Włókniarz Częstochowa znalazł się w dramatycznej sytuacji. Klub stracił swojego sponsora tytularnego – firmę Krono-Plast, która przez dwa lata nie tylko wspierała drużynę finansowo, ale także miała swoje logo w nazwie zespołu i na stadionie, który znany był jako Krono-Plast Arena.

Decyzja firmy została ogłoszona oficjalnie w specjalnym oświadczeniu, a dla częstochowskiego klubu oznacza to kolejny poważny kryzys.


Pełne oświadczenie Krono-Plast

„Niniejszym oświadczamy, że wraz z zakończeniem sezonu 2025 zakończyliśmy współpracę w charakterze sponsora tytularnego zarówno areny, jak i drużyny żużlowej Włókniarz Częstochowa.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat trudnej sytuacji finansowej Klubu pragniemy podkreślić, że wszelkie zobowiązania firmy Krono-Plast wobec Włókniarza zostały uregulowane już przed zakończeniem cyklu tegorocznych rozgrywek. Jako sponsor i partner zespołu zawsze rzetelnie wywiązywaliśmy się z powierzonych obowiązków oraz aktywnie uczestniczyliśmy w życiu drużyny. Z pełnym zaangażowaniem poświęcaliśmy swój czas, energię i środki finansowe, aby nasze wsparcie przekładało się nie tylko na wyniki sportowe, lecz także na budowanie pozytywnej atmosfery w Klubie.

Pragniemy serdecznie pogratulować drużynie utrzymania w rozgrywkach PGE Ekstraligi oraz podziękować wszystkim zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom Klubu i kibicom za dwa lata intensywnej, twórczej i inspirującej współpracy. Był to dla nas czas niezwykle wartościowy – pełen sportowych emocji i wyjątkowych doświadczeń, które pozwoliły nam jeszcze lepiej poznać i pokochać świat żużla.

Życzymy całej drużynie dalszych sukcesów, wielu zwycięstw oraz niegasnącej pasji, która od lat stanowi fundament siły tego Klubu i jego społeczności.”


Finansowe kłopoty i nieudane negocjacje

Wycofanie się Krono-Plast z żużla to nie tylko strata sponsora, ale też poważny cios wizerunkowy. Od miesięcy mówiło się o trudnej sytuacji finansowej klubu – opóźnieniach w wypłatach dla zawodników, zobowiązaniach wobec żużlowców oraz rosnącym zadłużeniu.

Rok temu klub musiał zostać dokapitalizowany przez Michała Świącika, a wcześniej korzystał z pożyczek na kwotę blisko 2,5 mln złotych. Dodatkowym problemem okazały się też kiepskie wyniki frekwencyjne w sezonie 2025.

Według medialnych doniesień, Krono-Plast prowadził także zakulisowe rozmowy o przejęciu Włókniarza, ale strony nie doszły do porozumienia. Efektem nieudanych negocjacji stało się wycofanie się sponsora.


Konsekwencje dla przyszłości

Odejście Krono-Plast stawia pod ogromnym znakiem zapytania przyszłość zespołu. Brak solidnego sponsora to problem nie tylko w kontekście spłaty obecnych zobowiązań, ale przede wszystkim rozmów z zawodnikami o sezonie 2026.

W ostatnich latach czołowi żużlowcy – jak Leon Madsen, Mikkel Michelsen czy Maksym Drabik – mieli już napięte relacje z klubem, a konflikty o przygotowania do sezonu skutkowały nawet koniecznością oddania części wypłaconych zaliczek. Teraz, bez stabilnego sponsora tytularnego, przekonanie gwiazd do pozostania w Częstochowie może być praktycznie niemożliwe.


Czy Włókniarz znajdzie ratunek?

Częstochowski klub stoi dziś na ostrym zakręcie. Utrata sponsora tytularnego, długi i spadające zainteresowanie kibiców to mieszanka, która może skończyć się bardzo źle.

Pytanie brzmi: czy Włókniarz zdoła jeszcze znaleźć silnego partnera finansowego i zatrzymać w drużynie wartościowych zawodników? Bez szybkiej reakcji władz i nowego inwestora przyszłość żużla w Częstochowie staje się niepewna jak nigdy wcześniej.