Przeważnie o tej porze kibice żużlowi emocjonowali się transferami zawodników. Obecnie mamy taką sytuację, że w zasadzie jedyną niewiadomą jest to, czy Stal Gorzów spłaci długi i dostanie licencję na udział w PGE Ekstralidze w 2026 roku. Bo o tym, gdzie i kto pojedzie w 2026 roku niemal już wszystko od pewnego czasu wiadomo. Jednak nudno nie jest.
Jesień 2025 roku przyniosła w polskim żużlu prawdziwe trzęsienie ziemi na ławkach trenerskich. Rafał Dobrucki zrezygnował z funkcji trenera żużlowej reprezentacji Polski, a niedługo później pojawiły się informacje o jego możliwym powrocie do Zielonej Góry. W tym samym czasie Dariusz Śledź, po zwolnieniu z Betard Sparty Wrocław, mimo zdobytego kolejnego medalu DMP, jest coraz poważniej łączony z Abramczyk Polonią Bydgoszcz.
Dobrucki żegna się z kadrą po trzynastu latach współpracy
13 października 2025 roku Rafał Dobrucki oficjalnie ogłosił zakończenie współpracy z Żużlową Reprezentacją Polski. To koniec trwającej ponad dekadę współpracy z PZM i Główną Komisją Sportu Żużlowego – rozpoczętej w 2012 roku, gdy objął kadrę juniorów.
Od grudnia 2020 roku prowadził kadrę seniorów, zastępując Marka Cieślaka, który przez wiele lat był „Narodowym” trenerem Polaków. W tym czasie jego zawodnicy zdobyli ponad 50 medali mistrzostw świata i Europy, w tym drużynowe złota i indywidualne trofea.
Rezygnacja Dobruckiego była dużym zaskoczeniem zarówno dla PZM, jak i dla kibiców. W kuluarach mówi się, że do decyzji przyczyniły się sprawy prywatne oraz fala krytyki po rozczarowujących wynikach w tegorocznym Speedway of Nations. Polacy w finale seniorów zdobyli srebro, przegrywając z Australią, a dzień wcześniej reprezentacja juniorów – po raz pierwszy od 2011 roku – nie stanęła na podium (od 2014 nieprzerwanie triumfowała w tych zawodach).
Falubaz Zielona Góra czeka na decyzję. Dobrucki nie odbiera telefonu
Zaraz po ogłoszeniu rezygnacji Dobruckiego pojawiły się spekulacje, że jego kolejnym krokiem będzie powrót do Stelmet Falubazu Zielona Góra. To właśnie z tym klubem szkoleniowiec odnosił największy klubowy sukces w roli trenera – mistrzostwo Polski w 2013 roku.
Według informacji portalu przegladusportowego.onet.pl, klub z Zielonej Góry dwukrotnie składał mu propozycję objęcia funkcji menedżera. Po jego rezygnacji z kadry temat odżył, jednak na razie nic nie jest przesądzone.
– „Dobrucki nie jest jeszcze naszym menedżerem. Jest kandydatem numer jeden, ale nie możemy się do niego dodzwonić” – przyznał podczas Gali PGE Ekstraligi prezes Falubazu, Adam Goliński.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że były selekcjoner nie pali się do szybkiego podjęcia nowej pracy, a w rozmowie z działaczami PZM miał sugerować, że chce odpocząć od żużla, co po fali hejtu jaka na niego spłynęła po niepowodzeniach w tegorocznej edycji SON i SON2 wcale nie dziwi.
Plan B w Zielonej Górze – Walasek na liście
Jeśli Dobrucki po raz kolejny odmówi, w Zielonej Górze przygotowano plan awaryjny. Jak wynika z informacji mediów, propozycję objęcia drużyny może otrzymać Grzegorz Walasek – obecny trener zielonogórskiej młodzieży i wciąż aktywny zawodnik Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski.
Walasek, dwukrotny drużynowy mistrz świata, w sezonie 2025 zakończył rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi ze średnią 1,424 pkt/bieg. To kandydat znający środowisko Falubazu i cieszący się autorytetem wśród zawodników.
Kontrkandydatem Walaska może okazać się Tomasz Bajerski. Jego pozycja w Bydgoszczy nie jest zbyt mocna. Prowadzona przez niego Polonia Bydgoszcz dwa razy z rzędu przegrała walkę o awans do PGE Ekstraligi i najprawdopodobniej klub pożegna się z tym szkoleniowcem.
Śledź żegna Wrocław i jest o krok od Polonii
Nie mniej ciekawie wygląda sytuacja Dariusza Śledzia, który po sezonie 2025 zakończył współpracę z Betard Spartą Wrocław. Jego bilans w stolicy Dolnego Śląska robi wrażenie – w ciągu siedmiu lat tylko raz (w 2022 roku) Sparta nie zdobyła medalu PGE Ekstraligi.
Śledź sięgnął z wrocławską drużyną po złoto w 2021 roku, a na podium kończył rozgrywki m.in. w latach 2019, 2020, 2023, 2024 i 2025.
Mimo solidnych wyników, zarząd klubu zdecydował o zmianach. Szkoleniowiec jest teraz łączony z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, która szuka nowego trenera po bardzo prawdopodobnym rozstaniu z Tomaszem Bajerskim.
Z informacji jakie pojawiających się w przestrzeni publicznej wynika, że rozmowy z Dariuszem Śledziem są na finiszu, a prezentacja nowego szkoleniowca może odbyć się jeszcze w tym tygodniu.
– „Przeprowadziliśmy rozmowy z kilkoma kandydatami. Dogrywamy ostatnie szczegóły z trenerem, który prowadził w tym roku klub z PGE Ekstraligi” – potwierdził prezes Polonii Jerzy Kanclerz.
Polonia ma jasno wyznaczony cel: awans do PGE Ekstraligi w sezonie 2026. Klub wzmocnił skład i ma być jednym z głównych faworytów Metalkas 2. Ekstraligi.
Chomski i Bajerski poza grą
W gronie potencjalnych kandydatów na trenerskie stanowiska wymieniano także Stanisława Chomskiego oraz Janusza Ślączkę, jednak żaden z nich nie obejmie nowych funkcji w drużynach ligowych.
Chomski, po sezonie spędzonym jako doradca trenera w Ostrowie, jeśli już – to prędzej obejmie rolę selekcjonera reprezentacji Polski po Dobruckim, niż zatrudni się w którymś z klubów. Zresztą Chomskiego na szkoleniowca kadry Polski, po rezygnacji Dobruckiego, niejako „namaścił” w swoich mediach społecznościowych Zbigniew Boniek. Ślączka natomiast prowadził na początku sezonu 2025 ekipę H. Skrzydlewska Orła Łódź, ale nie porozumiał się z Polonią.
Wnioski: karuzela dopiero się rozkręca
Odejście Dobruckiego i Śledzia z dotychczasowych miejsc pracy, może być początkiem szerszych zmian w polskim środowisku trenerskim. W grze o kadrę pozostaje wspomniany Stanisław Chomski, a w klubach – Walasek, Ślączka i Bajerski (nie wspominając o dobruckim czy Śledziu) mogą wkrótce znaleźć nowe miejsca pracy.
Czyżby historia zatoczyła koło? W przeszłości zarówno Marek Cieślak, jak i Rafał Dobrucki zanim objęli kadrę narodową, prowadzili wcześniej Spartę Wrocław. Jeśli więc teraz w Zielonej Górze nie dojdzie do porozumienia, czyżby to Dariusz Śledź miał być kolejnym trenerem, który z Wrocławia trafi do reprezentacji Polski?








