Zamieszanie wokół Stelmet Falubazu Zielona Góra wywołuje coraz większe emocje w środowisku żużlowym. Po rezygnacji Grzegorza Walaska z funkcji szkoleniowca głos zabrał były znakomity żużlowiec i ceniony ekspert Jan Krzystyniak, który zdecydowanie stanął po stronie byłego trenera zielonogórskiej drużyny. W rozmowie z WP SportoweFakty nie tylko skrytykował sposób rozwiązania całej sytuacji, ale przede wszystkim uderzył w postawę zawodników Falubazu.
To jedna z najmocniejszych wypowiedzi dotyczących wydarzeń w Zielonej Górze.
Chaos wokół Falubazu
Ostatnie dni przyniosły ogromne zamieszanie w Stelmet Falubazie Zielona Góra. Grzegorz Walasek złożył rezygnację z funkcji głównego szkoleniowca drużyny, natomiast klub wydał komunikat, w którym poinformował, że trener nie został zwolniony, ale nie poprowadzi zespołu w kolejnym spotkaniu. Obowiązki szkoleniowca podczas najbliższego meczu przejmie Marek Mróz.
Taki sposób przedstawienia sprawy wzbudził wiele pytań i komentarzy. Zdaniem Jana Krzystyniaka cała sytuacja świadczy o braku spójności w przekazie.
Ekspert powiedział:
„Zawodnicy oraz szkoleniowcy są zwalniani i to normalnie. Aczkolwiek to, co się dzieje w Zielonej Górze mnie martwi. Te tłumaczenia, że na jedno spotkanie… To tak, jakby obie strony się do końca nie zgrały, aby wypowiadać się jednym głosem.”
Walasek ujawnił kulisy
Kilka dni wcześniej Grzegorz Walasek w rozmowie z Radiem Index przyznał, że nie wszyscy zawodnicy chcieli z nim współpracować. Jak ujawnił, informację tę telefonicznie przekazali mu Adam Goliński oraz dyrektor klubu. W konsekwencji były uczestnik cyklu Grand Prix zdecydował się złożyć rezygnację.
Jan Krzystyniak nie ma wątpliwości, że Walasek nie wróci już do prowadzenia Falubazu. Jednocześnie uważa, że odpowiedzialność za całą sytuację nie powinna być przerzucana na szkoleniowca.
Mocna obrona Walaska
Najostrzejsza część wypowiedzi byłego reprezentanta Polski dotyczyła pozycji zawodników we współczesnym żużlu. Krzystyniak uważa, że w wielu klubach to właśnie żużlowcy mają decydujący głos.
Ekspert powiedział:
„Niedługo, gdy będą wchodzić do parku maszyn, zaczną im rozkładać czerwone dywany. Wygląda to żałośnie. Doszło do tego, że najwięcej do powiedzenia w każdym klubie mają żużlowcy. To oni nimi rządzą. Już dawno mówiłem, że są nietykalni, im nie wolno nic mówić.”
To zdecydowana krytyka modelu funkcjonowania wielu klubów, w których – zdaniem Krzystyniaka – trenerzy coraz częściej muszą liczyć się przede wszystkim z opiniami zawodników.
„Powinni spuścić głowę i siedzieć cicho”
Jan Krzystyniak podkreślił również, że wcześniej rozmawiał z Grzegorzem Walaskiem i radził mu, aby pozostał sobą oraz nie podporządkowywał się oczekiwaniom innych. Według eksperta były trener dobrze wykonywał swoje obowiązki, jednak nie wszystkim zawodnikom odpowiadał jego sposób pracy.
Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem samych żużlowców.
Ekspert stwierdził:
„Kiedy jadą żałośnie, powinni spuścić głowę i siedzieć cicho. Zganianie na pogodę i tor zaczęło nudzić, więc obrali nowy sposób tłumaczenia się. Bez wątpienia przyczyną słabych wyników nie był Grzegorz Walasek. W ubiegłym roku był Piotr Protasiewicz i jakoś ta obecność też im za wiele nie pomagała. Rezultat był mizerny. Pozbyto się go, a wynik również jest żałosny.”
To jednoznaczna obrona Walaska i jednocześnie bardzo surowa ocena postawy zawodników Stelmet Falubazu.
Problem jest głębszy?
Słowa Krzystyniaka wpisują się w szerszą dyskusję dotyczącą odpowiedzialności za wyniki drużyn w PGE Ekstralidze. Były żużlowiec zwraca uwagę, że zmiana szkoleniowca nie zawsze rozwiązuje problemy sportowe, zwłaszcza jeśli źródło słabszych rezultatów leży gdzie indziej.
Ekspert przypomniał również, że przed Walaskiem za wyniki odpowiadał Piotr Protasiewicz. Mimo zmiany osoby odpowiedzialnej za prowadzenie zespołu rezultaty Falubazu nie uległy wyraźnej poprawie, dlatego – jego zdaniem – trudno obarczać wyłącznie trenerów winą za niepowodzenia.
Przed Falubazem ważny sprawdzian
Stelmet Falubaz Zielona Góra już w najbliższą niedzielę, 2 sierpnia, zmierzy się na własnym torze z PRES Grupą Deweloperską Toruń. Będzie to pierwsze spotkanie po odsunięciu Grzegorza Walaska od prowadzenia zespołu, a drużynę poprowadzi Marek Mróz.
Niezależnie od wyniku meczu atmosfera wokół zielonogórskiego klubu pozostaje napięta. Wypowiedź Jana Krzystyniaka tylko podgrzała dyskusję, pokazując, że w opinii wielu ludzi żużla problem Falubazu nie ogranicza się wyłącznie do osoby trenera.
Źródło wypowiedzi: WP SportoweFakty (rozmowa z Janem Krzystyniakiem)
Zdjęcie: Patrycja Knap








