Po przedstawieniu sylwetki Mateusza Ślęzaka – największego pechowca tego sezonu, pora przedstawić największą gwiazdę Memoriału Jakuba Kroczaka – Marcina Szymańskiego.

Marcin jest pochodzącym z Sępolna Wrocławianinem, który od 25 już lat jest związany ze speedrowerem. Dla Marcina Sępolno zawsze kojarzy się z żużlem i speedrowerem. To właśnie na Sępolnie był pierwszy tor na którym ścigał się Marcin, była pierwsza drużyna TMSM Sparta Wrocław, byli pierwsi koledzy z toru a wśród nich Jakub Kroczak. Do dziś Marcin doskonale pamięta swój pierwszy tytuł Indywidualnego Mistrza Polski, który zdobył w 1999 roku. Wówczas to Jakub pożyczył na zawodach tylne koło Marcinowi. Startowano wówczas na rowerach „składakach” typu Wigry produkowanych przez ROMET w Bydgoszczy.

Przez pierwsze sześć lat kariery nasz bohater startował reprezentując barwy macierzystej Sparty. Po wycofaniu się tej drużyny z rozgrywek ligowych, Marcin w Polsce reprezentował barwy klubów z Leszna, Zielonej Góry, a także Częstochowy. W ekipie Lwów Avia występuje do dziś. M. Szymański startował również w Anglii reprezentując kluby z Wysp Brytyjskich.

Marcin Szymański występował w poprzednich edycjach Memoriału Jakuba Kroczaka. Na pewno udział w tegorocznym turnieju poświęconym pamięci Kuby będzie dla M. Szymańskiego ogromnym przeżyciem i nie tylko sentymentalnym powrotem do dawnych lat, w których wspólnie z kolegami z dzielnicy ścigali się rowerami na torze.

Wielokrotny Mistrz Świata podkreślał nie raz, iż bardzo chce występować w drużynie speedrowerowej w swoim rodzinnym mieście. Dzięki grupie zapalonych działaczy z Adrianem Kocurem i Michałem Szmajem na czele, dawnych kolegów Marcina z toru oraz osób dotychczas nie związanych z tym sportem, we Wrocławiu powstaje nowy klub Szarża Wrocław, który wystartuje w przyszłym sezonie w rozgrywkach o drużynowe mistrzostwo Polski. Marcin Szymański będzie największą gwiazdą wrocławskiej Szarży.

W ubiegłym sezonie w rozgrywkach o speedrowerowe drużynowe mistrzostwo Polski w barwach Lwów Avii Częstochowa osiągnął średnią 3,589 pkt/bieg. Wystąpił w 56 biegach, uzyskując 187 punktów i 14 bonusów.

W trwającym obecnie sezonie po rozegraniu dziesięciu spotkań ze średnią 3,694 pkt/bieg Marcin Szymański znajduje się na czele zawodników występujących w CS Superlidze. W 36 biegach uzyskał dotąd 129 punktów i 4 bonusy.

Nasz mistrz jest również autorem-pomysłodawcą zwierzęcia z logo Szarży Wrocław. Jest to wizerunek drapieżnego i walecznego ratela.

Napisać o Marcinie Szymańskim, iż jest wielokrotnym medalistą mistrzostw świata, to tak jakby napisać np., iż Polska jest dużym krajem w Europie.

Nie sposób wymienić teraz wszystkich osiągnięć Marcina Szymańskiego. Warto dodać, iż wśród wielu tytułów jakie ma na swoim koncie w bieżącym sezonie wywalczył kolejny indywidualny tytuł, którego nie miał do tej pory w swojej bogatej kolekcji. Otóż na torze w Gnieźnie Marcin Szymański został Indywidualnym Mistrzem Polski Weteranów. Do wywalczenia tytułu Indywidualnego Mistrza Polski w kategorii open zabrakło Marcinowi jednego punktu.

