Sezon 2025 w PGE Ekstralidze już za nami, a wraz z nim zakończyła się trzecia edycja programu Red Bull Juniorskie Asy – projektu, który ma pomóc młodym żużlowcom w rozwoju i świadomym wyznaczaniu sportowych celów. Zanim jeszcze rozpoczęły się rozgrywki, każdy z uczestników programu wypełniał ankietę, w której odpowiadał m.in. na pytanie: „Jaki jest twój cel na sezon 2025?”.
Dziś, po emocjonujących miesiącach rywalizacji, sprawdzamy – kto ze swoich planów się wywiązał, a kto będzie musiał wyciągnąć wnioski na przyszłość.


Red Bull Juniorskie Asy 2025 – trzecia edycja pełna emocji

Program Red Bull Juniorskie Asy to już uznana marka w żużlowym środowisku. Celem inicjatywy jest nie tylko rywalizacja o punkty w specjalnej klasyfikacji, ale przede wszystkim rozwój sportowy i mentalny najmłodszych zawodników PGE Ekstraligi.
W tym roku triumfował Wiktor Przyjemski, który znów udowodnił, że w juniorskiej rywalizacji jest klasą samą dla siebie.

Ranking klasyfikacji Red Bull (punkty zdobyte w 2. biegach — tzw. biegi juniorski) przedstawia się jasno:

  • 1. Wiktor Przyjemski (Lublin) — 46 pkt, średnia 2,150 pkt/bieg (14 wygranych 2. biegów, 2 II miejsca)
  • 2. Damian Ratajczak (Zielona Góra) — 37 pkt, średnia 1,750
  • 3. Oskar Paluch (Gorzów) — 33 pkt, średnia 1,462
  • Kolejne miejsca zajęli:
     • Kevin Małkiewicz — 32 pkt, średnia 1,540
     • Antoni Kawczyński (Toruń) — 30 pkt, średnia 1,034
     • Jakub Krawczyk — 28 pkt, średnia 1,744
     • Franciszek Karczewski — 26 pkt, średnia 1,200
     • Bartosz Bańbor — 18 pkt, średnia 1,280
     • Hubert Jabłoński — 16 pkt, średnia 0,784
     • Paweł Trześniewski — 13 pkt, średnia 0,648

Dane te pozwalają ocenić, kto faktycznie dominował w biegach juniorskich całego sezonu. Wiktor Przyjemski nie miał sobie równych — jego 46 punktów to potwierdzenie, że w tej kategorii był klasą dla siebie.

W oficjalnym komunikacie Red Bull podkreślono:

„Wiktor Przyjemski wygrał aż 26 z nich, osiągając średnią biegopunktową na poziomie 2,15. To najlepszy wynik młodzieżowca od 9 lat.”

To nie tylko statystyka — to dowód, że Przyjemski zrealizował swoje oczekiwania, przynajmniej w tej odsłonie rywalizacji juniorów.

Ale gdy zgasły światła i opadł kurz, przyszedł czas na analizę – czy młodzieżowcy zrealizowali to, co sobie przed sezonem zakładali?


Cele kontra rzeczywistość – jak juniorzy poradzili sobie w 2025 roku?

Przed sezonem młodzi zawodnicy wypełnili ankiety z pytaniem o swoje sportowe cele. Dziś możemy już zestawić te ambitne plany z rzeczywistymi osiągnięciami.


Mikołaj Duchiński (PRES Grupa Deweloperska Toruń)

Cel: Debiut w PGE Ekstralidze
Osiągnięcia: Drużynowe Mistrzostwo Polski, wygrany bieg juniorski

16-letni Duchiński to jeden z największych pozytywnych akcentów sezonu. W swoim debiutanckim roku nie tylko zadebiutował w najlepszej lidze świata, ale także zdobył złoto PGE Ekstraligi z Toruniem. W pierwszym meczu finału potrafił nawet pokonać duet Przyjemski–Cierniak! Wypełnił plan z nawiązką, a eksperci już dziś mówią, że to przyszły lider toruńskiej formacji młodzieżowej.


Bartosz Bańbor (Orlen Oil Motor Lublin)

Cel: Poprawa średniej w PGE Ekstralidze
Osiągnięcia: Srebro PGE Ekstraligi, lekka poprawa średniej

Bańbor może uznać sezon za udany – wprawdzie nie odnotował rewolucyjnego skoku formy, ale regularnie zdobywał punkty i zanotował delikatny wzrost średniej. W kontekście odejścia Wiktora Przyjemskiego z Motoru to właśnie on będzie miał szansę przejąć pałeczkę lidera młodzieżówki w 2026 roku.


