Przez lata zakupy drobnych komponentów rowerowych z Chin były dla wielu klubów, szkółek i prywatnych użytkowników sposobem na rozsądne bilansowanie kosztów i jakości. Ten model funkcjonowania może jednak wkrótce ulec zmianie. Unia Europejska zapowiada nowe regulacje celne, które bezpośrednio wpłyną na opłacalność zamawiania tanich części w małych przesyłkach. Dla środowiska cycle speedwaya, gdzie liczy się każda złotówka w budżecie sprzętowym, to temat, którego nie da się zignorować.

O tym wszystkim przypomina Damian Wojczyński w swoich mediach społecznościowych:

W ostatnich latach testowaliśmy wiele komponentów do rowerów dziecięcych, szukając klasycznego kompromisu „Cena/Jakość”. Na stałe w naszym koszyku znalazły się zębatki przednie DECKAS, MOTSUV czy wolnobiegi DNP.

Za kilka miesięcy może się jednak okazać, że takie zakupy nie będą już tak opłacalne.

Unia Europejska wprowadza zmiany w przepisach celnych dotyczących małych paczek z Chin, które mają wyrównać szanse unijnych sprzedawców i ograniczyć napływ tanich produktów.

Od 1 lipca 2026 roku wszystkie paczki o wartości do 150 euro będą objęte stałą opłatą celną w wysokości 3 euro za przesyłkę.

Te przepisy mają przywrócić uczciwą konkurencję i są częścią szerszych reform celnych UE, które będą dalej rozwijane.

Źródło i zdjęcie: publiczny Fb Damian Wojczyński Cyclespeedway Rider