30 czerwca 2004 roku żużlowa Zielona Góra pożegnała jednego ze swoich pierwszych bohaterów. W wieku 70 lat zmarł Mieczysław Mendyka, zawodnik, który zapisał się w historii klubu nie tylko jako solidny i ambitny jeździec, ale przede wszystkim jako pionier, który przez ponad dekadę współtworzył zielonogórski żużel, wprowadzając go na mapę krajowej rywalizacji.
Z Rawicza do Zielonej Góry
Mieczysław Mendyka urodził się 27 listopada 1933 roku w Rawiczu, mieście o własnych tradycjach żużlowych. Choć jego rodzinne strony miały wiele do zaoferowania w dziedzinie sportu motorowego, to właśnie w Zielonej Górze na trwałe wpisał się w historię tej dyscypliny.
Do miejscowego zespołu dołączył w początkach lat 60., kiedy zielonogórski żużel przechodził istotną transformację. Po kilku latach działalności przy LPŻ, w 1961 roku sekcja żużlowa została przekazana pod patronat Rady Zakładowej Lubuskiej Fabryki Zgrzeblarek Bawełnianych, a zespół zmienił nazwę na Zgrzeblarki Zielona Góra. Od tego momentu rozpoczął się bardziej zorganizowany i ambitny etap działalności klubu.

Jeden z filarów drużyny
Mendyka był jednym z kluczowych zawodników Zgrzeblarek przez większość lat 60. i początek 70., do momentu zakończenia kariery w 1973 roku. Reprezentował Zieloną Górę w rozgrywkach ligowych II ligi, a jego nazwisko regularnie pojawiało się w składach meczowych, szczególnie w najtrudniejszych momentach dla klubu. W 1961 roku zespół uplasował się dopiero na 9. miejscu, ale Mendyka należał do grona tych zawodników, którzy nie tracili wiary w rozwój zielonogórskiego speedwaya.
Startował wspólnie z takimi żużlowcami jak:
- Tadeusz Grywacki
- Franciszek Cieślawski
- Ludwik Jaskulski
- Jan Wiśniewski
- Bonifacy Langner
- Henryk Ciorga
- Jan Szurkowski
- Tadeusz Miński
- Władysław Banasiak
- Henryk Rurarz
- Jan Komandowski
- Henryk Biodrowski
- Andrzej Mazur
- Andrzej Jendrej
W 1964 roku był jednym z liderów drużyny, która po dwóch sezonach punktowej batalii awansowała do ekstraklasy, wyprzedzając Unię Tarnów o zaledwie dwa punkty. W tamtym czasie trenerem zespołu był Józef Olejniczak, a kierownikiem Edward Dominiczak. Mendyka dzielił tor z czołowymi zawodnikami tego okresu: Langnerem, Ciorgą, Szurkowskim, Jaskulskim i Wiśniewskim.
Starty indywidualne i turniejowe sukcesy
Mieczysław Mendyka był także aktywnym uczestnikiem eliminacji Indywidualnych Mistrzostw Polski oraz prestiżowego Złotego Kasku. Choć nigdy nie zdołał awansować do finałów tych rozgrywek, jego nazwisko często pojawiało się w wynikach półfinałowych i eliminacyjnych turniejów.
W 1968 roku, mimo trudnego sezonu dla zespołu, odniósł indywidualny sukces, wygrywając turniej o Puchar Winobrania, który od lat był wizytówką zielonogórskiego żużla i ważnym punktem lokalnego święta.
Ostatnie lata na torze i pożegnanie
W latach 1968–1971, mimo słabszych wyników drużyny, Mendyka nieprzerwanie reprezentował zielonogórskie barwy. Jego doświadczenie było bezcenne dla młodszych kolegów, takich jak Zbigniew Marcinkowski, Paweł Protasiewicz (senior), czy Kazimierz Tyliński. Zakończył karierę w 1973 roku, nie rezygnując jednak całkowicie z kontaktu z żużlem – miał okazję wspierać lokalne środowisko także poza torem.
Dziedzictwo i pamięć
Mieczysław Mendyka był jednym z tych zawodników, którzy torowali drogę dla późniejszych sukcesów zielonogórskiego żużla, które przyszły już w latach 80. z takimi gwiazdami jak Andrzej Huszcza, Jan Krzystyniak czy Piotr Protasiewicz (junior). Bez determinacji pionierów, do których należał, Falubaz nie mógłby zbudować swojej silnej tożsamości.
Zmarł 30 czerwca 2004 roku, pozostawiając po sobie nie tylko wspomnienia dawnych wyścigów, ale też przykład skromnej, solidnej pracy na rzecz klubu i lokalnego środowiska sportowego.
Pamiętajmy o tych, którzy budowali podstawy. Mieczysław Mendyka był nie tylko zawodnikiem. Był fundamentem.
Zdjęcia: publiczny Fb Falubaz Zielona Góra








