Niedawno Włókniarz Częstochowa poinformował, że nowym trenerem zespołu w sezonie 2025 będzie Mariusz Staszewski. Decyzja, ogłoszona w poświąteczny piątek (27 grudnia 2024), kończy spekulacje dotyczące obsady stanowiska szkoleniowca w częstochowskim klubie. Dla Staszewskiego, który przez dziewięć lat prowadził drużynę Arged Malesa Ostrów Wielkopolski, to nowe wyzwanie i szansa na zapisanie kolejnego rozdziału w historii biało-zielonych.

Kulisy wyboru nowego trenera

Prezes Michał Świącik podjął decyzję o zmianie szkoleniowca po nieudanym sezonie 2024, który wymusił poważne przetasowania w strukturach klubu. Choć w kuluarach długo mówiło się o powrocie doświadczonego min. byłego „narodowego”, Marka Cieślaka, który miałby objąć rolę trenera lub dyrektora sportowego, ostatecznie postawiono na Staszewskiego.

Sam Świącik nie ukrywa, że prowadził rozmowy z Cieślakiem:
– Z Markiem jesteśmy w stałym kontakcie. Jesteśmy zainteresowani, aby zasilił nasz zespół i chętnie go u nas ponownie zobaczymy. Doniesień medialnych zatem w tym wypadku nie dementuję. Są brane pod uwagę różne warianty współpracy, łącznie z tym dyrektorskim. Mam do niego pełne zaufanie, szanuję i to, co wydarzyło się między nami kiedyś to było kiedyś. Myślę, że zadziałały wówczas też czynniki „trzecie” i może kiedyś ten temat rozwinę – zaznaczył prezes klubu.

Jednak jak wynika z najnowszych informacji, Marek Cieślak nie zdecydował się na ponowne związanie z klubem w żadnej roli.

Marek Cieślak: „Byłem i mi wystarczy”

Legendarny szkoleniowiec jasno zadeklarował, że nie wróci na ławkę trenerską Włókniarza. Jak sam mówi, mimo licznych namów ze strony klubu, od początku był sceptyczny wobec tego pomysłu.
– Nie będzie mnie we Włókniarzu. Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Namowy były, ale ja byłem nastawiony sceptycznie od samego początku. Życzę powodzenia Mariuszowi Staszewskiemu. Ja oczywiście dalej jestem Włókniarzem i życzę drużynie jak najlepiej. Do tej roli nie chcę już wracać. Byłem i mi wystarczy – powiedział Cieślak.

Wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2025 Marek Cieślak skupi się na swojej roli eksperta w stacji Canal+Sport. Choć pozostaje związany emocjonalnie z Włókniarzem, szkoleniowiec nie zamierza angażować się w pracę operacyjną klubu.

Mariusz Staszewski – nowy etap dla Włókniarza

Dla Włókniarza pozyskanie Staszewskiego to kolejny krok w odbudowie pozycji klubu po rozczarowującym roku. 49-letni trener ma w swoim dorobku sukcesy w prowadzeniu drużyn na różnych szczeblach rozgrywkowych, a jego umiejętność pracy z młodzieżą i rozwijania talentów może być kluczowa dla częstochowskiej drużyny.

Staszewski obejmuje zespół w czasie, gdy Włókniarz przechodzi rewolucję kadrową i organizacyjną. Kibice liczą, że nowy szkoleniowiec nie tylko przywróci drużynę na szczyt PGE Ekstraligi, ale również stworzy silny zespół, który będzie w stanie rywalizować o najwyższe trofea.

Nadzieje na nowy początek

Decyzja o zatrudnieniu Mariusza Staszewskiego wpisuje się w strategię klubu, który po niepowodzeniach szuka świeżego podejścia. Choć brak Marka Cieślaka w strukturach klubu może być rozczarowaniem dla części kibiców, Włókniarz wysyła sygnał, że jest gotowy na nowy początek z nowym liderem.

Częstochowscy fani z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie sezonu 2025, mając nadzieję, że pod wodzą Staszewskiego ich ulubiona drużyna wróci do gry o najwyższe cele.