Już w piątek, 19 września o godz. 17:15, kibice w Pardubicach będą świadkami wielkiego finału tegorocznego cyklu TAURON Speedway Euro Championship 2025. W stawce znajdzie się dwóch czeskich żużlowców – Jan Kvěch i Vaclav Milik. Ten drugi, doskonale znany fanom z występów w PGE Ekstralidze, przed zawodami podzielił się swoimi odczuciami i typami dotyczącymi walki o złoty medal.


„Pardubice to legendarne miejsce”

Na początek Milik nie krył dumy z faktu, że tak ważne zawody odbędą się właśnie w jego ojczyźnie.

– Oczywiście. Pardubice to legendarne miejsce, gdzie zawsze panuje niesamowita atmosfera. Teraz odbędzie się tu czwarta runda TAURON Speedway Euro Championship. Nic tylko pojechać dobre zawody – podkreślił Czech.


„Idę do przodu, choć kontuzje dały mi w kość”

Sezon 2025 nie był dla Vaclava Milika łatwy. Żużlowiec zmagał się z urazami, które znacząco odbiły się na jego dyspozycji.

– Małymi krokami idę do przodu. Nie wiem jednak, czy jeszcze będę w takiej formie fizycznej jak przed kontuzją. Mimo wszystko walczę i wierzę, że będzie coraz lepiej – przyznał szczerze.


Typowanie mistrza Europy: Dudek faworytem

Liderem cyklu przed finałem w Pardubicach jest Patryk Dudek, który zgromadził 42 punkty i ma sześć „oczek” przewagi nad Andzejem Lebiediewem. Czech jasno wskazał swojego faworyta.

– Zdecydowanie tak. Patryk jest w niesamowitej formie przez cały sezon. Nie popełnia błędów, gromadzi punkty i jak widać cieszy się jazdą. Według mnie nie ma innego zawodnika, który może sięgnąć w tym roku po tytuł Indywidualnego Mistrza Europy, a podium uzupełnią Andzejs Lebedevs i Leon Madsen – ocenił Milik.


Finał już 19 września

Decydująca runda cyklu SEC rozpocznie się w piątek o 17:15 na torze w Pardubicach. Oprócz złotego medalu stawką jest także bilet do cyklu Speedway Grand Prix 2026, co dodatkowo podgrzewa emocje. Kibice będą mogli śledzić zmagania również w transmisji telewizyjnej na antenie TVP Sport.