Damian Natoński opowie dzisiaj min. o swojej przedsezonowej formie, oraz o czekającym go w barwach Szarży meczu przeciwko Szawerowi Leszno. Zapraszamy do lektury.

Na wirażu: W jakiej jeszcze drużynie oprócz Szarży planujesz startować w tym sezonie?
Damian Natoński: W nadchodzącym sezonie oprócz Szarży będę wciąż reprezentował Victorię Poczesna w rozgrywkach pierwszoligowych, jeżeli pozwoli oczywiście na to czas. Ponadto rok temu jak i w tym planowałem starty na Wyspach lecz niestety pandemia zmieniła moje plany.

Nw: Co możesz powiedzieć o swojej przedsezonowej formie, na podstawie treningów z pozostałymi zawodnikami z drużyny oraz na podstawie odbytych sparingów?
DN: Zimę przepracowałem bardzo dobrze. Schudłem 10 kilogramów dzięki Pani dietetyk Justynie Spławskiej. Fizycznie jak i psychicznie jestem przygotowany na 100% do nadchodzącego sezonu. Sparingi oraz treningi a zawody to inna bajka. Pierwsze kolejki zweryfikują w jakiej jestem formie na torze. Po sparingu z Gnieznem wyciągnąłem wnioski i wiem jak i co poprawić. Ogólnie byłem zadowolony z możliwości pojechania sparingu i sprawdzenia się na tle innych.

Nw: Jak sądzisz, uda się przejechać cały sezon – wzorem poprzedniego – bez większych problemów w związku z korona wirusem i obostrzeniami z nim związanymi?
DN: Niestety już zaczynamy sezon od 3 kolejki, jednakże zaczynamy szybciej niż w roku ubiegłym. Wtedy sezon zaczęliśmy w czerwcu. Trudno powiedzieć co będzie w kolejnych miesiącach. Miejmy nadzieję że przejedziemy pełny sezon cało i zdrowo.

Nw: Czy mógłbyś pokusić się o wytypowanie trójki faworytów do medali w tegorocznych rozgrywkach CS Superligi?
DN: Nie chcę rozdawać medali przed sezonem. Każda drużyna jest bardzo silna i wszystkie mecze będą ciekawe. Mam nadzieję że w tej szczęśliwej „trójce” będzie wrocławska Szarża

Nw: Przed Szarżą inauguracyjny mecz w Lesznie. Dla paru osób, w tym Mateusza Ślęzaka będzie to mecz z podtekstem. Jaki wynik indywidualny i drużynowi zadowoli Damiana Natońskiego?
DN: Tak, zaczynamy sezon od 3 kolejki z Szawerem Leszno. Szawer mimo młodego składu jest bardzo dobrą ekipą. My również tanio skóry nie sprzedamy i w Lesznie interesuje nas tylko zwycięstwo! Jeśli chodzi o wyniki indywidualny to chcę być mocnym punktem drużyny.

Nw: Jaki jest wg ciebie tor w Lesznie? Trudny technicznie? Czy lubisz na tym obiekcie się ścigać?
DN: Na każdym torze trzeba sobie radzić. Na tor w Lesznie nie mogę narzekać, lecz nie jest on jednym z moich ulubionych obiektów.

Nw:  Odbyłeś już kilka treningów na wrocławskim torze. Różni się bardzo od tego na którym startowałeś do tej pory w Częstochowie?
DN: Różni się bardzo dużo. Przede wszystkim jest inna nawierzchnia niż we Wrocławiu, na Sępolnie łuki są bardziej pochylone i jeszcze „długościowo” jest inaczej. Tor na K1 odpowiada mi i lubię na nim jeździć.

Nw: Co sądzisz o podziale CS Superligi na dwie dywizje? To dobry pomysł?
DN: Jak dla mnie osobiście powinna być jedna duża liga. Władze PFKS zdecydowały żeby podzielić ligę na dwie dywizje. Może i to będzie lepsze? Tego nikt nie wie. Przekonamy się po sezonie.

Nw: Jak postrzegasz organizację Szarży – zupełnie nowego klubu na tle innych drużyn w Polsce?
DN: Organizacyjnie jak i medialnie zaskakują mnie coraz bardziej. Cały rozgłos, otoczka zawodów naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem. Inne kluby powinny brać przykład.

Nw: Jakie cele indywidualne i drużynowe stawiasz sobie na ten sezon?
DN: Tak jak wspomniałem wcześniej czyli chcę zdobyć medal Mistrzostw Polski oraz dobrze zaprezentować się na Mistrzostwach Europy i znaleźć się w kadrze Polski. Drużynowo osiągnąć wszystko co się da z Szarżą oraz Victorią.

Nw: Czy spotkałeś się już wcześniej z tak dużym zainteresowaniem mediów jak to jest w przypadku drużyny Szarży? Ten szum medialny nie przeszkadza wam w przygotowaniach do sezonu?
DN: Rzeczywiście medialnie Szarża Wrocław wygląda imponująco. Myślę że, to bardzo dobrze jeżeli media interesują się naszym sportem wtedy jest większa popularność naszej dyscypliny. Natomiast jeśli chodzi o tok przygotowań mnie osobiście nie przeszkadza szum medialny.

Nw: Czy chciałbyś przekazać coś kibicom Szarży przed nadchodzącym sezonem?
DN: Tak. Chciałbym zaprosić wszystkich Kibiców oraz sponsorów na tor przy Krajewskiego 1 na Sępolnie, oraz prosić o wsparcie w złych i dobrych momentach. Nie zawsze będzie nam wszystko wychodzić, ale zawsze damy z siebie 100% to mogę obiecać

Nw: Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę zdrowia i sukcesów.
DN: Również dziękuję i pozdrawiam Kibiców!

Mini galeria zdjęć ze strony Damian Natoński cycle speedway rider: