi Cerjakowi.
Emocje, kontrowersje i niebezpieczny tor
Zawody w Mureck miały swoje smaczki i dramaty. Dwóch zawodników pomyliło kaski, ale zamiast wykluczeń, sędzia… po prostu kazał im się przestawić. W innym biegu przerwano wyścig, bo jeden z żużlowców zdefektował – mimo że lider był już na ostatnim okrążeniu!
Nie obyło się też bez kolejnych upadków. Groźnie wyglądające zdarzenie z udziałem Luki Omerzela i Giovanniego Nichele zakończyło się wycofaniem Słoweńca z zawodów.
Kowolik znów tuż za podium – czwarty w klasyfikacji generalnej
Po dwóch rundach (Lendava i Mureck) Marcel Kowolik uplasował się tuż za podium klasyfikacji generalnej mistrzostw Austrii i Słowenii – z dorobkiem 28 punktów. Czwarta lokata to wynik, który mimo braku medalu, pokazuje, że młody Spartan coraz śmielej radzi sobie w międzynarodowych turniejach.
Słoweniec Matic Ivačič sięgnął po złoto (40 punktów), srebro przypadło Svenowi Cerjakowi ze Słowenii (32), a brąz Danielowi Gappmaierowi (29) z Austrii.
WYNIKI
Terenzano – Finał Indywidualnych Mistrzostw Włoch, 11 października
- Nicolás Covatti (12 + 1. miejsce w finale)
- Nicolas Vicentin (11 + 2. miejsce w finale)
- Michele Paco Castagna (13 + 3. miejsce w finale)
- Marcel Kowolik [Polska] (14 + 4. miejsce w finale)
- Niccolò Percotti – 10
- Nikodem Mikołajczyk [Polska] – 9
- Giovanni Nichele – 6
- Omar Vezzaro – 5
- Brando Lunardi – 4
- Daniel Turato – 4
- Kevin Melato – 1
- Gregor Zorko [Słowenia] – 0 (U/NS)
Mureck – Finał Indywidualnych Mistrzostw Austrii i Słowenii, 12 października
- Matic Ivačič – 15 + 1. miejsce w finale
- Daniel Gappmaier – 12 + 2. miejsce
- Sven Cerjak – 11 + 3. miejsce
- Marcel Kowolik [Polska] – 13 + 4. miejsce
- Damir Filimonow – 10
- Nicolas Vicentin – 10
- Niccolò Percotti – 10
- Philip Ekfeldt – 9
- Michael West – 8
- Nikodem Mikołajczyk [Polska] – 4
- Giovanni Nichele – 4
- Julian Kuny – 4
- Denis Štojs – 3
- Luka Omerzel – 2
- Kevin Melato – 2
- Daniel Turato – 2
Klasyfikacja końcowa mistrzostw (czołówka):
- Matic Ivačič – 40 pkt
- Sven Cerjak – 32 pkt
- Daniel Gappmaier – 29 pkt
- Marcel Kowolik – 28 pkt
- Damir Filimonow – 24 pkt
- Anže Grmek – 18 pkt
Weekend w Terenzano i Mureck pokazał jedno – młodzi zawodnicy Betard Sparty Wrocław potrafią łączyć talent z odwagą.
Choć zabrakło medali, to była podróż, która nauczyła ich więcej niż niejeden trening.