Gdy wrocławski tor został wyremontowany dzięki Wrocławskiemu Budżetowi Obywatelskiemu praktycznie sam zaczął trenować na Sępolnie. Często by tor nadawał się do treningów musiał sam przygotować jego nawierzchnię do ścigania. By to zrobić często ubijał nawierzchnie swoim samochodem. Przez okolicznych mieszkańców był wówczas przeganiany z toru. Wzywano straż miejską, by przegonić intruza z toru, który „rozjeżdża nawierzchnię samochodem, a przecież ten tor jest przeznaczony do ścigania na rowerach”. Wielokrotnie w ten sposób zakłócano jego przygotowania do treningu. Marcin Szymański nie poddał się i konsekwentnie pojawiał się by trenować na torze na Sępolnie. Wiosną 2019 roku do Szymańskiego dołączył Mateusz Ślęzak. Od tego momentu trenowali we dwóch. Od maja tego roku ścigających się regularnie na ul. Krajewskiego jest już znacznie więcej.

Jest najbardziej utytułowanym polskim zawodnikiem speedrowerowym. W klasyfikacji generalnej Indywidualnych Mistrzostw Świata zajmuje obecnie drugie miejsce, za Anglikiem Dave Hemsley’em. Brytyjczyk ma na swoim koncie trzy złote medale i dwa srebrne. Zakończył już starty na speedrowerze. Marcin Szymański z 2 złotymi medalami, jednym srebrnym i jednym brązowym medalem znajduje się tuż za Anglikiem. Jednak ogólna ilość złotych medali zdobytych przez Marcina Szymańskiego sprawia, iż jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w cyclespeedwayu.

Marcin posiada 20 medali Mistrzostw Świata. Na zdobytych 15 złotych krążków ma 2 tytuły Indywidualnego Mistrza Świata. Złoto Indywidualnie zdobył w 2007 roku w Częstochowie, oraz w 2013 r w Adelajdzie (Australia).

Jest sześciokrotnym Mistrzem Świata w Parach, oraz pięciokrotnym Drużynowym Mistrzem Świata. W 2009 roku został Klubowym Mistrzem Świata.

W swojej kolekcji ma 19 medali Mistrzostw Europy. Na 13 złotych składają się dwa tytułu Indywidualnego Mistrza Europy, 5 tytułów Klubowego Mistrza Europy, oraz sześć Drużynowych Mistrzostw Europy.

Dziesięciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium Indywidualnych Mistrzostw Polski. Ostatni raz w bieżącym sezonie.

Jest ośmiokrotnym Drużynowym Mistrzem Polski. Występując na angielskich torach trzykrotnie był Drużynowym Mistrzem Anglii.

O tym, że trzeba mieć w życiu cele nie tylko sportowe oraz marzenia niech świadczą słowa mistrza:

„Zawsze marzyłem żeby wrócić do Wrocławia i teraz to się dzieje. W sezonie 2020 zdobywam punkty dla Lwów Częstochowa, jednak od sezonu 2021 zamierzam jeździć dla drużyny Szarża Wrocław.”

Jest „niespokojnym duchem”. Wciąż szuka nowych rozwiązań w sprzęcie rowerowym. O tym jak bardzo poważnie traktuje jazdę na speedrowerowym owalu niech świadczy fakt, iż pierwszy tytuł IMP zdobył w 1999 r., a ostatni w roku bieżącym. Na arenie międzynarodowej pierwszy medal (złoto DMŚ) wywalczył również w 1999 roku, a jak dotąd ostatnie (DMŚ, MŚP, IMŚ –wicemistrz, Puchar Federacji Międzynarodowej) w roku ubiegłym! Swoją pasję łączy z pracą zawodową:

„Speedrower to dla mnie kompas. Wiele razy wskazywał mi drogę. Ukończyłem AWF, w specjalności trenerskiej. Obroniłem pracę magisterską „Speedrower jako dyscyplina sportowa w Polsce”. Czuje się prekursorem zmian sprzętowych w speedrowerze. Jako pierwszy przesiadłem się na większe koło.”

Prywatnie Marcin Szymański jest szczęśliwym mężem i tatą dwóch synów. Starszy z nich – Antek z powodzeniem startuje w speerowerowych zawodach ogólnopolskich. Aktualnie jest w czołówce Indywidualnego Pucharu Polski żaków u6.

Życzymy wielu sportowych sukcesów na torze. Może doczekamy czasów, gdy na zawodach wspólnie wystartuje ojciec z synem z klanu Szymańskich?

Fotografie: archiwum prywatne Marcina Szymańskiego, Na wirażu