Sezon 2025 zakończony. Jednak środowisko żużlowe, a w zasadzie to co się w nim dzieje, nie daje o sobie zapomnieć. Za wydanie więcej pieniędzy, niż się udało zdobyć trwa obecnie akcja ratunkowa w Stali Gorzów. Nowy prezes znalazł nawet winnych całej tej sytuacji i nie byli to zarządzający tym klubem. Jestem cwaniakiem i walczyłem o medale, a teraz z uwagi na tradycje klubu – wszyscy pomóżcie. Ci uczciwi – uczciwie spadli o klasę niżej. 

Problem jest dużo głębszym niż się to mogło niektórym wydawać. W związku z nieodpowiedzialną gospodarką finansami w wielu klubach, nie wiadomo jak będą wyglądać polskie ligi żużlowe w przyszłym sezonie. Na odważną wypowiedź zdecydował się lider Arged Malesy Ostrów. Gleb Czugunow w swoich mediach społecznościowych napisał wprost:
Jak by coś ,to wszyscy w środowisku wiedzą że ponad połowa żużlowych klubów chodzą po krawędzi krachu finansowego i nie są w ogóle wypłacalni. Zaleganie po 8-10 meczy stało się normą i przez to że zawodnicy siedzą cicho to wszyscy udają że wszystko jest ok

I później dodał bardzo słuszną uwagę:
Czemu nie zrobić audyt klubów co 3 meczy żeby było na zero ,a w przypadku zaległości karać klub za brak wypłat Jeden audyt w roku to za mało.

Na pewno warto się nad tym zastanowić.

Pod wpisem żużlowca pojawiła się cała masa komentarzy. Zacytujemy kilka z nich:

Macko z Bogdanca: Jakbyście nie podbijali stawek do niebotycznych kwot to pewnie byście dostawali na czas

Krystian F. Kris: Gleb uważaj, bo Cie leśne dziady po kieszeni pojadą za mówienie prawdy. Polski żużel to gówno owienięte w ładny papierek.

Bzyker: Dawniej podpisując kontrakt z Wandą Kraków liczyłeś się, że nie dostaniesz pełnej kwoty kontraktu. Dziś nie ma znaczenia który szczebel rozrywkowy i tak możesz obawiać się, że wyjdziesz na minus. Póki zawodnicy będą się na to godzić i łudzić się, że będą mieli mln tak będzie…

Marcin: Kij ma dwa końce. Zawodnik ma wybór czy iść do tego wypłacalnego za skromniejsze pieniądze, czy podbijać stawki u graczy na wysokim ryzyku.

100 zł: To może w końcu czas zmniejszyć oczekiwania względem klubów? To droga donikąd. Zawodnicy i ich astronomiczne żądania w połączeniu z prezesami, którzy te roszczenia spełniają niszczą ten sport. Wy, żużlowcy też musicie zmienić podejście.

SzlakaNaOkrągło: Wszyscy wiedzą, a i tak wolą wybrać lukratywną ofertę z Tarnowa? Niektórzy zawodnicy są sami sobie winni, bo nikt ci tyle nie da co niektóre kluby obiecają