Lech Chlebowski to młody żużlowiec ROWu Rybnik, rywalizujący na motocyklu o pojemności 250 centymetrów sześciennych. Zawodnik z każdym nowym startem nabiera kolejnego doświadczenia, uczestnicząc w roku obecnym w Pucharze Ekstraligi – przeznaczonym właśnie dla klasy „250”. Poniżej zamieszczamy wywiad, przeprowadzony z żużlowcem ROWu.

Paweł Wittchen: Od kiedy interesujesz się żużlem?

Lech Chlebowski: Interesuję się żużlem od 2018 roku, znajomy zabrał mnie na mecz i mi się spodobało.

PW: W sierpniu ubiegłego roku zdałeś egzamin na licencję żużlową w klasie „250”. Kiedy zacząłeś treningi na motocyklach o tej pojemności?

LCh: Treningi zacząłem w kwietniu 2019 roku.

PW: Jak często aktualnie trenujesz?

LCh: Trenuję przynajmniej 2 razy w tygodniu.

PW: Jak wygląda Twoja sytuacja sprzętowa?

LCh: Na ten moment posiadam 2 motocykle z silnikami o pojemności „250” ccm oraz 1 o pojemności „500” ccm.

PW: Czy ilość organizowanych zawodów w klasie „250” w Polsce jest Twoim zdaniem wystarczająca czy powinno być ich więcej?

LCh: Myślę że jest wystarczająca.

PW: Czy wspierają Cię obecnie jacyś sponsorzy?

LCh: Tak, wspiera mnie firma Eco Center z Pszowa – cieplutko pozdrawiam panią Virginię. Ze sponsorów głównych poza firmą Eco Center jest to Restauracja Hotelowa z Pszowa no i oczywiście rodzice.

PW: Na którym torze Ci się dotychczas najlepiej startowało?

 LCh: Najlepiej na pewno w Rybniku a na drugim miejscu myślę że w Tarnowie.

PW: Czy wzorujesz się na jakimś znanym żużlowcu?

LCh: Staram się wszystkich podpatrywać ale raczej się na nikim nie wzoruję.

PW: Dziękuję za wywiad.