Maciej Janowski podjął decyzję o rezygnacji ze startów w lidze szwedzkiej w sezonie 2025. Kapitan Betardu Sparty Wrocław uznał, że zbyt duża liczba zawodów wpływa negatywnie na możliwość odpowiedniego serwisowania sprzętu.
Ponad 90 startów w sezonie 2024
Janowski w ubiegłym sezonie zaliczył ponad 90 startów, łącząc występy w polskiej PGE Ekstralidze, lidze szwedzkiej (Piraterna Motala) oraz brytyjskiej Premiership, gdzie reprezentował barwy Oxford Spires. Taka liczba zawodów należy do rekordowych, choć w ubiegłym roku jeszcze więcej startów zaliczył 23-letni Tom Brennan, który ścigał się aż 109 razy.
- W ubiegłym roku miałem ponad 90 występów. Wydaje mi się, że w momencie, w którym teraz jestem, jest to dosyć sporo, jednak kompletnie mi to nie przeszkadzało. Bardziej zauważyłem problemy związane z brakiem czasu na serwisowanie sprzętu. Nie mówię tu konkretnie o silnikach, ale o przyłożenie większej uwagi do różnych podzespołów. Właśnie dlatego podjąłem decyzję, że w nadchodzącym sezonie odpuszczam ligę szwedzką – przekazał Janowski w rozmowie z Rafałem Darżynkiewiczem na kanale Polski Żużel TV.
Skupienie na Polsce i Wielkiej Brytanii
W sezonie 2025 Janowski będzie reprezentować jedynie Betard Spartę Wrocław oraz Oxford Spires. Poza tym czekają go starty w zawodach indywidualnych. 33-latek zaznaczył również, że nie zamierza na siłę walczyć o powrót do cyklu Speedway Grand Prix.
- W Grand Prix bardzo dużo rzeczy się pozmieniało i nie mam zamiaru się prosić o dziką kartę albo wywierać na to presję. Jeśli ktoś mnie nie chce w jakichś rozgrywkach, to się tam nie pcham. A jeśli wyjdzie to z eliminacji, to fajnie. Miałem okazję jeździć dziewięć lat w Grand Prix i głodu świeżaka nie ma – stwierdził Janowski.
Janowski wciąż liderem Sparty
Przed sezonem 2024 pojawiły się spekulacje, że Janowski może nie przedłużyć kontraktu ze Spartą Wrocław. Powodem miały być kwestie finansowe, a konkretnie oczekiwania zawodnika dotyczące podwyżki wynagrodzenia. Ostatecznie obie strony doszły do porozumienia, dzięki czemu Janowski przystąpi do swojego 17. sezonu w barwach klubu, którego jest wychowankiem. W poprzednim roku zakończył rozgrywki PGE Ekstraligi na 19. miejscu pod względem średniej biegopunktowej ze średnią 1,903 pkt/bieg, ale wciaż jest jednym z liderów wrocławskiej drużyny.
Decyzja Janowskiego o rezygnacji z ligi szwedzkiej może pomóc mu lepiej przygotować się do sezonu w Polsce i Anglii. Czy wpłynie to na jego wyniki i formę w 2025 roku? O tym przekonamy się już wkrótce.






