Podczas ostatniego weekendu w Pradze, najwięcej zyskał Maciej Janowski. To on po dwóch turniejach zgromadził 38 punktów i przewodzi całej stawce rywali w drodze po tytuł indywidualnego mistrza świata. Maciej Janowski stracił dotychczas tylko dwa punkty w klasyfikacji GP.

Artem Łaguta, Drugi w tej klasyfikacji zajmuje to Mikescy dzięki wspaniałemu występowi w niedzielę i wygraniu drugiej rundy tegorocznego cyklu. Artem ma na swoim koncie 32 punkty i podobnie jak Emil Sayfutdinov traci do Magica sześć punktów.

Emil po miejscu na pudle w piątek, w niedzielę na ostatnich metrach stracił trzecie miejsce. Ale jest wysoko w klasyfikacji generalnej SGP. Czwarty jest uczestnik dwóch finałów w czeskich rundach – Fredrik Lindgren. W pierwszym dniu był czwarty, a w niedzielę zajął miejsce na najniższym stopniu podium.

Piąty jest Tai Woffinden, któremu zupełnie nie wyszły niedzielne zawody. Ale dzięki medalowej pozycji w pierwszych zawodach ma na swoim koncie 24 punkty i traci do liderującego swojego kolegi ze Sparty tylko 14 punktów.

Czołówkę zamyka na szóstym miejscu Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata nie był jeszcze w tym roku w finale SGP, stąd jego dorobek nie jest zbyt okazały. Z 23 punktami jest szósty i traci dl Macieja Janowskiego 15 punktów.

Pozostali zawodnicy cyklu mają obecnie już większą strate punktową do lidera. Oczywiście przed nami jeszcze dziewięć turniejów o tytuł indywidualnego mistrza świata i jeszcze dużo może się zdarzyć. Zwłaszcza, że to jest tylko żużel!.

Aktualna klasyfikacja FIM Speedway Grand Prix po dwóch turniejach:
1 Maciej Janowski 38,
2 Artem Laguta 32,
3 Emil Sayfutdinov 32,
4 Fredrik Lindgren 30,
5 Tai Woffinden 24,
6 Bartosz Zmarzlik 23,
7 Martin Vaculik 18,
8 Leon Madsen 17,
9 Jason Doyle 16,
10 Max Fricke 15,
11 Anders Thomsen 12,
12 Matej Zagar 11,
13 Robert Lambert 9,
14 Jan Kvech 7,
15 Krzysztof Kasprzak 5,
16 Oliver Berntzon 3.