7 grudnia, temperatury na zewnątrz wahały się w granicach -2, oraz +2-4 stopnie Celsjusza. Niestety pomimo zimnych nocy śnieg we Wrocławiu nie spadł. Ale takie wahania temperatur nie wpływały dobrze na stan nawierzchni wrocławskiego toru. Jednak organizatorzy IV Turnieju Mikołajkowego tytaniczną pracą sprawili, iż nawierzchnia owalu przy K1 nadawał się do ścigania!. Ogromne słowa uznania należą się niezmordowanemu prezesowi Szarży Wrocław Adrianowi Kocurowi. Zgodnie z zapowiedzią odbyły się wszystkie kategorie wiekowe. U5, U6, U8, U10 oraz U13.

Sobotnie zawody mikołajkowe miały rekordową liczbę uczestników, a wśród biorących udział w zawodach dzieci pojawili się także żaki z Ostrowa Wlkp oraz z Poczesnej. Imprezę świetnie prowadził Przemysław Domagała z Ostrowa Wlkp. Wokół toru rozbłysło świąteczne oświetlenie, a zawodnicy wyjeżdżali na tor przez specjalnie przygotowaną na tę imprezę bramę.

Każde dziecko otrzymało pamiątkowe medale a także mikołajkowy prezent – torbę wypchaną nie tylko słodkościami.

Zgodnie z zapowiedzią przez ponad godzinę na torze przy ulicy Krajewskiego gościł zawodnik Betard Sparty Wrocław, złoty medalista Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, zwycięzca rozgrywek U24 Ekstraligi, a także srebrny medalista PGE Ekstraligi  –Marcel Kowolik. Każdy chętny mógł zrobić sobie zdjęcie z młodzieżowcem wrocławskiego klubu, czy przez chwilę zamienić kilka słów.

Młodego żużlowca wspierała przedstawicielka marketingu Sparty. Podczas zawodów rozstrzygnięto także konkurs na najbardziej świąteczny wygląd zawodników rywalizujących na torze. Zwycięzca miał prawo wyboru nagrody i oczywiście zdecydował, iż zostanie właścicielem czapki Dana Bewleya.

Najważniejsze było to, iż podczas rywalizacji na torze obyło się bez kontuzji, a dzieci podczas IV Turnieju Mikołajkowego oprócz ścigania na torze doskonale bawiły się w świątecznej atmosferze.

Jedynym mankamentem całej imprezy był brak śniegu. Biały puch na torze dodaje jeszcze większego klimatu, a wyścigu są bardziej specyficzne, nie pozbawione przypadkowości, a towarzyszy temu bardzo dużo śmiechu i radości.

Cóż może w przyszłym roku będzie biało na torze, bo wszyscy uczestnicy umawiali się już na kolejny, piąty już Turniej Mikołajkowy.