Tegoroczne Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów (do lat 21).- odbędą się w formacie FIM Speedway of Nations.

W mistrzostwach świata wezmą udział drużyny z Polski, Danii, Wielkiej Brytanii, Łotwy, Szwecji, Australii i Czech. Rezerwę stanowić będzie drużyna Niemiec.

Narodowe teamy będą walczyć o drużynowe mistrzostwo świata w jednodniowym finale, rywalizując w parach. Zespoły będą się składać z dwóch zawodników plus rezerwowy – wszyscy w wieku nie przekraczającym 21 lat (uwzględniając rok urodzenia).

Do tej pory Finały Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów (do lat 21) rozgrywane były w formacie FIM Speedway World Cup – z czterema zespołami, po czterech zawodników i po jednym rezerwowym – w jednym turnieju. W rozgrywkach, tych przed koronawirusemj brało udział od sześciu do dziewięciu drużyn narodowych. Dlatego też rozgrywano rundy półfinałowe.

Piotr Szymański członek biura CCP FIM tak komentuje te zmiany: „Moje stanowisko jest znane od dawna. Uważam tak samo jak większość osób w środowisku żużlowym, iż formuła Drużynowego Pucharu Świata powinna obowiązywać zarówno w rywalizacji seniorskiej jak i młodzieżowej. Musimy dążyć z całych sił, by ponownie tak się stało.

Skąd zatem ta zmiana? – Problem polegał na tym, że tym razem nie było innego wyjścia. Zabrakło zespołów do rywalizacji w dotychczasowej formule. Zostało siedem drużyn i to była naprawdę jedyna opcja. To nie był zresztą jedyny kłopot w przypadku DMŚJ. Zmagaliśmy się również z brakiem potencjalnych organizatorów.
To rozwiązanie zostaje wprowadzone tylko na rok. W sezonie 2022 chcemy wrócić do normalności. Głęboko wierzę, że nam się to uda”
– zakończył Szymański.

W podobnym tonie wypowiada się dyrektor Komisji Wyścigów Torowych FIM, Armando Castagna: „Weszliśmy w ten rok bez żadnej pewności co do tego, ile zespołów będziemy mieć ze względu na sytuację z Covid. W listopadzie ubiegłego roku mieliśmy siedem krajów chętnych do wzięcia udziału w tych mistrzostwach (DMŚJ), a inne kraje w gotowości. Postanowiliśmy więc zorganizować tylko jedną imprezę z siedmioma krajami, a system Speedway of Nations jest doskonały.”

Castagna wierzy, że DMŚJ w formacie rywalizacji parowej pozwolą większej liczbie krajów na bardziej wyrównaną rywalizację.

Niewiele krajów może wystawić tak wielu dobrych zawodników poniżej 21 roku życia. We Włoszech od lat zmagamy się z problemem żużlowców poniżej 21 roku życia, ale teraz mamy dwóch zawodników poniżej 21 roku prezentujących przyzwoity poziom. Znalezienie trzech młodzieżowców jest znacznie łatwiejsze w wielu krajach. Niektóre kraje mają dobry system szkolenia młodzieży i mogą wychować większą żużlowców poniżej 21 roku życia. Ale są inni, którzy tego nie robią.

Dlatego, moim zdaniem, format na ten rok siedmiu krajów i trzech zawodników na zespół będzie w porządku. To tylko jeden turniej – od razu finałowy, bez rund kwalifikacyjnych. Mamy siedem krajów, które w tym roku będą walczyć w finale. Niemcy są drużyną rezerwową, gdyby któraś z siedmiu ekip biorących udział w finale miała jakiekolwiek problemy” – zakończył Armando Castagna.

Z wypowiedzi obu działaczy można wywnioskować, iż Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów w formacie SON to wynik koronawirusa i są w takiej formule zastosowane przejściowo. Czas pokaże, czy w przypadku drużynówki juniorów powrócimy do tradycyjnych czwórmeczów. My osobiście, po wypowiedzi Castagny zafascynowanego formatem SoN, bardzo w to wątpimy,