Abramczyk Polonia Bydgoszcz zrobiła pierwszy – jak się okazało bardzo mały – krok w stronę powrotu do PGE Ekstraligi. W niedzielę 28 września, w dniu urodzin prezesa klubu Jerzego Kanclerza, bydgoszczanie pokonali na własnym torze Gezet Stal Gorzów 47:43 w pierwszym meczu barażowym. To jednak dopiero połowa drogi – rewanż odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 5 września, w Gorzowie Wielkopolskim.
Spotkanie miało szczególny wymiar nie tylko sportowy, ale i symboliczny. Polonia, która od lat walczy o powrót do najlepszej żużlowej ligi świata, pokazała, że jest gotowa do rywalizacji na najwyższym poziomie. Po stronie rywali wciąż ciąży kwestia zadłużenia – Stal Gorzów już kolejny raz zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, a ich przyszłość w elicie staje pod znakiem zapytania.
Mecz w Bydgoszczy miał swojego bohatera – był nim zaledwie 16-letni Maksymilian Pawełczak. Wychowanek Polonii, debiutujący w rozgrywkach ligowych, nie tylko udanie wszedł do składu, ale okazał się najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. To właśnie jego występ stał się jednym z głównych tematów komentarzy po meczu.
Prezes klubu, Jerzy Kanclerz, nie krył wzruszenia i radości, podkreślając zarówno wagę wsparcia kibiców, jak i wyjątkowy debiut młodego zawodnika. Na oficjalnym profilu Polonia 1920 zamieścił pełne emocji podziękowania:
„Chciałbym serdecznie podziękować Wam za to, że przez cały rok tak licznie wspieraliście nas na trybunach. Wasza obecność, doping i zaangażowanie niosły nas w każdym spotkaniu – zarówno w Bydgoszczy, jak i na wyjazdach. Pokazaliście całej Polsce, że bydgoscy kibice to kibice na poziomie ekstraligowym – z pasją, lojalnością i niezłomną wiarą w swoją drużynę.
Jestem niezwykle dumny, że kolejny wychowanek bydgoskiej Polonii zadebiutował w lidze. Był to wspaniały debiut, który na długo zapadnie nam wszystkim w pamięć. Maksymilian Pawełczak był wczoraj najlepiej punktującym zawodnikiem i udowodnił, że ciężka praca, talent i determinacja przynoszą wspaniałe efekty. To dopiero początek jego wielkiej drogi, a my nie możemy się doczekać kolejnych sukcesów!
Przed nami jeszcze jeden, bardzo ważny mecz barażowy w Gorzowie. Ten dwumecz wciąż trwa, a my jedziemy tam walczyć z pełnym zaangażowaniem i wiarą w zwycięstwo.
Na koniec chciałbym serdecznie podziękować za wszystkie życzenia urodzinowe.”
Słowa prezesa jasno pokazują, że w Bydgoszczy nikt nie zamierza przedwcześnie świętować. Przewaga czterech punktów to niewiele, a w rewanżu w Gorzowie gospodarze będą chcieli odwrócić losy rywalizacji.
Dla Polonii to jednak ogromna szansa – nie tylko sportowa, ale i wizerunkowa. Wyjazd do Gorzowa w niedzielę 5 września będzie dla bydgoszczan najważniejszym meczem ostatnich lat. Awans do PGE Ekstraligi oznaczałby nie tylko powrót na żużlowe salony, ale także potwierdzenie, że Polonia konsekwentnie odbudowuje swoją markę i siłę w polskim speedwayu.
Źródło i zdjęcie: publiczny FB Polonia1920







