Dziś uroczyście obchodzimy Wszystkich Świętych. Odwiedzamy groby naszych najbliższych, ale i tych z którymi za życia przeżyliśmy wspólny czas. Zapalamy znicze także na miejscu spoczynku tych, którzy dostarczali nam wspaniałych przeżyć w różnych dziedzinach życia. Jedną z takich osób był młody zawodnik TMSM Sparty Wrocław Jakub Kroczak. Zmarł za wcześnie, by zrobić karierę w dyscyplinie którą kochał – speedrowerze. Jednak na zawsze pozostanie nie tylko w pamięci kolegów z toru , czy kibiców.

Sobotni turniej z okazji 25 lat od debiutu Michała Szmaja i Witolda Strzelca, był także dobrą okazją, do odwiedzenia grobu Jakuba Kroczaka, którego już z nami nie ma 22 lata.

W dniu, w którym debiutowali bohaterowie sobotniej rywalizacji na K1 w lidze, przeciwko drużynie ze Świętochłowic, w tym meczu udział brał również Kuba.

Czas szybko mija, pamięć zostaje.

Za kilka miesięcy XI (IV po reaktywacji w 2020 r.) Memoriał Jakuba Kroczaka.