W Grudziądzu w niedzielny wieczór 20 lipca nikt nie mógł narzekać na brak emocji. Nie dość, że miejscowy BAYERSYSTEM GKM Grudziądz rozgromił na własnym torze STELMET Falubaz Zielona Góra 57:33 w meczu 12. kolejki PGE Ekstraligi, to jeszcze kibice żółto-niebieskich otrzymali prezent, na który czekali od wielu tygodni. Kevin Małkiewicz, uznawany za jeden z największych talentów młodego pokolenia, podpisał nową, trzyletnią umowę z klubem.


Wygrana i bonus w kieszeni

Spotkanie w Grudziądzu było pokazem siły gospodarzy. Zespół trenera Roberta Kościechy po pierwszych wyrównanych biegach w drugiej części meczu narzucił wysokie tempo, a przewaga punktowa rosła z każdym kolejnym wyścigiem. Finalnie GKM wygrał 57:33 i dopisał do tabeli nie tylko 2 punkty meczowe, ale również cenny punkt bonusowy, przypieczętowując dominację nad Falubazem w dwumeczu.

Kibice wypełniający stadion przy ul. Hallera mieli jednak powody do radości nie tylko z powodu triumfu. Już po ostatnim wyścigu wydarzyło się coś, co wywołało euforię na trybunach.


„Kevin zostaje z nami!” – ogłoszenie na murawie

Chwilę po zakończeniu spotkania na murawę wyszedł Robert Kościecha, trener grudziądzkiej drużyny. W ręku trzymał mikrofon, a w oczach widać było emocje. – Mam dla was fantastyczną wiadomość! Kevin Małkiewicz zostaje z nami na kolejne trzy lata! – ogłosił, a stadion eksplodował gromkimi brawami i okrzykami radości.

Ta chwila była zwieńczeniem tygodni spekulacji, w których pojawiały się plotki o możliwym transferze młodego żużlowca do Betard Sparty Wrocław. Małkiewicz, który od lat jest związany z GKM-em, postawił jednak na stabilność i kontynuację rozwoju w klubie, w którym stawiał pierwsze żużlowe kroki.


Trzyletnia umowa – jasny sygnał dla wszystkich

Nowy kontrakt obejmuje na sezony 2026-2028 i jest dowodem na to, że władze GKM-u chcą budować przyszłość zespołu w oparciu o własnych wychowanków. – Kevin jest naszą przyszłością. Widzimy w nim ogromny potencjał i wierzymy, że w kolejnych latach będzie jednym z liderów naszej formacji młodzieżowej – podkreślił w rozmowie z klubowymi mediami jeden z działaczy grudziądzkiej drużyny.

Sam Małkiewicz nie ukrywał, że przedłużenie umowy było dla niego naturalnym krokiem. – W Grudziądzu czuję się jak w domu. Kibice, sztab, atmosfera – to wszystko daje mi ogromną motywację. Cieszę się, że mogę tu dalej rozwijać swoje umiejętności i walczyć o kolejne zwycięstwa – powiedział młodzieżowiec tuż po ogłoszeniu decyzji.

Jeszcze niedawno w mediach głośno mówiło się o zainteresowaniu Małkiewiczem ze strony Sparty Wrocław, która miała szukać wzmocnień na pozycji juniorskiej. Plotki te wywołały sporo zamieszania, ale niedzielny komunikat zamknął temat.


Radość kibiców i nowa energia w drużynie

Ogłoszenie przedłużenia kontraktu to nie tylko formalność, ale także silny impuls dla całej drużyny. GKM, po efektownym zwycięstwie nad Falubazem, z jeszcze większą wiarą patrzy w przyszłość. Kibice z pewnością będą wspierać Kevina jeszcze głośniej, wiedząc, że przez kolejne trzy sezony pozostanie częścią żółto-niebieskiej rodziny.