Gezet Stal Gorzów wysłała bardzo mocny sygnał wszystkim rywalom walczącym o miejsce w fazie play-off PGE Ekstraligi. W piątkowym spotkaniu (19 czerwca br.) 9. kolejki gorzowianie na własnym torze pokonali lidera tabeli, Bayersystem GKM Grudziądz, aż 54:36. Co równie istotne, gospodarze odrobili straty z pierwszego meczu (był remis po 45)i wywalczyli również punkt bonusowy za dwumecz, który zakończył się wynikiem 99:81 dla Stali.
To była dopiero druga porażka grudziądzan w obecnym sezonie, a jednocześnie jeden z najlepszych występów gorzowskiej drużyny w tegorocznych rozgrywkach.
Burza nie przeszkodziła, emocje rozpoczęły się punktualnie
Jeszcze kilka godzin przed zawodami nad Gorzowem przechodziły intensywne opady deszczu i burza. Dzięki zastosowaniu plandeki nawierzchnia Stadionu im. Edwarda Jancarza została jednak odpowiednio zabezpieczona. Po krótkich pracach torowych i próbie toru zawody rozpoczęły się zgodnie z planem.
Tor był bardzo przyczepny i znacząco różnił się od tego, do czego przyzwyczajeni są zawodnicy GKM-u w Grudziądzu. Mimo to początek należał właśnie do gości.
Juniorzy GKM-u rozpoczęli od mocnego uderzenia
Po remisie w biegu otwarcia goście objęli prowadzenie dzięki podwójnemu zwycięstwu w wyścigu młodzieżowym. Dla gospodarzy był to wyjątkowo pechowy początek. Oskar Paluch zanotował upadek po zerwaniu łańcucha i został wykluczony.
Młody zawodnik Stali szybko jednak się zrehabilitował. W czwartym biegu wraz z Adamem Bednarem wygrał podwójnie 5:1, doprowadzając do remisu 12:12.
Pollestad dał sygnał do ataku
Po przerwie świetnie zaprezentował się Mathias Pollestad. Norweg po zerze na inaugurację znakomicie wystartował w piątym biegu, a wspólnie z Pawłem Przedpełskim przywiózł podwójne zwycięstwo.
Chwilę później klasę pokazał Anders Thomsen. Duńczyk był nie do zatrzymania przez cały wieczór i już w szóstym biegu pokonał Michaela Jepsena Jensena.
Po dwóch seriach Stal prowadziła 22:20, a coraz większym problemem gości była fatalna dyspozycja Maksyma Drabika.
Paluch i Holder przejęli kontrolę nad meczem
Przełomowy moment nastąpił w trzeciej serii.
Najpierw Thomsen i Bednar wygrali 5:1 z Drabikiem i Małkiewiczem. Chwilę później stadion eksplodował po dziewiątym biegu. Świetnie spod taśmy wyszedł Jack Holder, a Oskar Paluch wykorzystał nieporozumienie Maxa Fricke’a i Michaela Jepsena Jensena.
Para gospodarzy zwyciężyła podwójnie, a przewaga Stali wzrosła do dziesięciu punktów – 32:22.
W tym momencie lider tabeli znalazł się pod ścianą.
Tarasienko walczył samotnie
W ekipie GKM-u na wysokości zadania stanęli właściwie tylko Michael Jepsen Jensen oraz Wadim Tarasienko.
Rosjanin z polskim paszportem był jednym z najskuteczniejszych zawodników przyjezdnych, ale nawet jego ambitna jazda nie wystarczyła do odwrócenia losów meczu.
Trener Robert Kościecha próbował reagować zmianami taktycznymi, jednak żadna z nich nie przyniosła oczekiwanego efektu.
Gospodarze byli szybsi ze startu, lepiej dopasowani do toru i skuteczniejsi na dystansie.
Thomsen przypieczętował zwycięstwo
Przed biegami nominowanymi Stal prowadziła już 44:34.
