Zaprezentowaliśmy już kalendarz (bez kilku imprez) imprez speedrowerowych na rok 2025. Pisaliśmy także o tym, iż są takie osoby, które mają sporo uwag do zaprezentowanego terminarza. W przestrzeni publicznej pojawiły się(i zniknęły) uwagi doświadczonego działacza i zawodnika z Żołędowa, Arkadiusza Słysza. Uważamy, że to co napisał Arkadiusz Słysz warto opublikować.

Poniżej całość tekstu Arkadiusza Słysza:

Takie do przemyślenia. Część wysłałem do PFKS i tutaj cytuję ( w „”) i na razie patrząc w kalendarz rzeczy z nim związane nie zostały wzięte pod uwagę.

  1. „Liga bez play – off. Powód prosty. Ci co nie zakwalifikują się do play off kończą sezon w lipcu. Po co trenować jak dla nich to tylko 3,5 miesiąca jazdy. Dodatkowo związana z tym liga żaka ( to dobrze że powiązana ze względu na koszty), żaki podobnie jak drużyny ligowe przeładowany kalendarz na wiosnę – wszystkie mecze do lipca a potem praktycznie nic do końca sezonu. Brak play – off spowodowałby, że zawody byłyby równomiernie rozłożone. Często rodzice zapisują dzieci na różne zajęcia 1 września , a po 1 września dla żaków praktycznie zawodów brak. Przy braku play off kilka byłoby na jesień kilka zawodów więcej. Jeżeli zarząd nie podziela mojego zdania proszę o spytanie klubów.”

PFKS nie spytał – ma prawo bo został demokratycznie wybrany.

I w związku z tym jest jeszcze gorzej niektóre kluby zakończą sezon już 22 czerwca z kumulacją zawodów w czasie, gdy tor po zimie często jest kiepski do jazdy, komunie, matury, koniec roku szkolnego, a niektórzy walczą o zdanie do następnej klasy. Inne kluby po 22 czerwca będą czekały na baraże ponad 3 miesiące. Nie ma co tłumaczyć MŚ we wrześniu można było naprawdę przemyśleć czy play off jest konieczny i emocje jak na grzybach tak jak w tym roku. A może właśnie dlatego że są MŚ we wrześniu play off jest jeszcze bardziej niepotrzebny.

  1. „Kobieta jako junior w lidze. Niestety dla kobiet brakuje rozgrywek – pary , puchar, drużynowe ( pod warunkiem że w klubie jest więcej dziewcząt) i indywidualne. Tak więc na maksa 4 zawody w roku. Niestety w Polsce zamiast rozkwitu w kategorii kobiet jest regres. Poza Zuzą Klett i Kariną Górniaczyk pozostałe zawodniczki nie robią postępów, bo nie mają okazji do jazdy.”
  2. „W programie ligowym zasada, że każdy zawodnik musi pojechać swój pierwszy bieg z programu, a potem dopiero zmiany. Przy 3 rezerwowych ciągle zmieniających tych z podstawowego wpisanych „na sztukę” robi się parodia programu.”
  3. „Można pomyśleć o reaktywacji Pucharu Polski Kobiet Pucharu Polski Open i Pucharu Polski Kadetów chociaż 2 rundy. Żacy młodzicy i juniorzy mają okręgowe eliminacje do cssj a kadeci jak się do ligowego składu nie załapią 4 zawody w roku na maksa i to pod warunkiem jak jest więcej w drużynie.”
  4. CSSJ i awans po jednej drużynie z grupy i jednej najlepszej z drugiego miejsca. Regulamin zachęcający do kombinowania i jednocześnie pozbawiający szansy medalu drużyny z drugiego miejsca w grupie gdzie jest bardzo mocna drużyna, która wygrywa turnieje. Można sprawdzić jak się działo w tym roku i samemu wyciągnąć wnioski.

Źródło: