Odejście miliardera Stanisława Bieńkowskiego – właściciela i głównego sponsora Stelmet Falubazu Zielona Góra – wywołało lawinę spekulacji dotyczących przyszłości klubu oraz min. jego lidera, Leona Madsena. Duńczyk, który w 2026 roku odjedzie swój drugi sezon dla zielonogórskiej drużyny, był przez część mediów łączony z potencjalną zmianą barw. Zgromadzone fakty pokazują jednak, że sytuacja wygląda inaczej, a sam zawodnik zdecydowanie ucina plotki.

Decyzja Bieńkowskiego o sprzedaży akcji sprawiła, że większościowym udziałowcem Falubazu zostało miasto Zielona Góra. To wzbudziło pytania o przyszłość Madsena, który należy do jednych z najlepiej opłacanych żużlowców w PGE Ekstralidze. Jak wynika z udostępnionych informacji, jednym z kluczowych tematów było zapewnienie Duńczyka, że klub zachowa stabilność finansową.

Spotkanie w magistracie. Madsen otrzymał konkretne informacje

We wtorek 9 grudnia doszło do oficjalnego spotkania Leona Madsena z prezydentem Zielonej Góry, Marcinem Pabierowskim, a także z przedstawicielami lokalnych władz. Rozmowy dotyczyły zarówno minionego sezonu, jak i planów na kolejne lata.

Prezydent Pabierowski zamieścił w mediach społecznościowych obszerny komentarz:

„Mój dzień był dzisiaj długi i pełen wrażeń. Na zakończenie, bardzo dobre, merytoryczne spotkanie w silnym składzie z liderem naszego Falubazu — Leonem Madsenem. Dyskutowaliśmy o tym, co wydarzyło się w minionym sezonie, ale przede wszystkim rozmawialiśmy o przyszłości. Leon jest w pełni skupiony na przygotowaniach do kolejnych rozgrywek. Omówiliśmy ambitne cele sportowe — zarówno te drużynowe dla Zielonej Góry, jak i jego indywidualne wyzwania w Mistrzostwach Świata i Europy”.

Z informacji krążących nieoficjalnie, ale niebędących przedmiotem spekulacji, wynika, że Madsen miał otrzymać zapewnienie o stabilności finansowej klubu po zmianie właścicielskiej. Wszystkie te ustalenia potwierdza ton jego własnej wypowiedzi.

Deklaracja Madsena. Duńczyk mówi wprost o planach na przyszłość

Zawodnik bardzo szybko zdementował medialne spekulacje sugerujące, że miałby szukać klubu na sezon 2027. Po spotkaniu w magistracie opublikował wpis, w którym jasno przedstawił swoje stanowisko:

„Za mną owocne spotkanie z prezydentem Marcinem Pabierowskim i innymi przedstawicielami rady miasta Zielona Góra. Podsumowaliśmy miniony sezon i przedyskutowaliśmy kilka spraw na przyszłość. To oczywiste, że dzielimy te same ambicje i długoterminowe cele. Spotkanie przebiegło w bardzo pozytywnej atmosferze z życzeniami świątecznymi. Uzgodniliśmy, że do następnego spotkania dojdzie w styczniu, kiedy mam nadzieję, że będę w stanie przekazać kolejne ekscytujące wiadomości o przyszłości”.

Wcześniej Madsen opublikował jeszcze jedną wypowiedź potwierdzającą kierunek rozmów:

„Dzisiaj odbyło się owocne spotkanie z prezydentem Marcinem Pabierowskim i członkami zarządu miasta Zielona Góra. Podsumowaliśmy miniony sezon i omówiliśmy kilka kwestii dotyczących przyszłości. Jest oczywiste, że mamy te same ambicje i długoterminowe cele”.

Ton tych wypowiedzi jednoznacznie wskazuje na to, że plan zawodnika zakłada kontynuację współpracy z Falubazem, a jego obecny kontrakt – ważny do końca sezonu 2026 – może nie być ostatnim.

Sportowe cele na najbliższe lata

W 2025 roku Madsen trafił do Falubazu po ośmiu sezonach spędzonych we Włókniarzu Częstochowa. W Zielonej Górze od razu stał się liderem drużyny. Jego średnia biegowa w pierwszym sezonie wyniosła 2,172, co było najlepszym wynikiem w zespole, siódmym w PGE Ekstralidze.. Choć trzeba przyznać, iż w pierwszej części Duńczyk zawodził a kibice i działacze spodziewali się od niego lepszych wyników.

Choć Falubaz nie awansował wówczas do fazy play-off, klub nie zamierza rezygnować z wysokich ambicji. Duńczyk ma w nowym sezonie współtworzyć trzon sportowy wraz z Dominikiem Kuberą, Przemysławem Pawlickim oraz Andrzejem Lebiediewem. Zespół poprowadzi nowy trener – Grzegorz Walasek – który zastąpił Piotra Protasiewicza.

Cel jest jasny: awans do fazy play-off, a następnie walka o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

Co oznacza to dla Falubazu?

Zgromadzone fakty wskazują, że pomimo zmiany właścicielskiej klub zachował stabilność, a główna gwiazda drużyny pozostaje w pełni zmotywowana do dalszych startów w barwach Falubazu. Deklaracje ze strony miasta oraz samego zawodnika wyraźnie tonują wcześniejsze spekulacje.

Wszystko wskazuje na to, że Leon Madsen zamierza być częścią zielonogórskiego projektu również po zakończeniu obecnej umowy, a nadchodzący sezon może przynieść zarówno sportowe przełamanie drużyny, jak i kolejne konkretne decyzje dotyczące jego przyszłości.

Zdjęcie: media społecznościowe Leona Madsena