Powrót do gry i nowe cele

Maciej Janowski, jeden z najbardziej utytułowanych polskich żużlowców, z optymizmem patrzy w nadchodzący sezon. Zawodnik Betard Sparty Wrocław zapowiada gotowość do rywalizacji, zarówno w barwach klubowych, jak i – jeśli zajdzie taka potrzeba – w reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem redbull.com nie ukrywa radości z powrotu na tor i nominacji do prestiżowego Złotego Kasku.

Cieszę się, że tych kilka spotkań, do których doszło po nieszczęsnym wyjeździe na Maltę, doprowadziło do takiego rezultatu. Nie ma sensu ukrywać, że sytuacja ze zgrupowaniem kadry kosztowała wiele osób sporo nerwów i przyniosła dużo nieprzyjemności. Teraz, z perspektywy czasu, mogę całą tę sprawę nazwać serią nieporozumień. Jedno jest pewne – nikomu to zamieszanie i rozgłos nie były potrzebne. Mam wrażenie, że wszystkie strony czegoś się nauczyły i wierzę, że nie popełnią już takich błędów. Cieszę się ze słów trenera i nominacji do występu w Złotym Kasku” – powiedział Maciej Janowski.


Gotowy na ligową inaugurację

Betard Sparta Wrocław w pierwszej kolejce PGE Ekstraligi zmierzy się na wyjeździe z Apatorem Toruń. Kibice zadają sobie pytanie – czy „Magic” Janowski jest już w pełni gotowy?

Już teraz czuję się swobodnie i luźno na motocyklu, nie ma żadnych blokad, wszystko funkcjonuje tak, jak powinno. Przełom marca i kwietnia przyniósł dość kapryśną pogodę. Jeździłem już w tym roku w optymalnych wiosennych warunkach, w chłodzie, a nawet przy lekkim mrozie, mogę więc powiedzieć, że przetestowałem silniki w kilku różnych strefach klimatycznych (śmiech). Mówię o tym z uśmiechem, bo nie narzekam na brak jazdy, a te, które już odbyłem, dały naprawdę dużo satysfakcji..”

Jak sam przyznaje, tegoroczna zima nie sprzyjała sportom zimowym, które zwykle są jego sposobem na aktywny odpoczynek. Ale przygotowania do sezonu rozpoczął już w marcu – i to z przytupem.

Pierwszy raz jeździłem na żużlu we Francji. Megafajny, trochę chilloutowy klimat. Drużyna jeszcze lepiej się poznała i zgrała. Osobiście bardzo wierzę, że ta kumulacja pozytywnych wrażeń z Francji zaprocentuje w sezonie ligowym.”


Złoty Kask i marzenie o Grand Prix

Start w Złotym Kasku to nie tylko prestiż – to również szansa na kwalifikację do cyklu Grand Prix. Janowski ma już na koncie dwa zwycięstwa w tym turnieju i nie ukrywa, że chciałby sięgnąć po więcej.

Mam nadzieję! Cieszę się, że dostałem tę szansę. To zawody, które mogą otworzyć drogę do walki o moją przyszłość w Grand Prix.”


Kadra? „Zrobię wszystko, jeśli będzie potrzeba”

Po zeszłorocznej „aferze maltańskiej”, która skutkowała odsunięciem go od reprezentacji, Janowski deklaruje chęć powrotu – pod warunkiem, że taka decyzja zapadnie ze strony selekcjonera Rafała Dobruckiego.

„Rafał Dobrucki zna mnie długo i wie, jakie mam podejście do tematu jazdy w barwach narodowych. Jeśli będę potrzebny kadrze i trener uzna to za dobre rozwiązanie – na pewno będę gotowy i zrobię to, czego wymaga się od reprezentanta kraju. To jest jasne. A czy zajdzie taka potrzeba? Nie mam pojęcia i dziś pewnie nikt tego nie wie. Najpierw muszę prezentować odpowiednio wysoką formę. To zależy ode mnie i nad tym mogę pracować. Decydować będzie jednak trener i teraz nie ma sensu wybiegać zbyt daleko w przyszłość..”

W sezonie 2025 najważniejszym wyzwaniem dla reprezentacji Polski będzie Speedway of Nations, którego finał odbędzie się w Toruniu. Janowski nie chce wybiegać zbyt daleko w przyszłość, ale jasno daje do zrozumienia, że drzwi są otwarte.


Czas na ściganie!

Przed Maciejem Janowskim intensywny sezon, pełen wyzwań i szans. Jeden z liderów Betard Sparty Wrocław chce wrócić do ścisłej światowej czołówki. A jak sam przyznaje – jest gotowy, zmotywowany i w pełni zdrowy.


Źródło: redbull.com, opracowanie własne