Dzięki nieustępliiwym staraniom grupy zapaleńców po ośmiu latach przerwy udało się przywrócić lodowe ściganie do austriackiego St.Johann im Pongau. Ostatnie zawody rozegrane w 2017 roku zwyciężył ulubieniec miejscowej publiczności Franky Zorn.
Organizacji turnieju przez ostatnie lata stawała na drodze zazwyczaj aura która pomimo geograficznego położenia ośrodka w St.Johann nie była łaskawa dla organizatorów. W tym roku dzięki austriackim miłośnikom zimowego speedwaya udało się przygotować optymalny tor rozegrania zawodów.
Niestety poprzez braki możliwości startów w ostatnich latach wielu zawodników z południowej Europy postanowiło zakończyć sportową karierę. Kilku z różnych przyczyn zawiesiło ściganie na ten rok a kilku następnych prześladują kontuzje. Wśród stawki zawodników zabrakło także faworyta gospodarzy Frankyego Zorna który po upadku w Szwecji kuruje się na kolejne ważne zawody.
Mimo problemów organizatorom udało się zaprosić na start vice mistrza świata z 2024 Maxa Niedermaiera (Niemcy), będącego zawsze w wysokiej formie Bawarczyka Laca Bauera (Niemcy),notującego w tym roku świetne rezultaty Lukasa Hutle (Czechy). Stawkę uzupełnili Josef Kreuzberger (Austria), Beat Dobler (Szwajcaria), Charly Ebner (Austria), Franz Mayerbuchler(Niemcy), Maximilian Niedermaier(Niemcy), Andriej Divis (Czechy), 60-letni Reinhard Greisel (Niemcy), Niek Schaap (Holandia) oraz nowicjusz Jakub Tikovski (Czechy).
Rozgrywane przy sztucznym oświetleniu wyścigi rozpoczął i zarazem zakończył Beat Dobler, któremu na próbnych okrążeniach uszkodzeniu uległ silnik i nie zobaczyliśmy go w sobotniej rywalizacji. Runda zasadnicza i półfinały przebiegły pod dyktando faworytów.
Z dobrej strony pokazali się także Divis oraz Ebner który awansował do finałowej rozgrywki. Z dobrej strony pokazał się „świeżak” Jakub Tikovski dla którego był to pierwszy start i mimo, że nie zdobył punktów praktycznie nie odstawał od reszty stawki. O dużym pechu może mówić Luca Bauer któremu tuż przed samym startem do finałowej potyczki motor odmówił posłuszeństwa. Niemiec nie krył swej złości.
Trofeum w zawodach padło łupem szybkiego tego dnia Lukasaa Hutli choć tego dnia sympatyczny Czech miał także problemy ze sprzętem. Drugie miejsce dla Maxa Niedermaiera, a najniższe miejsce na podium dla „gospodarza” Charlyego Ebnera. Warto dodać że zawody na tym bardzo klimatycznym stadionie oglądało ok. 3.500 widzów co wydaje sie być ogromnym sukcesem organizatorów i będzie to motor napędowy do organizacji zawodów w kolejnych latach.
Wyniki turnieju w St Johann:
Seria zasadnicza:
1. Lukas Hutla 11 pkt. / 2,3,3,3
2. Max Niedermaier 10 pkt. / 3,2,2,3
3. Charly Ebner 9 pkt. / 3,1,3,2
4. Luca Bauer 12 pkt. / 3,3,3,3
5. Andrej Divis 8 pkt. / 1,3,2,2
6. Reinhard Greisel 5 pkt. / 2,2,w,1
7. Josef Kreuzberger 5 pkt. / 1,1,1,2
8. Franz Mayerbüchler 5 pkt. / 2,1,2,0
9. Maximilian Niedermaier 4 pkt. / 0,2,1,1
10. Niek Schaap 3 pkt. / 1,0,1,1
11. Jakub Tikovsky 0 pkt. / 0,0,0,0
12. Beat Dobler 0 pkt. /, ns,ns,ns,ns
Półfinał 1: 1. Bauer. 2. Greisel. 3. Divis. 4. Schaap
Półfinał 2: 1. Hutla. 2. Ebner. 3. Kreuzberger. 4. Mayerbüchler
Finał: 1. Hutla. 2. Max Niedermaier. 3. Ebner. 4. Bauer
Zdjęcie: autor tekstu