W trzynastym wyścigu Anders Thomsen potwierdził kapitalną dyspozycję, wygrywając kolejny bieg i praktycznie zamykając rywalom drogę do odrobienia strat.
W dwóch ostatnich gonitwach gospodarze dołożyli jeszcze dwa zwycięstwa 5:1. Szczególnie efektownie wyglądał finał zawodów, gdy Thomsen i Holder pozostawili za swoimi plecami Jepsena Jensena oraz debiutującego Beau Baileya.
Końcowy wynik 54:36 doskonale oddaje przebieg spotkania.
Stal wraca do gry o play-off
To zwycięstwo może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli. Gorzowianie nie tylko zdobyli dwa punkty meczowe, ale również bonus za dwumecz.
Po dziewięciu kolejkach walka o czołową czwórkę pozostaje niezwykle zacięta, a Stal pokazała, że mimo wcześniejszych problemów nadal jest bardzo poważnym kandydatem do awansu do fazy play-off.
Lider tabeli z Grudziądza po raz pierwszy od dawna został tak wyraźnie zdominowany przez rywala.
Wynik meczu
Gezet Stal Gorzów – Bayersystem GKM Grudziądz 54:36
Wynik dwumeczu
99:81 dla Gezet Stali Gorzów (bonus dla Stali)
Punktacja
Gezet Stal Gorzów – 54
9. Jack Holder – 11+2 (2,1*,3,3,2*)
10. Oskar Chatłas – ns
11. Paweł Przedpełski – 7+2 (1*,2*,0,1,3)
12. Marcel Szymko – ns
13. Anders Thomsen – 14 (3,2,3,3,3)
14. Adam Bednar – 8+1 (1,3,2,2*,0)
15. Oskar Paluch – 7+2 (w,2*,0,2*,3)
16. Mathias Pollestad – 7+1 (0,3,1,1,2*)
Bayersystem GKM Grudziądz – 36
1. Michael Jepsen Jensen – 10 (3,3,1,0,2,1)
2. Max Fricke – 4+1 (1*,1,0,2)
3. Damian Miller – ns
4. Maksym Drabik – 1 (0,d,1,-,-)
5. Wadim Tarasienko – 10+2 (2,3,2*,2,1*,-)
6. Kevin Małkiewicz – 8 (3,1,0,3,w,1)
7. Bastian Pedersen – 3+1 (0,2*,1,0,-)
8. Beau Bailey – 0 (0,0)
Bieg po biegu
1. Jepsen Jensen, Holder, Przedpełski, Pedersen – 3:3 (3:3)
2. Małkiewicz, Pedersen, Bednar, Paluch (w/u) – 1:5 (4:8)
3. Thomsen, Tarasienko, Fricke, Pollestad – 3:3 (7:11)
4. Bednar, Paluch, Małkiewicz, Drabik – 5:1 (12:12)
5. Pollestad, Przedpełski, Pedersen, Drabik (d/4) – 5:1 (17:13)
6. Jepsen Jensen, Thomsen, Fricke, Paluch – 2:4 (19:17)
7. Tarasienko, Bednar, Holder, Pedersen – 3:3 (22:20)
8. Thomsen, Bednar, Drabik, Małkiewicz – 5:1 (27:21)
9. Holder, Paluch, Jepsen Jensen, Fricke – 5:1 (32:22)
10. Małkiewicz, Tarasienko, Pollestad, Przedpełski – 1:5 (33:27)
11. Holder, Tarasienko, Pollestad, Jepsen Jensen – 4:2 (37:29)
12. Paluch, Fricke, Przedpełski, Małkiewicz (w/u) – 4:2 (41:31)
13. Thomsen, Jepsen Jensen, Tarasienko, Bednar – 3:3 (44:34)
14. Przedpełski, Pollestad, Małkiewicz, Bailey – 5:1 (49:35)
15. Thomsen, Holder, Jepsen Jensen, Bailey – 5:1 (54:36)








