To informacja, która definitywnie kończy miesiące spekulacji. Bartosz Zmarzlik podpisał nowy kontrakt z Orlen Oil Motor Lublin na sezony 2027 i 2028. O przedłużeniu umowy klub poinformował we środę 25 lutego br. w mediach społecznościowych, publikując materiał wideo w formie rolki.
Długość kontraktu jest zaskoczeniem – w przestrzeni medialnej mówiło się raczej o rocznej umowie. Tymczasem Motor zabezpieczył przyszłość swojego lidera na dwa kolejne sezony.
Oficjalne ogłoszenie w mediach społecznościowych
Klub przekazał informację za pośrednictwem krótkiego filmu opublikowanego w swoich kanałach społecznościowych. W nagraniu, które miało charakter promocyjny, pojawiła się wymiana zdań między prezesem Jakubem Kępą a samym zawodnikiem.
– To co, jeszcze na dwa, Bartek? – pytał prezes Motoru, Jakub Kępa w filmiku promocyjnym.
– Jeszcze dwa – odpowiada Zmarzlik.
Materiał został nagrany podczas obozu drużyny z Lublina w Hiszpanii. Właśnie tam, w otoczeniu zespołu, mistrz świata przekazał kibicom jasny sygnał: jego przyszłość pozostaje związana z Lublinem.
Koniec spekulacji transferowych
Decyzja Zmarzlika definitywnie ucina medialne doniesienia o możliwym transferze. W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o zainteresowaniu ze strony Betard Sparta Wrocław. Ostatecznie wrocławski klub musi obejść się smakiem – lider światowego speedwaya nie zmienia barw.
Nowa umowa oznacza, że sezony 2027 i 2028 sześciokrotny indywidualny mistrz świata spędzi w barwach aktualnych wicemistrzów Polski.
Fundament drużyny i dominator ligi
W ubiegłym sezonie Zmarzlik był absolutnym liderem PGE Ekstraligi. Osiągnął imponującą średnią 2,643 punktu na bieg, dominując w ligowych statystykach. Równolegle sięgnął po historyczny, szósty tytuł indywidualnego mistrza świata, potwierdzając swoją pozycję jako najważniejszej postaci współczesnego żużla.
Dla Motoru zatrzymanie takiego zawodnika to nie tylko kwestia sportowa, ale również wizerunkowa i strategiczna. Obecność Zmarzlika w składzie oznacza stabilność, przyciąga sponsorów i podnosi atrakcyjność drużyny dla innych zawodników. W realiach PGE Ekstraligi posiadanie lidera o takiej renomie automatycznie ustawia zespół w gronie głównych kandydatów do złota.
Jasny cel – odzyskać mistrzostwo
Motor zakończył poprzedni sezon jako wicemistrz Polski, przegrywając walkę o tytuł z PRES Grupa Deweloperska Toruń. Nowa umowa z Zmarzlikiem to czytelny sygnał: klub chce jak najszybciej wrócić na tron.
Zatrzymanie sześciokrotnego mistrza świata eliminuje największą niewiadomą dotyczącą przyszłości zespołu. Relacja zawodnika z klubem pozostaje silna, a decyzja o przedłużeniu kontraktu wskazuje, że nie potrzebuje on zmiany otoczenia, by walczyć o kolejne trofea.
Dla kibiców Motoru to znakomita wiadomość. Dla rywali – jasny komunikat, że lublinianie nadal będą budować skład wokół najlepszego żużlowca świata.
Kontrakt do 2028 roku sprawia, że temat przyszłości Bartosza Zmarzlika przestaje być przedmiotem spekulacji. Teraz uwaga skupia się już wyłącznie na torze – i na pytaniu, czy z liderem w składzie Motor odzyska mistrzostwo Polski.
Źródło i zdjęcie: Publiczny Fb Orlen Oil Motor Lublin







