5 stycznia to pierwsza ważna data dla wrocławskiego speedrowera. Tego dnia Damian Wojczyński zakończył opracowywanie dokumentacji pomocniczej do przetargu na budowę nowego toru speedrowerowego, który ma powstać w nowej lokalizacji – przy ulicy Jacksonowickiej, na terenie Parku Tysiąclecia, znajdującego się na granicy osiedli Nowy Dwór i Żerniki. To kolejny, bardzo istotny krok na drodze do realizacji inwestycji, o którą środowisko speedrowerowe we Wrocławiu zabiegało od lat.

Za tym projektem od początku stoi min. jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci tej dyscypliny w regionie – Damian Wojczyński, zawodnik, działacz i od dwóch lat jeden z głównych motorów napędowych starań o nowoczesną infrastrukturę dla speedrowera w stolicy Dolnego Śląska.

Dwa lata intensywnej pracy

Zaangażowanie Damiana Wojczyńskiego w budowę nowego toru nie jest działaniem jednorazowym ani doraźnym. To proces, który trwa co najmniej od dwóch lat i obejmuje zarówno działania formalne, organizacyjne, jak i promocyjne. Wojczyński nie tylko zabiegał o samą inwestycję, ale również aktywnie pracował nad jej przygotowaniem od strony dokumentacyjnej i proceduralnej.

Zwieńczeniem tego etapu było zakończenie prac nad dokumentacją pomocniczą do przetargu – materiałem, bez którego dalsze kroki administracyjne nie byłyby możliwe.

Projekt nr 162 i pierwsza próba

Warto przypomnieć, że już w 2024 roku Damian Wojczyński był liderem projektu nr 162, który zakładał budowę nowego toru speedrowerowego na terenie kompleksu sportowego należącego do Młodzieżowego Centrum Sportu przy ulicy Lotniczej we Wrocławiu. Projekt przeszedł wówczas wszystkie szczeble formalnej weryfikacji i uzyskał wymagane pozwolenia, jednak ostatecznie nie zdobył wystarczającej liczby głosów w procedurze głosowania na projekty w ramach budżetu obywatelskiego Wrocławia w 2024 roku.

Pomimo porażki, Wojczyński nie zamknął tematu. Wręcz przeciwnie – jasno deklarował, że projekt jest gotowy do ponownego zgłoszenia, a zdobyte doświadczenie może zaprocentować w przyszłości.

Słowa, które zobowiązywały

Po niepowodzeniu projektu z 2024 roku Damian Wojczyński opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym – obok rozczarowania – wyraźnie wybrzmiewała determinacja i gotowość do dalszego działania. Deklarował wówczas chęć pomocy każdemu, kto podejmie się ponownej próby realizacji inwestycji.

Ciężko jest dziś coś napisać. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wsparli Projekt i poznali jak jest on ważny dla speedrowerowej społeczności Wrocławia.
Niestety nie udało się zebrać wystarczającej liczby głosów. Nasz wyścig zakończyliśmy na poziomie 1149 głosów.
Staram się szukać pozytywów, a są nimi na pewno – popularyzacja Speedrowera we Wrocławiu, zainteresowanie nowych adeptów jak i potencjalne szanse sponsorskie.
Projekt budowy nowego toru przeszedł wszystkie szczeble weryfikacji i uzyskał stosowne pozwolenia. Jest zatem gotów aby stanąć z nim do konkursu w przyszłym roku.
Na chwilę obecną nie mam w głowie pomysłu na to jak podejść do tego lepiej/inaczej. Na pewno pomogę każdemu, kto zechce się podjąć tego zadania.

pisał wówczas Wojczyński.

Dziś widać wyraźnie, że nie były to tylko słowa.

Nowa lokalizacja, realne środki

Przełomem okazało się zatwierdzenie w grudniu budżetu miasta Wrocław, w którym zabezpieczono środki finansowe na budowę toru speedrowerowego w 2026 roku. Tu z kolei należą się podziękowania radnemu miasta Wrocławia Jarosławowi Krauze, który mocno wspierał inicjatywę budowy nowego toru speedrowerowego we Wrocławiu. To właśnie ten moment sprawił, że projekt zyskał realne podstawy do realizacji w trybie inwestycji miejskiej, a nie jedynie obywatelskiej inicjatywy.

Nowa lokalizacja – teren przy Parku Tysiąclecia, w sąsiedztwie Nowego Dworu i Żernik – otworzyła kolejny rozdział. Wojczyński aktywnie włączył się w przygotowanie dokumentacji, wykorzystując doświadczenia z innych ośrodków. Jak sam przyznaje, dokumentacja toru w Kaszczorku (Toruń) była dla niego bardzo pomocna na etapie opracowywania materiałów.

Milowy krok dla wrocławskiego speedrowera

Mimo, iż kolejna bardzo ważna data dla wrocławskiego cycle speedwaya przypada na 1 kwietnia – to nie jest to powód do żartów. Tego dnia ogłoszono bowiem przetarg na budowę toru speedrowerowego we Wrocławiu. Informację o tym ważnym dla wrocławskiego środowiska fakcie możemy przeczytać min. na oficjalnej stronie Szarży Wrocław, a także na stornie Damiana Wojczyńskiego:

PRZETARG NA BUDOWĘ TORU SPEEDROWEROWEGO WE WROCŁAWIU OGŁOSZONY

Pragniemy również zaznaczyć, że to nie jest żart z okazji 1 kwietnia i prima aprilis.

Czas na zgłoszenia ofert do przetargu jest dość krótki, ponieważ termin mija 16 kwietnia o godz. 12:00. Otwarcie ofert ma nastąpić 5 minut później.

Wszystkie szczegóły dostępne są w udostępnionym poniżej linku:

Przetarg na budowę toru speedrowerowego we Wrocławiu

materiały przetargowe


Historia dotycząca nowego, na miarę XXi wieku toru speedrowerowego we Wrocławiu pokazuje, że w sporcie – także tym niszowym – konsekwencja, cierpliwość i praca u podstaw potrafią przynieść efekty nawet wtedy, gdy pierwsze próby kończą się niepowodzeniem. Dla wrocławskiego speedrowera nadchodzi moment, który jeszcze niedawno wydawał się bardzo odległy.

Komentarzem do tej symbolicznej daty niech będą słowa Damiana Wojczyńskiego:

Dwa lata intensywnej pracy, wsparcia wielu życzliwych osób i zaangażowania najbliższych powoli przynoszą efekty!