Walka o powrót do elity
Już w niedzielę 7 września o godzinie 16:30 kibice żużla zobaczą pierwszy mecz finałowy Metalkas 2. Ekstraligi. Abramczyk Polonia Bydgoszcz podejmie Fogo Unię Leszno w starciu, którego stawką jest bezpośredni awans do PGE Ekstraligi. Rewanż zaplanowano tydzień później w Lesznie.
To będzie dwumecz, który zadecyduje o losach dwóch klubów o wielkich tradycjach. W obu miastach atmosfera jest już rozgrzana do czerwoności, ale wydaje się, że terminarz rozgrywek może bardziej sprzyjać gospodarzom pierwszego spotkania.
Polonia rozjeżdżona i pewna siebie
Polonia Bydgoszcz do finału Matalkas 2. Ekstraligi awansowała w imponującym stylu, rozbijając w półfinale Cellfast Wilki Krosno aż 65:25 na własnym torze. Drużyna Tomasza Bajerskiego od samego początku sezonu była wymieniana w gronie faworytów do awansu i w półfinale potwierdziła swoją siłę.
Trener bydgoszczan podkreślał, że jego zawodnicy byli gotowi na każdy scenariusz, również ten związany z trudnymi warunkami po opadach deszczu:
– Deszcz padał w piątek, padał w sobotę, a my byliśmy przygotowani na wszystko i trenowaliśmy w różnych warunkach. Wszystko idzie zgodnie z planem i mamy nadzieję, że tak będzie do końca tego sezonu – mówił Bajerski.
Dodatkowym atutem Polonii może być fakt, że finały zaplanowano tydzień po tygodniu. Bydgoszczanie mają więc okazję utrzymać rytm startowy. Jak dodał szkoleniowiec:
– Myślę, że bardzo dobrze, że będziemy mieć te spotkania tydzień po tygodniu. Jesteśmy w miarę dobrze rozjechani, więc może to być dla nas atutem.
Unia Leszno w niekomfortowej sytuacji
Fogo Unia Leszno również pewnie awansowała do finału, ale Byki mogą mieć problem, który wynika z kolizji terminów. W sobotę 6 września w czeskim Pilźnie ma się odbyć finał Mistrzostw Europy Par U19. Zgłoszony do tych zawodów jest najlepszy junior Unii, Kacper Mania.
Jeżeli prognozy pogody się sprawdzą i turniej w Pilźnie zostanie przesunięty na niedzielę, Mania nie wystąpi w Bydgoszczy. Dla Leszna byłaby to ogromna strata – młody żużlowiec przez cały sezon jest jednym z motorów napędowych zespołu i jego nieobecność mocno osłabiłaby formację juniorską.
Nic dziwnego, że w Lesznie zawrzało. Prezes Unii, Piotr Rusiecki, 2 września ostro skomentował tę sytuację w mediach społecznościowych:
„U19 pary Pilzno szykuje się kolejna komedia w żużlu …. jest trochę czasu żeby to wyprostować 😵💫😵💫😵💫”
Terminarz może przesądzić o losach finału
Na papierze starcie Polonii z Unią zapowiada się niezwykle wyrównanie, jednak terminarz i kolizja zawodów młodzieżowych mogą wyraźnie przechylić szalę na stronę bydgoszczan. Polonia wjeżdża w finał rozpędzona i rozjechana na własnym torze, a Unia być może straci swojego najlepszego młodzieżowca.
Pierwsze rozstrzygnięcia poznamy już w niedzielę w Bydgoszczy. Jeśli Mania nie wystąpi, szanse Polonii na wypracowanie wysokiej zaliczki przed rewanżem mogą być bardzo duże.






