W ostatnim czasie w światowym long tracku bardzo dużą rolę odgrywać zaczynają młodzi zawodnicy. W klasyfikacji końcowej Grand Prix za sezon 2020 w pierwszej piątce znalazło się aż trzech przedstawicieli młodzieży. Przede wszystkim Indywidualne Mistrzostwo Świata zdobył sensacyjnie 21-letni Niemiec Lukas Fienhage. Na czwartym miejscu sklasyfikowano z kolei 22-letniego Brytyjczyka Zacha Wajtknechta a na piątym 21-letniego Holendra Romano Hummela.

Ten tercet młodych gwiazd jest przyszłością tej odmiany speedwaya. Należy się cieszyć iż młodzi zawodnicy chcą uprawiać long track i potrafią odnosić w nim spore sukcesy. Zawodnicy starsi wiekiem jak choćby Stephan Katt czy bardzo lubiany w Polsce Chris Harris musieli w roku obecnym ustąpić pierwszeństwa utalentowanej młodzieży.

Oby młode gwiazdy chciały uprawiać w kolejnych latach long track, łącząc go z klasycznym żużlem lub całkowicie się mu poświęcając, co będzie bardzo korzystne dla tej odmiany żużla.

Od lat organizuje się zresztą Złote Trofeum dla czołowych na świecie zawodników long tracku do lat 16, na motocyklach o pojemności 250 centymetrów sześciennych. Zawody te są znakomitą okazją sprawdzenia się na arenie międzynarodowej dla przyszłych gwiazd długiego toru.

Triumfatorami tych rozgrywek byli w przeszłości choćby wspomniani już Zach Wajtknecht oraz Romano Hummel.

Z zawodników polskich na długim torze startowali w przeszłości Piotr Paluch, Adam Łabędzi czy sam Tomasz Gollob (zajął 7 miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Europy na torze trawiastym), w roku obecnym oraz sezonie 2013, Polskę reprezentował Stanisław Burza.