Dariusz Śledź po siedmiu sezonach kończy swoją pracę w roli trenera Betard Sparty Wrocław. Decyzję tę ogłosił publicznie 27 września br. tuż przed rewanżowym meczem o brązowy medal PGE Ekstraligi z Bayersystem GKM-em Grudziądz. Jego słowa na antenie Canal+ Sport oraz Eleven Sports brzmiały jak symboliczne pożegnanie z klubem, kibicami i zawodnikami.

Wielkie słowa trenera

Chciałbym wykorzystać ten moment, bo lepszego może już nie być. W związku z tym, że to już moja ostatnia misja bojowa w barwach Sparty, to chciałbym podziękować kibicom za te wszystkie lata. Byliście wspaniali, dopingujecie tę drużynę chyba najlepiej w Polsce. Jesteście mistrzami świata w dopingu, także bardzo wam za to dziękuję w imieniu wszystkich chłopaków. Dziękuję za wsparcie, jakie od was otrzymałem – powiedział Śledź przed kamerami Eleven Sports 1.

Dziękuję też wszystkim, których już nie spotkam i nie będę mógł osobiście podziękować za te wszystkie lata, to był wspaniały czas. Proszę mojego następcę przyjmijcie tak, jak mnie przyjęliście. Ta drużyna jest warta tego, żeby jej kibicować i wspierać ją do końca – dodał popularny Rybka.

Plotki stają się faktem

Spekulacje na temat odejścia Dariusza Śledzia z Wrocławia pojawiały się już po przegranym półfinale z PRES Grupą Deweloperską Toruń. Wówczas prezes Sparty, Andrzej Rusko, nie krył rozczarowania i podkreślał, że celem klubu był awans do finału PGE Ekstraligi.

Od kilku dni coraz głośniej mówi się o tym, że następcą Dariusza Śledzia może zostać Piotr Protasiewicz, który niedawno zakończył współpracę ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra.

Bilans siedmiu lat pracy Rybki we Wrocławiu

Dariusz Śledź prowadził Betard Spartę w PGE Ekstralidze od sezonu 2019. W tym czasie zdobył z drużyną:

  • 1 złoty medal (2021),
  • 3 srebrne medale (2019, 2020, 2023),
  • 2 brązowe medale (2024 oraz 2019).

Jedynie w sezonie 2022 Wrocławianie pod jego wodzą nie stanęli na podium. Gwoli ścisłości trzeba dodać, iż dwa ostatnie sezony Spartanie byli trapieni kontuzjami i w decydujących meczach (nawet półfinałowych) we Wrocławiu panował szpital i Dariusz Śledź nie mógł walczyć o najwyższe trofeum pełnym, zdrowym składem (w 2023 roku Spartanie sezon zasadniczy skończyli na pierwszym miejscu z ogromną przewagą nad pozostałymi drużynami).

Warto przypomnieć, że Śledź to także były zawodnik Sparty – w latach 1992–2000 reprezentował jej barwy i trzykrotnie sięgał po drużynowe mistrzostwo Polski. Były to pierwsze złote medale Spartan w bogatej historii klubu ze stolicy Dolnego Śląska.

Pożegnanie z klasą

Słowa Śledzia pokazują, że jego odejście nie jest końcem, lecz początkiem nowego etapu dla Sparty Wrocław. Trener podkreślił wdzięczność wobec kibiców i zaapelował o wsparcie dla swojego następcy. To zamyka pewną erę w historii wrocławskiego klubu – erę siedmiu lat sukcesów, medali i ciągłej obecności na szczycie polskiego żużla. We Wrocławiu żegnając dotychczasowego trenera liczą na kolejne sukcesy Spartan. Następca będzie musiał sprostać ogromnym – bo sięgającym zdobycia tytułu drużynowych mistrzostw Polski – ambicjom.