Jakub Krawczyk (Betard Sparta Wrocław)

Cel: Walka o tytuł IMŚJ, tytuł MIMP, średnia 1,5 pkt/bieg
Osiągnięcia: Drugi największy progres w PGE Ekstralidze (+0,619 średniej)

Wrocławianin nie obronił tytułu MIMP, kończąc zawody w Bydgoszczy na 11. miejscu, a w IMŚJ również nie zwojował podium. Jednak jego postęp ligowy był imponujący – poprawa średniej o 0,619 punktu to wynik, który plasuje go wśród najbardziej rozwijających się zawodników całych rozgrywek. Cel zrealizowany częściowo – ale z dużym potencjałem na przyszłość.


Hubert Jabłoński (Gezet Stal Gorzów)

Cel: Średnia 1,5 pkt/bieg
Osiągnięcia: Średnia 1,5 pkt, lecz tylko w biegach juniorskich

To był dla Jabłońskiego sezon pełen wzlotów i upadków. Choć Stal utrzymała się w PGE Ekstralidze po barażach, sam zawodnik nie zrobił wyraźnego kroku naprzód. W wyścigach juniorskich osiągnął założony cel, ale w starciach z seniorami nie był już tak skuteczny. Sezon do przemyśleń.


Kevin Małkiewicz (Bayersystem GKM Grudziądz)

Cel: Poprawa wyników
Osiągnięcia: Czołowy junior ligi, 4. miejsce w Red Bull Juniorskich Asach

GKM Grudziądz w końcu awansował do najlepszej czwórki Ekstraligi, a Małkiewicz miał w tym spory udział. Wykonał wyraźny krok naprzód – zarówno pod względem punktów, jak i dojrzałości na torze. To był jego sezon przełomu.


Damian Ratajczak (Stelmet Falubaz Zielona Góra)

Cel: Bycie topowym juniorem PGE Ekstraligi
Osiągnięcia: 2. miejsce w Red Bull Juniorskich Asach

Transfer z Leszna do Zielonej Góry okazał się strzałem w dziesiątkę. Ratajczak został wice-liderem klasyfikacji Red Bull Juniorskich Asów, a do tego zdobył kilka kluczowych punktów w fazie play-down, które pomogły Falubazowi utrzymać się w elicie. Kontuzje go nie ominęły, ale sezon można uznać za udany.


Paweł Trześniewski (INNPRO ROW Rybnik)

Cel: Utrzymanie się w PGE Ekstralidze z ROW-em
Osiągnięcia: Spadek drużyny, ostatni wśród juniorów ligi

Nie każdy sezon jest pasmem sukcesów. Dla Trześniewskiego rok 2025 był brutalną lekcją żużlowej rzeczywistości. ROW Rybnik pożegnał się z Ekstraligą, a formacja juniorska – mimo ambicji – nie stanęła na wysokości zadania. Paweł kończy sezon na ostatnim miejscu wśród klasyfikowanych juniorów ligi.


Franciszek Karczewski (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa)

Cel: Rozwój i bycie czołowym młodzieżowcem w PGE Ekstralidze
Osiągnięcia: Średnia 1,196, sześć wygranych biegów juniorskich

Po trudnym 2024 roku Karczewski odzyskał pewność siebie. Pomógł mu w tym nowy trener – Mariusz Staszewski – oraz współpraca z psychologiem sportowym. Efekt? Solidna średnia i powrót do grona wyróżniających się młodzieżowców Ekstraligi. Wypełnił swój plan w pełni.


Wnioski? Młodzież dorosła szybciej, niż się wydawało

Trzecia edycja Red Bull Juniorskich Asów potwierdziła, że program spełnia swoją rolę. Wiktor Przyjemski zdominował rywalizację, ale za jego plecami dojrzewa całe grono młodych zawodników, którzy już dziś stanowią o sile swoich klubów. Dla Duchińskiego, Małkiewicza czy Karczewskiego sezon 2025 to trampolina do większych rzeczy.
Część zawodników – jak Jabłoński czy Trześniewski – będzie musiała wyciągnąć wnioski, ale każdy z nich zyskał coś cennego: doświadczenie i świadomość, jak trudno jest realizować własne sportowe plany w realiach Ekstraligi.

Zdjęcie: Maciej Trubisz