Jarosław Hampel zakończył karierę. 27 lat żużlowych emocji
W niedzielę 5 października 2025 roku na stadionie w Lublinie odbył się pożegnalny turniej Jarosława Hampela, który oficjalnie zakończył swoją trwającą 27 lat karierę żużlową. Choć sam zawodnik nie wziął udziału w zawodach, był obecny na stadionie, by osobiście pożegnać się z kibicami i środowiskiem żużlowym.
Turniej w Lublinie zgromadził czołówkę polskiego speedwaya, a zwycięzcą okazał się Bartosz Zmarzlik. Sam Hampel, symbolicznie, na około 20 minut przed pierwszym biegiem, wyjechał samotnie na tor, pokonał kilka okrążeń na pełnym gazie i po raz ostatni zjechał do parku maszyn. Był to moment niezwykle wzruszający dla publiczności, która gromkimi brawami żegnała jednego z największych polskich żużlowców XXI wieku.
Kariera pełna sukcesów
Jarosław Hampel przez niemal trzy dekady zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego i światowego speedwaya.
Na krajowych torach reprezentował kolejno barwy klubów z Piły, Wrocławia, Leszna, Zielonej Góry, ponownie Leszna, Lublina i ponownie Zielonej Góry.
Z każdym z tych klubów zdobywał mistrzostwo Polski, co czyni go jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w historii PGE Ekstraligi.
Na arenie międzynarodowej Hampel był wielokrotnie filarem reprezentacji Polski w zmaganiach o Drużynowy Puchar Świata, a indywidualnie trzykrotnie stawał na podium mistrzostw świata:
- wicemistrz świata – 2010 i 2013,
- brązowy medalista – 2011.
W październiku 2025 roku podczas Gali PGE Ekstraligi otrzymał Złotego Szczakiela – nagrodę za całokształt kariery.
— „Jestem ogromnie szczęśliwy z tego powodu, że otrzymałem tę właśnie nagrodę, tego Złotego Szczakiela. To jest wspaniałe wyróżnienie, podsumowanie tak naprawdę mojej długiej kariery, więc moment bardzo wyjątkowy dla mnie, który będzie już ze mną naprawdę na długi, długi czas” – powiedział Hampel w rozmowie z Speedway Ekstraligą.
„Będę odkrywał siebie na nowo” – słowa Hampela
Po zakończeniu kariery 43-letni Hampel przyznał, że nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość, choć nie wyklucza, że pozostanie przy żużlu.
— „Na ten moment tego nie wiem. Gdzieś tam już wcześniej o tym mówiłem, opowiadałem czy odpowiadałem na te pytania. Na tę chwilę to niczego nie wykluczam, ale też jeszcze niczego nie planuję” – przyznał były reprezentant Polski.
Zawodnik nie ukrywa, że po latach rywalizacji na najwyższym poziomie potrzebuje przede wszystkim odpoczynku i złapania oddechu.
— „Będzie więcej czasu, trochę więcej oddechu złapię i przede wszystkim uspokoję trochę głowę, bo jak wiemy – w sporcie zawodowym tych stresów nie brakuje. Będę więc już miał możliwość uspokoić głowę, nabrać innego spojrzenia na świat, może i nawet na życie. To jest taki etap, kiedy będę odkrywał siebie trochę na nowo, już jako nie zawodnika żużlowego. Ogromnie się cieszę z tego, jak wyglądała moja kariera. Przyszedł taki etap, że musiałem tę karierę zakończyć. Niczego nie żałuję, jestem szczęśliwy, więc wszystko jest dobrze” – mówił.
Zdradził również, że po zakończeniu kariery chce poświęcić się swojej drugiej pasji — muzyce.
— „Uwielbiam muzykę rockową w każdej postaci i obiecałem sobie właśnie, że jak będę miał więcej czasu, jak skończę jeździć, to nauczę się grać na gitarze i to się pewnie stanie prędzej czy później” – dodał z uśmiechem.
Nowy rozdział po latach sukcesów
Jarosław Hampel żegna się z żużlem jako zawodnik, który zdobył niemal wszystko, co możliwe na torze — od tytułów drużynowych po medale mistrzostw świata.
Jego profesjonalizm, waleczność i kultura osobista sprawiły, że przez lata był wzorem dla młodszych kolegów.
Po 27 latach ścigania Hampel kończy etap pełen pasji, rywalizacji i emocji. Teraz – jak sam mówi – nadszedł czas, by „odkryć siebie na nowo”.
Zdjęcie: Patrycja Knap






