Lata wielkiej dominacji i nagła zmiana kierunku

Orlen Oil Motor Lublin od pięciu sezonów należał do absolutnej czołówki PGE Ekstraligi. Regularnie meldował się w finałach, a w latach 2022, 2023 i 2024 zdobył trzy kolejne tytuły drużynowego mistrza Polski — coś, czego nie dokonała żadna drużyna w XXI wieku. Wydawało się, że lublinianie stworzyli maszynę niemal nie do zatrzymania.

Jednak przed sezonem 2026 doszło do największej kadrowej rewolucji, jaką kibice Motoru widzieli od czasu reaktywacji klubu. Drużynę opuściło aż trzech podstawowych zawodników, w tym utytułowani mistrzowie świata i czołowi żużlowcy Ekstraligi. Dla wielu ekspertów to jednoznaczny sygnał końca pewnej epoki.

Jednym z nich jest Jan Krzystyniak, były reprezentant Polski, który już wcześniej przewidywał taki scenariusz. Teraz mówi o nim wprost.


„Era wielkiego Motoru powoli się kończy” – mocna opinia byłego reprezentanta

Krzystyniak nie owija w bawełnę, jednoznacznie wskazując, że zmiany w Lublinie są początkiem końca dominacji zespołu.

— Już w tym sezonie mówiłem, że era wielkiego Motoru powoli się kończy — stwierdził ekspert, komentując wydarzenia związane z odejściem czołowych zawodników.

Według niego inne opinie ze środowiska tylko potwierdzają tezę o słabnięciu pozycji Motoru:

— Czytam wypowiedzi innych ekspertów i wszyscy bardzo ostrożnie oceniają szanse Motoru w sezonie 2026. Część z nich w ogóle nie widzi tej drużyny w finale i ja się z nimi zgadzam. Jeszcze w tym sezonie, gdy tylko pojawiły się pogłoski, że odchodzi z Motoru ten czy tamten, byłem przekonany, że to koniec ery wielkiej lubelskiej drużyny — powiedział.


Trzej mistrzowie świata opuszczają Lublin — największa strata od lat

Zmiany w składzie Motoru zaczęły się już na początku rozgrywek 2025. W maju pojawiła się pierwsza oficjalna informacja:

  • Dominik Kubera – drużynowy mistrz świata, po sezonie 2025 zdecydował się na transfer do Stelmet Falubazu Zielona Góra.
  • Wkrótce później Jack Holder, kolejny mistrz świata, ogłosił przejście do Gezet Stali Gorzów.
  • W czerwcu natomiast Abramczyk Polonia Bydgoszcz przekazała informację o powrocie Wiktora Przyjemskiego, indywidualnego młodzieżowego mistrza świata 2024 i supertalentu polskiego żużla.

Cała trójka miała kapitalny sezon 2025:

  • Przyjemski – 8. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi,
  • Jack Holder – 10. miejsce,
  • Dominik Kubera – 17. miejsce.

Motor stracił trzech zawodników TOP-20 — i to odbiło się szerokim echem w całej lidze.


Nowi w Lublinie. Czy Vaculík i Woryna wystarczą, by utrzymać poziom?

Na sezon 2026 Motor zakontraktował:

  • Martina Vaculíka,
  • Kacpra Worynę.

Na pozycjach juniorskich klub stawia na duet:

  • Bartosz Bańbor,
  • Bartosz Jaworski.

Jednak Jan Krzystyniak podkreśla, że skala odejść jest znacznie większa niż potencjał transferów przychodzących.

— Ci, którzy podpisali kontrakty z Motorem, w moim przekonaniu na pewno nie zastąpią tych, którzy ubyli. To jednak odrobinę niższa półka. Największym minusem jest jednak strata Przyjemskiego. Widzieliśmy co ten chłopak na torze wyprawiał. Nie ma w PGE Ekstralidze drugiego takiego juniora. Tylko Damian Ratajczak ze Stelmet Falubazu może próbować się z nim równać. To Motor ogromnie straci. No chyba, że zdarzy się jakiś cud i talenty Bańbora i Jaworskiego nagle rozbłysną. W cuda w żużlu jednak nie wierzę — ocenił.


Toruń i Sparta na czele? Ekspert porównuje potencjały drużyn

Według Krzystyniaka Motor Lublin stracił nie tylko stabilność kadrową, ale również przewagę nad konkurencją. Jego zdaniem prawdziwe wyścigi o mistrzostwo w 2026 roku rozegrają się między innymi klubami.

— W porównaniu z Toruniem Motor wypada blado. Mistrzowie Polski mają czterech klasowych zawodników, którzy razem są w stanie rozbić każdego rywala. Pamiętamy czasy Polonii, która wygrywała ligę z Piotrem Protasiewiczem i braćmi Gollobami w składzie. Toruński zespół ma jeszcze większy potencjał. Niesamowicie mocna będzie też Betard Sparta Wrocław. Do tego Stelmet Falubaz Zielona Góra, Bayersystem GKM Grudziądz, Fogo Unia Leszno. Nie zdziwię się jak Motor skończy sezon bez medalu — przewiduje były reprezentant.


„Zmierzch wielkiego żużla w Lublinie” – gorzka konkluzja Krzystyniaka

Na zakończenie Krzystyniak przedstawia jednoznaczny, surowy osąd dotyczący przyszłości Motoru.

— To wygląda mi na zmierzch wielkiego żużla w Lublinie. W polskim żużlu widzieliśmy to już wielokrotnie. Wielki boom, ściąganie najlepszych, mistrzostwo Polski, a potem marazm. Takie robienie potęgi na krótką metę, które potem może się źle skończyć dla tego klubu — zakończył.


Skład Orlen Oil Motoru Lublin na sezon 2026

  • Bartosz Zmarzlik
  • Fredrik Lindgren
  • Martin Vaculík
  • Kacper Woryna
  • Mateusz Cierniak (U24)
  • Bartosz Bańbor (junior)
  • Bartosz Jaworski (junior)

Zdjęcie: Patrycja Knap