W piątkowy wieczór (27 czerwca, godz. 20:30, transmisja w Eleven Sports 1) Betard Sparta Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Gezet Stalą Gorzów w meczu 10. kolejki PGE Ekstraligi. Choć kwestia punktu bonusowego po wyraźnej wygranej 56:34 we Wrocławiu (5 kolejka pGE Ekstraligi, 9 maja br.) wydaje się być dla podopiecznych Dariusza Śledzia formalnością, skład awizowany przez Spartę sugeruje, że goście zamierzają sięgnąć po pełną pulę i zgarnąć kolejne trzy punkty.
Spartanie w komplecie i z powrotem Kowolika… a może Mikołaczyka?
Po raz pierwszy od dłuższego czasu Sparta przystępuje do meczu w pełnym, najmocniejszym zestawieniu. Do składu powrócił Marcel Kowolik, który nabawił się urazu podczas meczu w Rybniku. Choć w starciu z ROW-em pełnił rolę rezerwowego i nie pojawił się na torze, wszystko wskazuje na to, że teraz jest gotowy do jazdy.
Nie brakuje jednak spekulacji, czy na trudnym torze w Gorzowie nie lepiej byłoby postawić na Nikodema Mikołaczyka, który świetnie zaprezentował się ostatnio na Stadionie Olimpijskim. Jego forma i coraz większa pewność siebie w meczach PGE Ekstraligi czynią go bardzo poważnym kandydatem do jazdy w podstawowym zestawieniu. Decyzję poznamy tuż przed meczem.
Trener Śledź zaskakuje. Kowalski liderem, zmiany w układzie par
Wrocławski szkoleniowiec „zamieszał” składem – pod numerem 1 ustawił Bartłomieja Kowalskiego, zawodnika U24. To rozwiązanie dość rzadko spotykane, ale pozwalające stworzyć bardzo silną parę otwarcia z Artiomem Łagutą, który pojedzie z numerem 3. Dalszy układ sił także sugeruje ofensywną taktykę – Janowski z Kowalskim, Łaguta z Bewleyem, a Kurtz jako lider pary w której w drugiej części zawodów będzie startował młodzieżowcami.
Dziwne rotacje w Gorzowie. Chatłas w seniorskim zestawieniu, juniorzy bez doświadczenia
Dużo bardziej zastanawiające decyzje zapadły w sztabie Stali Gorzów. Pod numerem 11 – a więc w seniorskim zestawieniu – znalazł się Oskar Chatłas, dotychczasowy junior. W jego miejsce do formacji młodzieżowej trafił Mikołaj Krok, który w tegorocznych rozgrywkach pełnił raczej funkcję „kevlara”, czyli zawodnika zgłoszonego, ale nie biorącego udziału w meczach. Tym samym Gorzów wystawi do boju jedną z najsłabszych par juniorskich w całej lidze, co może być kluczowe dla wyniku meczu.
Gospodarze zdążyli z plandeką
W czwartek w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, iż gospodarze zdążyli przed zapowiadanym deszczem przykryć tor na „Jancarzu” plandeka. Na dziś także zapowiadane są opady deszczu, ale po południu ma juz świecić słońce. Czy w kolejnym meczu pogoda pokrzyżuje plany? Miejmy nadzieję, że mecz w Gorzowie bez żadnych problemów i niespodzianek dojdzie do skutku.

Awizowane składy i numery startowe
Gezet Stal Gorzów:
9. Oskar Fajfer
10. Anders Thomsen
11. Oskar Chatłas (U24)
12. Martin Vaculík
13. Andrzej Lebiediew
14. Oskar Paluch (j)
15. Mikołaj Krok (j)
Betard Sparta Wrocław:
- Bartłomiej Kowalski (U24)
- Maciej Janowski
- Artiom Łaguta
- Daniel Bewley
- Brady Kurtz
- Jakub Krawczyk (j)
- Marcel Kowolik (j) / lub ewentualnie Nikodem Mikołaczyk
Sędziowie i oficjele:
- Sędzia zawodów: Arkadiusz Kalwasiński
- Komisarz toru: Maciej Głód
- Komisarz techniczny: Marcin Bordewicz
Bonus blisko, ale celem jest zwycięstwo
Wrocławianie po wygranej 56:34 u siebie są praktycznie pewni punktu bonusowego. Jednak ambicje zespołu i mocny skład awizowany na piątkowy wieczór pokazują jasno: Sparta jedzie do Gorzowa po zwycięstwo, a nie tylko po punkt. Po serii problemów zdrowotnych i rotacjach kadrowych, zespół z Wrocławia znów przypomina maszynę z ubiegłego sezonu. Stal Gorzów będzie musiała wspiąć się na wyżyny, by choć nawiązać walkę.
Początek spotkania już w piątek o 20:30. To będzie starcie, którego nie można przegapić.
Zdjęcie: publiczny Fb Brady Kurtz Racing








