To, że żużlowcy są jeszcze bardziej zmienni niż kobiety wiemy od dawna. Ale to co się dzieje w bieżącym sezonie urasta już do skali masowej.
Najpierw Mikkel Michelsen i jego sponsorzy byli dogadani (podobno nawet na piśmie) z jednym z klubów zachodniej Polski. Ale cos tam poszło nie tak i obecnie kontuzjowany Duńczyk kojarzony jest z Apatorem Toruń.
W ostatnim czasie prezes Betard Sparty Andrzej Rusko w programie Speedway+ potwierdził, iż w przyszłym sezonie wieloletnia gwiazda drużyny Tai Woffinden nie będzie reprezentował barw Wrocławian. Na pytanie dziennikarza nie chciał potwierdzić, czy będzie to Falubaz Zielona Góra. Rusko przypomniał tylko, iż a początku kariery Tajski zszedł szczebel niżej w rozgrywkach drużynowych w Polsce i wrócił już do Sparty znacznie silniejszy. Być może i tym razem będzie taki sam scenariusz jeśli chodzi o utytułowanego Brytyjczyka.
I jak „na zawołanie” we środę 18 września na portalu sport.interia.pl pojawił się artykuł z informacją gdzie w przyszłym sezonie będzie startował Tai Woffinden. Jeśli wierzyć w to co jest tam napisane to w przypadku Tajskiego mięlibyśmy powtórkę z rozrywki tak jak i w przypadku Michelsena.
Wg autora artykułu
Woffinden wypowiedział umowę najmu należącego do Jaimona Lidseya warsztatu w Lesznie. W trakcie załatwiania formalności wyszło na jaw, że 3-krotny mistrz świata przenosi bazę do Rzeszowa. Zatrudnił zresztą pochodzącego stamtąd mechanika Rafała Piątka, który kiedyś pracował u Jasona Crumpa.
Dla wielu osób te przenosiny oznaczają jedno – Woffinden trafi do Texom Stali Rzeszów. Zwłaszcza że jej prezes Michał Drymajło to wieloletni sponsor Woffindena. Poza tym Falubaz dogadał się ostatnio z Przemysławem Pawlickim na wypadek, gdyby Tai (obecnie leczy kontuzję ręki) nie wrócił do zdrowia na początek sezonu.
Pomysł w Zielonej Górze jest taki, że Pawlicki będzie zastępował Woffindena, dopóki ten nie będzie mógł startować. Gdyby się jednak zdarzyło, że obaj będą gotowi na początek sezonu 2025, to wówczas dojdzie do rywalizacji między innymi, a ten słabszy zostanie wypożyczony do innego klubu.
Jak podejrzewa autor artykułu na stronie sport.interia.pl Tai Woffinden, nie chce bawić się w taką wewnętrzną rywalizację i zawczasu postanowił zmienić otoczenie przenosząc się do klubu z Rzeszowa, by w niższej klasie rozgrywek ligowych w Polsce, odbudować swoją formę.
Na razie w klubie z Rzeszowa zaprzeczają temu, by Tai Woffinden trafił do tamtejszej ekipy już w następnym sezonie.






