Choć w sezonie 2025 nie zobaczyliśmy go na polskich torach, Lewis Foxley nie zapomina o swoim wrocławskim klubie. Brytyjski speedrowerzysta, który w zeszłym roku reprezentował barwy Szarży Wrocław w rozgrywkach CS 1. Ligi, przygotowuje się właśnie do startu w Mistrzostwach Świata które odbędą się w Anglii. Na specjalnie zaprojektowanej koszulce, w której wystąpi w najważniejszym turnieju roku, znalazło się logo Szarży – jako wyraz jego ogromnego przywiązania do klubu i miasta, które stało się dla niego drugim domem.
Rok przerwy, ale nie rozłąki
Powodem nieobecności Foxleya w Polsce była decyzja o wycofaniu się drużyny seniorów Szarży z rozgrywek CS 1. Ligi. To sprawiło, że brytyjski zawodnik nie mógł pojawić się w kraju nad Wisłą w sezonie 2024. Jednak, jak sam wielokrotnie podkreślał w prywatnych wiadomościach do wrocławskich działaczy i przyjaciół, jego serce nadal bije dla Wrocławia.
– Moje Miasto, Mój Klub. Mam nadzieję, że zobaczymy się w przyszłym roku – napisał Foxley w komentarzu pod postem Szarży.
To zdanie najlepiej oddaje więź, jaka zrodziła się pomiędzy zawodnikiem a wrocławską drużyną.
Szarża w sercu, Szarża na koszulce
Gest umieszczenia logo Szarży Wrocław na koszulce przeznaczonej na Mistrzostwa Świata to nie tylko symboliczny ukłon w stronę klubu, ale także promocja polskiego speedrowera na arenie międzynarodowej. Foxley startując w Anglii pokaże, że Wrocław i Szarża mają swoje miejsce w globalnej społeczności speedrowerowej.
To wyjątkowe wyróżnienie dla wrocławskiego środowiska – rzadko zdarza się, by zagraniczny zawodnik tak mocno utożsamiał się z klubem, dla którego startował przez jeden sezon.
Mistrzostwa Świata w Anglii – wielka szansa Foxleya
We wrześniu w dniach 12-21.09, Foxley stanie do rywalizacji z najlepszymi speedrowerzystami świata. Dla Brytyjczyka będzie to okazja, by udowodnić swoją wartość sportową, ale też by jeszcze bardziej zbudować swoją markę na arenie międzynarodowej.
Fani Szarży z pewnością będą śledzić jego występy z podwójną uwagą – kibicując mu zarówno jako reprezentantowi Anglii, jak i „swojemu zawodnikowi”, który wciąż utożsamia się z klubem z Wrocławia.
Powrót do Wrocławia coraz bliżej?
Foxley otwarcie mówi, że liczy na powrót do Polski w sezonie 2026. Jego deklaracja to jasny sygnał, że mimo przerwy, wrocławska przygoda nie dobiegła końca. Jeśli drużyna Szarży zdecyduje się ponownie wystawić skład w seniorskim speedrowerze, Foxley z pewnością będzie jednym z pierwszych, którzy zadeklarują gotowość do jazdy.
Lewis Foxley pokazuje, że speedrower to nie tylko sport, ale też więzi, pasja i emocje, które pozostają na długo. Nawet jeśli w tym roku nie ściga się w polskich rozgrywkach, jego serce i koszulka na Mistrzostwa Świata jasno pokazują, że Szarża Wrocław to „jego klub” i „jego miasto”.






