Kapitan Betard Sparty Wrocław, Maciej Janowski, po raz kolejny weźmie udział w charytatywnym biegu Wings for Life World Run. W mediach społecznościowych potwierdził swój start w przyszłorocznej edycji i zdradził, że otrzymał już numer:
#17520.
„W 2026 roku biegnę z numerem #17520 w @wingsforlife, a Ty z jakim biegniesz?” – napisał w swoich mediach społecznościowych żużlowiec, zachęcając kibiców i fanów biegania do wspólnej zabawy.
To będzie już 14. edycja globalnego biegu organizowanego przez Red Bulla. W Polsce impreza odbędzie się 10 maja 2026 o godzinie 13:00 w Poznaniu.
Janowski: “Bardzo lubię biegać i mogę już chyba powiedzieć, że weszło mi to w krew”
Maciej Janowski od lat podkreśla, że bieganie jest dla niego kluczowym elementem przygotowań do sezonu żużlowego. W rozmowie z Red Bullem tak opisywał swoją pasję do regularnego treningu:
„Bardzo lubię biegać i mogę już chyba powiedzieć, że weszło mi to w krew. To najbardziej podstawowa, ale jednocześnie wspaniała, czysta forma ruchu. Biegam przez cały rok, niezależnie od pogody. Nawet więcej, lubię biegać w deszczu, śniegu i przy niskich temperaturach, bo to kształtuje charakter i uczy systematyczności. Nie ma, że boli, że się nie chce. Trening musi być zrobiony i trudne warunki dodatkowo motywują i dają jeszcze większą satysfakcję. Jesienią i zimą to jest moja baza w przygotowaniach fizycznych – biegam, żeby wypracować sprawność i kondycję. W trakcie sezonu żużlowego bieganie pomaga mi podtrzymać formę”.
Zawodnik Sparty mówi także o tym, jak wyglądają jego tygodniowe jednostki treningowe:
„Biegam kilka razy w tygodniu, zdarza się, że codziennie. Wybieram różne pory dnia. Preferuję poranki, ale kiedy plan dnia nie pozwala mi na to, ruszam na trasę po południu, albo wieczorem. Zwykle pokonuję ok. 10–12 km. Mój najdłuższy dystans to blisko 25 km. Nie biegam dla rekordów, nie porównuję i nie walczę o poprawę swoich czasów. To ma sprawiać mi przyjemność i trzymać mnie w formie, pomóc oczyścić głowę. Dlatego może uwielbiam biegać w terenie, w lesie, po polach, albo szutrowych ścieżkach. Próbowałem kilka razy na bieżni, w zamkniętym pomieszczeniu i wiem, że to nie jest dla mnie. W dniu meczowym robię rozruch, ok. 5 km. Niezależnie od tego, czy mam zawody w Polsce, czy zagranicą, biegania nie odpuszczam. Bardzo lubię ligę szwedzką, bo skandynawskie krajobrazy – mnóstwo zieleni, jezior i lasów – są wspaniałym terenem do biegania”.
Unikalna formuła Wings for Life World Run. Tu nie ma linii mety
Wings for Life World Run to jedna z najbardziej oryginalnych biegowych imprez na świecie. Bieg ma charakter globalny – wszędzie rozpoczyna się o tej samej porze, czyli o 11:00 UTC (13:00 czasu polskiego).
Najważniejsza zasada:
tu nie ma tradycyjnej linii mety.
Jak to działa?
- Biegacze ruszają dokładnie o 13:00.
- Po 30 minutach wyrusza za nimi Samochód Pościgowy – w Poznaniu jest prawdziwy, a w innych lokalizacjach często występuje w wersji wirtualnej.
- Auto stopniowo zwiększa prędkość.
- Każdy bieg kończy się w momencie, gdy Samochód Pościgowy dogoni zawodnika.
- Zwycięża osoba, która ucieknie najdłużej.
Dodatkowe zasady:
- Udział mogą wziąć wszyscy, także osoby poruszające się na wózkach.
- W Polsce głosu wirtualnej „ruchomej mety” zwykle użyczają znane postaci sportu – w prawdziwym aucie w Poznaniu tradycyjnie zasiada Adam Małysz.
Dochód z wydarzenia przeznaczony jest na badania nad leczeniem uszkodzeń rdzenia kręgowego.
Poznań: największy bieg Wings for Life w Polsce
Stolica Wielkopolski od lat jest jednym z najważniejszych punktów światowej mapy biegu. Limit miejsc niemal zawsze wyczerpuje się dużo wcześniej. W pierwszych edycjach bieg zaczynało ok. 1000 osób, dziś lista startowa dochodzi do 8000 uczestników.
Start:
10 maja 2026 (niedziela), godz. 13:00 CEST.
Poznań to nie tylko sportowe centrum regionu, ale także malownicze tło dla biegu – z trasą prowadzącą przez zielone tereny i szerokie miejskie przestrzenie. W maju temperatura zwykle oscyluje między 15 a 20 stopni C, co sprzyja dobrym wynikom.
W mieście działa także ogromna strefa kibica, w której bliscy uczestników śledzą rywalizację na ekranach i wspierają biegaczy do ostatnich metrów ich indywidualnego wyścigu z Samochodem Pościgowym.
Janowski gotowy na kolejne wyzwanie
Maciej Janowski coraz więcej mówi o bieganiu jako o stałym elemencie swojej sportowej rutyny. Udział w Wings for Life World Run jest dla niego nie tylko formą treningu, ale także okazją do wsparcia szczytnego celu i aktywnego wejścia w intensywny okres przygotowań do sezonu żużlowego.
Numer startowy #17520 jest już przyznany – teraz pozostaje czekać na majowy start w Poznaniu.
Zdjęcie: publiczny FB Maciej Janowski






