Dziś mija 20 lat odkąd nie ma wśród nas Antoniego Woryny. Dziadek Kacpra, zawodnika Włókniarza Częstochowa zmarł 14 grudnia 2001 roku w wieku zaledwie 60 lat. Powodem śmierci były powikłania po operacji usunięcia guza mózgu.

Przez wiele lat Antoni Woryna był podporą nie tylko swojego klubu (Górnika) ROWu Rybnik, ale i reprezentacji Polski.  Jednak jego bardzo ofensywny styl jazdy sprawiał, że nie omijały go kontuzje. Gdyby nie to zapewne osiągnąłby więcej w trakcie swojej żużlowej kariery.

Przez wiele lat był podporą reprezentacji Polski, z którą zdobył 5 medali Drużynowych Mistrzostw Świata (dwa złote: 1965, 1966; jeden srebrny: 1967; dwa brązowe: 1970, 1971). Ale jak wspomina Henryk Grzonka, dziennikarz żużlowy Woryna nie tylko reprezentował barwy reprezentacji Polski: Antek kiedyś opowiadał mi, że jeździł jako Fin. Reprezentacja Finlandii przyjechała do Polski na dwa testmecze. Finowie spisywali się bardzo słabo w pierwszym meczu, więc w drugim trener kadry Józef Olejniczak wpadł na pomysł, aby Woryna jeździł gościnnie w reprezentacji Finlandii. Miało to zapobiec meczowi do jednej bramki

Antoni Woryna jest pierwszym polskim medalistą Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu. W 1966 r w Goeteborgu zdobył brązowy medal. W rozgrywanych 23 września na słynnym Ullevi zawodach, Woryna po dwóch startach miał komplet punktów. W swoim trzecim biegu przegrał niestety z Barry Briggsem (Nowa Zelandia) i Sverre Harrfeldtem (Norwegia), którzy ostatecznie zajęli dwa pierwsze miejsca w szwedzkim finale IMŚ.

W październiku tego samego roku zawodnik ROWu na torze w Rybniku został jedyny raz w swojej karierze Indywidualnym mistrzem Polski.

Sukces z IMŚ w 1966 r. Woryna powtórzył we Wrocławiu w 1970 r. Na Stadionie Olimpijskim Startując z niewyleczoną kontuzją ponownie był trzeci – tym razem za Ivanem Maugerem i Pawłem Waloszkiem.

W latach 60-ych drużyna z Rybnika dominowała w polskiej lidze żużlowej. W latach 1960-1969 zespół ROW-u zdobył siedem tytułów Drużynowego Mistrza Polski, przy dużym udziale min. Antoniego Woryny.

Woryna pierwszy raz w 1 lidze (wówczas najwyższa klasa rozgrywkowa) wystąpił w 1960 r w wieku 19 lat. Przez całą karierę reprezentował barwy klubu z rodzinnego Rybnika. W 1973 i 1974 r nie startował w Polsce. Reprezentował wówczas barwy Poole Pirates. Po powrocie do Polski w 1975 r wystąpił w dwóch meczach rybnickiej drużyny (odjechał zaledwie 4 biegi) i zakończył trwającą 16 lat karierę.

W polskiej lidze startując przez 14 sezonów wystąpił w 160 meczach i odjechał 618 biegów. Zdobył 1.404,5 pkt oraz 53 bonusy. Dało mu to średnią ze wszystkich lat startów w rozgrywkach o DMP 2,358 pkt/bieg.

Na swoim koncie ma 12 medali DMP – w tym 9 złotych, jeden srebrny i 2 brązowe i zajmuje piąte miejsce w tabeli wszechczasów jeśli chodzi o medale z drużynowych  mistrzostw Polski. Wyprzedzają go tylko koledzy z Rybika: Stanisław Tkocz, Joachim Maj, Karol Peszke, oraz Andrzej Wyglenda.

Startując w Anglii stał się ulubieńcem tamtejszych kibiców. Woryna imponował świetną techniką jazdy. Potrafił poradzić sobie w każdych warunkach torowych. Solidne starty w Anglii praktycznie zwieńczyły wspaniałą karierę wychowanka ROW-u Rybnik. Woryna może pochwalić się następującymi zdobyczami w najwyższej lidze angielskiej przez dwa sezony startów:  65 meczów, 262 biegi, 341 pkt i 38 bonusów, co dało mu średnią 1,447 pkt/bieg. W obu przypadkach drużyna Piratów zajmowała 14 pozycję w Lidze Brytyjskiej.

Rodzinne tradycje kontynuuje wnuk Antoniego Kacper. Niestety utytułowanemu dziadkowi nie było dane obserwować poczynań Kacpra na torze.

W uznaniu zasług Antoniego Woryny rybniccy radni jedną z ulic dzielnicy Zamysłów (w której zresztą mieszkał Woryna) nazwali imieniem słynnego żużlowca drużyny ROWu i Poole.