Mariusz Węgrzyk urodził się 22 kwietnia 1979 w Rybniku. Licencję żużlową zdobył w 1995 roku, a więc już w wieku 16 lat. Należy do pokolenia takich żużlowców jak: Tomasz Jędrzejak, Rafał Okoniewski, Krzysztof Cegielski, Tomasz Chrzanowski, Andrzej Zieja, czy też Grzegorz Knapp. Z zagranicznych zawodników można wymienić takie nazwiska jak: Bjarne Pedersen, Ales Dryml, Josef Franc, Emil Kramer, Andreas Jonsson, Hans Andersen czy Lee Richardson.

Ich kariery potoczyły się w bardzo różny sposób. Kilku z tych zawodników nie już wśród nas. Jedni zginęli podczas rywalizacji na torze (Grzegorz Knapp, Lee Richardson) inni popełniając samobójstwo. Innym kariery zastopowały paskudne kontuzje…

Mariusz Węgrzyk był wyróżniającym się juniorem. W 2 lidze żużlowej (drugi poziom rozgrywek ligowych w Polsce) zadebiutował 31 maja 1995 roku. Wówczas RKM Rybnik w meczu 6 rundy DM 2 ligi podejmował Falubaz Zieloną Górę.

Węgrzyk miał wtedy numer 16. W biegu siódmym zastąpił Eugeniusza Sosnę i pokonał wszystkich rywali. W swoim debiucie pokonał Grzegorza Walaska. Trzeci był inny zawodnik gospodarzy Krzysztof Mrowiec, a ostatni do mety dotarł Dariusz Kłopot.

Debiut marzenie. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż przez całą swoją karierę w każdym sezonie przyjeżdżał do mety minimum 4 razy na pierwszym miejscu.

Węgorz – w rozgrywkach z cyklu drużynowych mistrzostw Polski reprezentował kluby RKM Rybnik (1995–1996, 2001–2004, 2009–2010), WTS Wrocław (1997–2000, 2008) oraz KM Ostrów Wielkopolski (2005–2007). Największy sukces w tych rozgrywkach odniósł w 1999 r., zdobywając srebrny medal w barwach wrocławskiej Sparty. Oprócz tego, trzykrotnie zdobył brązowe medale drużynowego Pucharu Polski (1997, 1998, 1999 – także z ekipą wrocławską).

Wielki talent Węgrzyka szybko dostrzeżono we Wrocławiu i już w wieku 18 lat reprezentuje barwy WTS-u.

Zostaje drugim wicemistrzem Europy do lat 19 w 1997 roku. 30 lipca 2000 roku w Gorzowie Wlkp. zostaje czwartym juniorem Polski. W biegu o brąz przegrywa z trzy lata młodszym Jarosławem Hampelem, a tylko jeden punkt więcej miał złoty medalista Rafał Okoniewski. Wspólnie z Rafałem Hajem i Bartoszem Stankiem zostaje drugim wicemistrzem kraju w jeździe parami juniorów (Piła 1998). Jest trzecim zawodnikiem Brązowego Kasku (1996), a także dwukrotnie drugim Srebrnego Kasku (1999 – 2000). W swoim debiucie w Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Bydgoszczy, w 2001 roku (już ponownie w barwach ROW-u Rybnik) zajmuje piąte miejsce. Później jeszcze cztery razy z rzędu melduje się w finałach IMP – jednak już bez większych sukcesów.

Mariusz Węgrzyk

Od roku 1998 startował dużo i często. Jednak coś poszło nie tak. Mariusz Węgrzyk mający „papiery” na bardzo dobrego żużlowca nagle zahamował i przestał wyróżniać się wśród innych zawodników. Niektórzy twierdzą, iż jak na tę dyscyplinę sportu był „za grzeczny”, spokojny oraz stonowany. Od 2004 roku jego poziom stale się – choć minimalnie – ale obniżał. Startował w Ostrowie Wlkp., powrócił na rok (2008) do Wrocławia.

Po zakończeniu sezonu 2011 wieku zaledwie 32 lat postanowił zawiesić karierę żużlową – co praktycznie równało z zakończenie uprawiania przez niego żużla. Dość enigmatycznie tłumaczył powody swojej decyzji. – Nie ukrywam, że trochę się zraziłem do tego, co dzieje się w polskim żużlu. Obecnie jestem bardziej na nie jeśli chodzi o powrót do żużla. Interesuję się nadal tym sportem. Tego się nie zapomina, choć na pewno im dłużej będzie się zwlekać z powrotem na tor, tym gorzej. I tutaj nawet nie chodzi o rozbrat z motocyklem, ale trzeba być na bieżąco z tematem sprzętu, który bardzo szybko się zmienia. Życzyłbym sobie, aby ta dyscyplina sportu odzyskała dawny blask – mówił w rozmowie z WP SportoweFakty.pl.
Powodem mogły być „przepychanki” z rybnickim klubem, który był winny Węgrzykowi – jak wówczas podawano – 120.000 zł.

Klub uważał te pieniądze nie należą się Węgrzykowi. Zawodnik twierdził co innego. Sprawa zakończyła się w sądzie. Władze rybnickiego klubu musiały dogadać się z zawodnikiem, gdyż w przeciwnym przypadku ROW nie otrzymałby licencji na starty w lidze.

A tak o sprawie pisano wówczas na Rybnik.com:

Po długich bojach władze Rybnickiego Klubu Motorowego dogadały się z Mariuszem Węgrzykiem i otrzymały licencję na udział drużyny KS ROW Rybnik w rozgrywkach I ligi w sezonie 2011.

Zespół ds. Licencji dla Klubów Ekstraligi oraz I i II ligi na sezon 2011 poinformował, że rybnicki klub dostarczył w dniu dzisiejszym pismo informujące o uregulowaniu w całości zobowiązań w stosunku do Mariusza Węgrzyka. Pełnomocnik popularnego „Węgorza” dodał, że tym samym został zakończony spór z klubem. – Cieszę się, że nasza walka o przyznanie licencji zakończyła się sukcesem. Nie chciałbym zdradzać szczegółów negocjacji – powiedział dyrektor sportowy „Rekinów”, Dariusz Momot. – Teraz skupmy się na przygotowaniach do zbliżającego się sezonu. Może po otrzymaniu licencji odezwą się do nas nowi sponsorzy? Każda pomoc jest mile widziana. Zależy nam na tym, aby żużel w Rybniku był w dobrym wydaniu – dodał.